Dokąd zmierza Górnik Zabrze? Ścieżka wygląda znajomo

Rafał Musioł
Górnik Zabrze przegrał z Zagłębiem Sosnowiec
Górnik Zabrze przegrał z Zagłębiem Sosnowiec Maciej Gapiński
Cztery porażki w sześciu meczach i miejsce w strefie spadkowej. Tak wygląda bilans pierwszoligowego otwarcia Górnika Zabrze. Po prostu katastrofa.

To mógł być nasz najlepszy mecz w ligowym sezonie - wypalił Grzegorz Kasprzik, bramkarz Górnika Zabrze, obwiniając o porażkę z Zagłębiem Sosnowiec arbitra, który podyktował rzut karny.

- To ja bym nie chciał widzieć tego najgorszego - skontrował go na forum jeden z kibiców.

I tak właśnie wygląda atmosfera wokół Górnika. W klubie próbują zaklinać rzeczywistość, ta jednak skrzeczy coraz głośniej, a sytuacja zaczyna do złudzenia przypominać tę, która zakończyła się spadkiem z ekstraklasy. Wystarczy zresztą rzut oka na tabelę, by ta analogia stała się całkowicie uprawniona.

W sześciu meczach zespół Marcina Brosza poniósł aż cztery porażki, odnosząc tylko jedno - i to wywalczone z najwyższym trudem - zwycięstwo nad Pogonią Siedlce. Zawodzą weterani, przeciętnie spisują się też nowi zawodnicy, a wbrew słowom Kasprzika, w obecnym dorobku punktowym drużyny nie ma przypadku. Nic więc dziwnego, że na Roosevelta znów jest nerwowo. Doraźnym lekarstwem mają być - to kolejne deja vu - transfery. Tym razem na celowniku zabrzan znaleśli się czeski ofensywny pomocnik i obrońca (Filip Twardzik, były piłkarz Celticu i Boltonu).

Zagłębie Sosnowiec wygrało z Górnikiem Zabrze. Dwie bramki w...

Warto dodać, że szkoleniowcowi w ostatniej chwili udało się skontrować jeden z najbardziej absurdalnych pomysłów działu marketingu, czyli udział piłkarzy w... ulicznym fitnessie.
Oficjalnym powodem rezygnacji z tego przedsięwzięcia jest wprowadzenie przez Brosza nowego mikrocyklu szkoleniowego, podczas którego zawodnicy mają dostać solidnie w kość.

Kolejnym powracającym jak bumerang problemem są finanse. W klubowej kasie jest pusto, a pieniądze przeznaczone przez miasto na podniesienie kapitału w przeważającej części zostały przeznaczone na uregulowanie długów wobec byłych szkoleniowców. Warto przypomnieć, że już w raporcie Ekstraklasy za rok 2015 kwoty były alarmujące - nawet odliczając warte 35 mln zł gwarantowane przez miasto obligacje zobowiązania wynosiły 17 mln zł.

Chaos pogłębia polityka personalna, również porównywalna z ubiegłoroczną. Coraz niższe notowania u właściciela miasta ma - to wieść nieoficjalna - prezes Bartosz Sarnowski, za samobójczego gola trzeba uznać unicestwienie działu medialnego i scedowanie dotychczasowych obowiązków dzielonych pomiędzy kilka osób na p.o. rzecznika, Marcina Króla.
Zabrzan czeka teraz dwutygodniowa przerwa- spotkanie z Kluczborkiem zostało przełożone na 14 września z powodu powołania czterech piłkarzy Górnika do reprezentacji: Bartłomiej Gajda, Mateusz Kuchta i Armin Cerimagić stawią się na zgrupowaniu młodzieżówek, a Roman Gergel został rezerwowym kadry Słowacji na mecz z Anglią. Ekipa Marcina Brosza rozegra w tym czasie sparing (prawdopodobnie w piątek z zespołem z Bochni). W tym czasie rywale będą walczyli o punkty i w najczarniejszym scenariuszu Górnik powita najbliższy tydzień na ostatnim miejscu...

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tomek

Gwoli ścisłości mecz z Pogonią wygrali zasłużenie bez jakiegokolwiek zagrożenia ze strony rywali. Byłem na meczu i autorowi artykułu też polecam obejrzeć mecz zanim napisze opinię. Trener Brosz na pewno poskłada drużynę ale dajmy mu czas.

g
greg

wywalic Kasprzika..niech sie udziela w necie bo na boisku nic nie robi...palaniem sie meczu nuie wygrywa

A
Andrzej Marek z Zabrza

Bardzo dobry artykuł. Moim zdaniem redaktor Musioł od dawna jest najlepszym śląskim dziennikarzem sportowym, w dodatku nie powiązanym układami, które u wielu jego kolegów są widoczne gołym okiem. Górnik rzeczywiście idzie dokładnie tą drogą jaką szedł w ekstraklasie i nie skończy się to dobrze, chyba że zmieni się w końcu właściciel.

r
rene

A ten fitness uliczny to chyba miała być promocja na siłe tych pseudokopaczy i "ocieplenie wizerunku' hahahaha. Pomysły jak z czasów PRL-u. Obłęd.

Dodaj ogłoszenie