Dworzec w Cieszynie ma być wizytówką miasta

Katarzyna Koczwara
W Cieszynie nie ma dworca autobusowego. Plac przy ul. Hajduka to trwające od miesięcy rozwiązanie tymczasowe.
W Cieszynie nie ma dworca autobusowego. Plac przy ul. Hajduka to trwające od miesięcy rozwiązanie tymczasowe. ARC
Dworzec w Cieszynie ma być wizytówką miasta. Właśnie ogłoszono konkurs na koncepcję zagospodarowania placu w Cieszynie, strategicznego dla komunikacji.

Cieszyn nie ma dworca autobusowego i nie będzie go mieć. Właściciel terenu po byłym dworcu PKS planuje wybudować tylko galerię handlową, bez funkcji komunikacyjnej. Z kolei burmistrz Cieszyna ogłosił właśnie konkurs dla architektów na koncepcję rewitalizacji dawnego dworca PKP i znajdującego się w bezpośrednim sąsiedztwie punktu przesiadkowego, który stanowi namiastkę dworca autobusowego. Przewoźnicy boją się, że będą to oderwane od realiów propozycje.

Dobre intencje burmistrza
Konkurs ma wyłonić koncepcję. To pierwszy krok do uczynienia z dawnego dworca PKP i terenu przyległego wizytówki miasta.

- Mówimy o samej koncepcji, wizualizacji tego, co ma tam być - podkreśla Mieczysław Szczurek, burmistrz Cieszyna, i dodaje, że pieniądze na realizację chce pozyskać z Integrowanych Inwestycji Terytorialnych.

Niepokoje przewoźników
Mniej optymistycznie do sprawy podchodzą przewoźnicy, na co dzień korzystający z punktu przesiadkowego na placu przy ul. Hajduka.

- Pomysł konkursu jest bardzo dobry. Ma on jednak sens, gdy określi się już na wstępie potrzeby, odpowie na podstawowe pytania, komu ma to służyć, jakie pojazdy będą dopuszczone do ruchu na tym terenie. Z dawnego dworca codziennie odjeżdżało z dziewięciu stanowisk średnio 450 pojazdów plus autobusy firmy "Wispol" z ul. Kolejowej. Obecny plac już jest za ciasny, a jeszcze nie doszła do niego komunikacja miejska. Brakuje merytorycznej dyskusji - mówi Leszek Podżorski, szef Społecznej Rady Przewoźników przy starostwie.

Wątpliwości budzą także kulisy konkursu. Termin na przygotowanie koncepcji wynosi zaledwie miesiąc. Pula nagród to 25 tys. zł. Przewidziano także wystawę pokonkursową. Osobne wyróżnienie ma pochodzić z głosowania internetowego. W konkursie mogą wziąć udział tylko osoby, pracownie z co najmniej 5-letnim doświadczeniem w zawodzie. Do dziś nie jest znany skład komisji roz-strzygającej konkurs.

- W komisji będzie dwóch architektów, przedstawiciel znający się na drogach i kompetentni urzędnicy z miasta i starostwa. Całą koncepcję trzeba wpleść w sieć dróg, która tam jest - zapewnia Mieczysław Szczurek.

Piotr Buśko, prezes Stowarzyszenia Architektów Polskich, komentuje:
Stowarzyszenie nie bierze udziału w tym konkursie, ale go popiera. Za późno się władze miasta do nas z tym zwróciły, ale jesteśmy w kontakcie i otwarci na współpracę z Cieszynem, jak i innymi miastami. Trzeba podkreślić, że nie jest to konkurs realizacyjny, tylko koncepcyjny. Przygotowanie do konkretnych działań, wnikliwa analiza specy-fiki terenu ma miejsce na etapie realizacyjnym. Warto przy opracowywaniu koncepcji wziąć pod uwagę pomysły innych. Nad punktem przesiadkowym w Cieszynie pracowali studenci z Anglii pod kierownictwem architekta Krzysztofa Nawratka. Taki konkurs koncepcyjny to dla miasta przede wszystkim zdobywanie cennego doświadczenia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie