Dwa alarmy gazowe. Zaalarmowano straż pożarną w Zabrzu i Sosnowcu. Na szczęście nic się nie stało

js
Interwencja straży pożarnej w Zabrzu. Na szczęście gaz się nie ulatniał
Interwencja straży pożarnej w Zabrzu. Na szczęście gaz się nie ulatniał internauta
Udostępnij:
Dwa alarmy o ulatnianiu się gazu miały miejsce w woj. śląskim w poniedziałek 23 grudnia. Najpierw w Sosnowcu, tuż przed godz.15, a potem w Zabrzu, trzy godziny później straż pożarna została zaalarmowana o ulatnianiu się gazu.

W Sosnowcu, na ulicy Naftowej, gaz miał się ulatniać w 5-kondygnacyjnym budynku. Na miejsce straż Państwowa Straż Pożarna w Sosnowcu wysłała 4 zastępy, 14 strażaków. Błyskawicznie przyjechały też policja i pogotowie gazowe. Czujniki strażaków i gazowników nie potwierdziły ulatniania się gazu.

Kilka godzin później straż pożarna w Zabrzu odebrała telefon alarmowy o ulatnianiu się gazu w Zabrzu-Zaborzu, na ulicy Modrzewiowej..

- Na miejsce wysłaliśmy trzy zastępy strażaków - informuje st. kpt. mgr inż. Wojciech Strugacz, oficer prasowy PSP w Zabrzu. - Okazało się, że ktoś usłyszał syk jakby się ulatniał gaz.

Strażacy i gazownicy sprawdzili dokładnie teren. Nie stwierdzono ulatniania się gazu.

Nie przegapcie

Zobaczcie koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie