Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Dunajec będzie płynął przez Blachownię. Bo gmina kupiła cudzą strategię rozwoju

Bartłomiej Romanek
Wikimedia Commons
Urząd Miejski w Blachowni zapłacił 38 tysięcy zł za Strategię Rozwoju Gminy. Zakłada ona rozwijanie turystyki na bazie ... rzeki Dunajec. Jak ma wyglądać Strategia Rozwoju Gminy Blachownia w latach 2016-2030? Ma ona opierać się m.in. o „rozwój oferty sportów wodnych na bazie rzeki Dunajec i wyrobisk pożwirowych”. Blachownia ma również kontynuować tradycyjne Święto Fasoli i promować się poprzez atrakcje turystyczne - zbójnicką jamę i zabytkowe zagrody.

Jak Blachownia stała się pełną atrakcji turystycznych gminą małopolską? Wszystko przez Strategię Rozwoju Gminy, za którą urząd zapłacił 38 tysięcy zł, a która jest plagiatem takich samych dokumentów przygotowanych wcześniej m.in. dla gmin Wojnicz i Zakliczyn.  

- Dla mnie to jakaś absurdalna sytuacja - mówi Janusz Krzyżak, sekretarz gminy Zakliczyn, który przyznaje, że zapoznał się ze strategią z Blachowni i w 70-80 procentach pokrywa się ona ze strategią jego gminy, a niektóre rozdziały są identyczne.

- Dunajec w Blachowni raczej nie popłynie, a Święto Fasoli to nasza sztandarowa impreza (hodowana tu fasola „piękny jaś” jest produktem typowym dla tej gminy - przyp. red.). Nie sądziłem, że Zakliczyn może być modelem dla gminy o tak odmiennej charakterystyce - mówi Krzyżak.

Gmina Zakliczyn na razie analizuje sprawę, ale nie wyklucza podjęcia kroków prawnych. Sylwia Szymańska, burmistrz Blachowni, choć uważa, że jej urząd w tej sytuacji jest pokrzywdzony, to nie zamierza powiadamiać prokuratury.  

- To powinny uczynić gminy, których dokumenty zostały wykorzystane - mówi Szymańska.

- Zapłaciliśmy za wersję roboczą, bo zgodnie z zapisami budżetu, musieliśmy to uczynić w ubiegłym roku - tłumaczy burmistrz. - Zażądaliśmy od autorki wyjaśnień, na które czekamy do 5 lutego, później podejmiemy decyzję co do kroków prawnych. Sylwia Szymańska przedstawia nam umowę, z której wynika, że autor strategii zobowiązał się do wykorzystywania innych utworów, materiałów i danych w ramach prawa. A jeśli tego nie uczynił, to grożą mu kary, włącznie z odstąpieniem umowy i zwrotem pobranego wynagrodzenia.

Autorką strategii jest kierownik Jurajskiego Ośrodka Wsparcia Ekonomii Społecznej w Częstochowie, ale wykonywała ją jako działalność prywatną. Nie udało się nam z nią skontaktować, przebywa na urlopie. 

Źródło: dziennikzachodni.pl

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!