Dość partyjniactwa

Biskup Tadeusz Pieronek
Do najważniejszego święta chrześcijaństwa, tegorocznej Wielkanocy, przygotowujemy się, będąc w niezbyt komfortowej sytuacji. Kłócą się ze sobą osoby z najwyższej półki politycznej o to, kto i jak ma reprezentować Polskę na arenie międzynarodowej.

Podobno jest to spór wynikający z niejasnych zapisów konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
To brzmi poważnie. Ale przecież konstytucja została uchwalona i przyjęta w powszechnym głosowaniu już w 1997 roku, a więc dwanaście lat temu, i przez co najmniej dziesięć z tych lat interpretacja jej zapisów nie była kwestionowana.

Co więcej, korzystały z jej zapisów siły polityczne, bliskie porządkowi, jaki panował w Polsce jeszcze za czasów zniewolenia komunistycznego, które mogły wykorzystać niejasności interpretacyjne konstytucji na swoją korzyść. Nie zrobiły tego.

Dlatego właśnie dziś, kiedy do władzy doszły partie polityczne ideowo sobie bliskie, a - niestety - personalnie i ambicjonalnie sobie wrogie, doszło do wykorzystania nieścisłości interpretacyjnych zapisów konstytucji, do walki politycznej, która odbierana jest przez polskie społeczeństwo jako walka o władzę, w której nie liczą się prawda, troska o dobro Polski, o jej opinię w świecie, a tylko to, kto potrafi zwalczyć w oczach ludzi swojego przeciwnika politycznego.

Społeczeństwo jest zmęczone stałymi utarczkami polityków, ma tego dość. Panowie politycy! Uświadomcie sobie, że jesteście powołani do tego, by służyć! Służyć społeczeństwu, obywatelom, którzy zaufali waszym obietnicom wyborczym i którzy czekają na ich realizację, przynajmniej w tej mierze, w jakiej jest to możliwe.

Rządy państwem nie mogą być nieustannym terenem walki o wpływy partyjne. Jeżeli partie nie są w stanie pojąć, że istnieją, by służyć społeczeństwu, obywatelom, niech mają przynajmniej świadomość, że społeczeństwo jest na tyle mądre, by wyciągnąć z tego wnioski na najbliższe wybory.
Idzie Wielkanoc. Idzie wiosna. Natura wskazuje, jak po zimie, po okresie zmrożenia, swego rodzaju śmierci, odradza się życie. Oprócz natury jest świat nadnaturalny. Gromadzimy się w kościołach, wyznajemy wiarę w zmartwychwstanie. Wydaje się, że jesteśmy w tym kręgu kultury i religii, który przebaczenie i pojednanie uznaje za jedną z podstawowych dróg człowieka.
Politycy, zwłaszcza ci, którzy pełnią ważne funkcje państwowe, mają obowiązek pracować dla społeczeństwa, dla dobra wspólnego. Wspólnego, a nie partyjnego! Z pracy dla partii rozlicza partia, a z wywiązania się z troski o dobro wspólne, zdaje się egzamin przed obywatelami, przed społeczeństwem. Czy ta prawda ma szansę dotrzeć do świadomości ludzi, którzy mają być wzorem postawy obywatelskiej, a nawet często odwołują się do wartości chrześcijańskich? Społeczeństwo nie chce, by rządzący posługiwali się kłamstwem, jako metodą rządzenia. Ma dość przepychanek, kłótni o samoloty i krzesła, uciekania się do formalnych argumentów, że to nie było oficjalne stanowisko rządu, że to notatka, że to nic. Ludzie są zdolni czytać między wierszami. To była umiejętność społeczeństwa w latach zniewolenia. Osoby sprawujące władzę w wolnym kraju nie powinny odsyłać obywateli do tej niesławnej, ale skutecznej metody odczytywania zamiarów polityków.

Chcemy spędzić święta wielkanocne w spokoju. Życzymy skłóconym, by się porozumieli, podali sobie dłonie i czynili to co owocuje jednością, radością i pokojem.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie