Dynamit w rękach

Agata Pustułka
Bogusław Ziętek łączy związkowy radykalizm z dużą wiedzą
Bogusław Ziętek łączy związkowy radykalizm z dużą wiedzą fot. wojciech barczyński
Udostępnij:
Bogusław Ziętek, lider Sierpnia 80, nie ukrywa, że celem jego związku, który dziś urządza w całym kraju protesty, jest socjalizm XXI wieku. O związkowcu pisze Agata Pustułka

Lider Sierpnia 80 Bogusław Ziętek nie odpowie tylko na jedno pytanie: Ilu członków liczy jego związek? To pilnie strzeżona tajemnica. Jak widać jednak do zrobienia potężnej zadymy ludzi mu wystarcza.

45 - letni Bogusław Ziętek, z zawodu elektromechanik, przewodniczący Sierpnia 80, wyrósł w ciągu ostatnich lat na pierwszego w kraju związkowego watażkę. Na tle mdłych, poprawnych liderów innych ugrupowań on ze swoim populizmem i radykalizmem wyróżnia się jak kawałek krwistej wołowiny w sklepie mięsnym z końca PRL-u.

W dobrym garniturze, gładko wygolony pojawia się na konferencjach, gdzie mówi pewnie i obrazowo. To on dziś krzyczy: pracy i chleba. I gra na nosie konkurentom. Ma swoich pretorian, którzy pójdą za nim w ogień. Ilu ich jest? Pytanie o liczbę członków związku pozostaje jednak bez odpowiedzi. W Polsce do wszystkich związków należy 15 proc. pracowników. Ziętek uważa, że ich skuteczność nie zależy od statystyk, a postawy i zachowania.

- W Europie mamy takie kraje jak Szwecja i Holandia, gdzie wskaźnik uzwiązkowienia wynosi 60 - 70 proc. i Francję, gdzie do związków należy jeszcze mniej, bo 7 proc. pracowników, ale dynamika działań jest o wiele wyższa niż w Polsce - oceniał niedawno.

Wydarzenia ostatnich dni pokazują, że dynamit znajduje się w rękach Ziętka. Pod dyktando Sierpnia toczą się protesty w górnictwie, bo Solidarność uwikłana w polityczne zależności najpierw z AWS, a potem z PiS utraciła swój protestacyjny nerw.

- Nie pozwalamy żadnemu związkowi przejąć inicjatywy. Sierpień 80 ma dziwnym trafem lepsze przełożenia na niektóre media. Przecież robiliśmy większe zadymy niż ta wczorajsza akcyjka Sierpnia i jakoś wzmianek w gazetach nie było - komentował niedawno na łamach Polski Dziennika Zachodniego szef górniczej Solidarności Dominik Kolorz. - My po prostu wyrośliśmy z tanich chwytów pod publiczkę.
Ale prawda jest też taka, że w momencie największej dla górniczego świata próby - tragedii w Kopalni Halemba to Sierpień 80 bez chwili zastanowienia nazwał katastrofę mordem, co potwierdza toczący się obecnie proces.

Trzeba przyznać, Ziętek ma niezłego czuja. Wszyscy związkowi liderzy łakomym wzrokiem patrzyli w kierunku hipermarketów i wykorzystywanych brutalnie przez pracodawcę ekspedientek, jako na obszar związkowej ekspansji, ale to Sierpniowi udało się przeprowadzić pierwszy strajk w Tesco i zdobyć świetne wyjściowe przyczółki. Podobnie było w czasie pielęgniarskich protestów. Do białego miasteczka rozlokowanego pod siedzibą premiera Jarosława Kaczyńskiego jako pierwsi zawitali górnicy z Sierpnia 80. Stanęli w obronie rybaków, którym Unia Europejska narzuca limity połowów dorsza. Wydali oświadczenia w sprawie tarczy antyrakietowej. Do swoich szeregów pewnie przyjęliby Marsjan, gdyby okazało się, że grozi im kapitalistyczny wirus z kosmosu.

- Działalność zdecydowanie ułatwia mu całkowity brak zahamowań. A narzuca to konieczność szukania nowych związkowych klientów - mówi Bohdan Dzieciuchowicz, specjalista ds. wizerunku osób publicznych, politolog. -W końcu i Solidarność i OPZZ to organizacje bardziej ucywilizowane, choćby przez swoje polityczne koneksje. Dla Ziętka działalność związkowa ma być trampoliną do kariery politycznej. Dziś ewidentnie chce zająć lukę watażki ludowego jaka powstała do upadku Andrzeja Leppera. (coś w tym jest, bo Sierpień w 1999 roku pomagał Samoobronie robić blokady na Śląsku -przyp. red.) Ogromną słabością Sierpnia jest jednak praktyczny brak popleczników poza Śląskiem. Nie sądzę też, by demagogia w jego wydaniu, nawet w obecnym kryzysie, wyniosła go na polityczne szczyty.

Ziętek przez wiele lat żył w cieniu swojego mentora Daniela Podrzyckiego, który wymyślił Wolny Związek Zawodowy Sierpień 80 oraz Polską Partię Pracy i całą koncepcję kontestacji elit partyjnych, które wykluły się po 1989 roku.

Gdy Podrzycki, czytelny lider i inteligentny gracz, zginął w wypadku samochodowym w 2005 roku, wydawało się, że Sierpień 80 zniknie ze sceny. Tymczasem na niej pozostał i to bynajmniej nie w roli statysty.

Duża w tym zasługa Ziętka, który okazał się pojętnym uczniem Podrzyckiego. Stworzył organizację o charakterze wodzowskim, perfekcyjnie reżyserując każdy protest, starannie wybierając miejsce i czas akcji.

Poza tym Sierpień wykorzystał kryzys tożsamości, jaki dotknął Solidarność, która chcąc nie chcąc najpierw firmowała rząd Mazowieckiego i reformy Balcerowicza, a potem rząd AWS, który reformując górnictwo doprowadził do odejścia z kopalń ponad 100 tysięcy górników.

- Solidarność i OPZZ stały się przybudówkami władzy, co ogranicza ich radykalizm - mówi prof. Jacek Wódz, socjolog z Uniwersytetu Śląskiego.

A Sierpień 80 ogniem i mieczem walczy o zapewnienie sobie pozycji lidera.

Obecnie sprawdzianem skuteczności jest toczący się bój o podwyżki w kopalniach Kompanii Węglowej. Już płonęły opony, w niebo leciały petardy. Tuż przed rozpoczęciem negocjacji pojawiły się informacje o wyjeździe górniczej wierchuszki do Kambodży.

- Boguś łączy w sobie związkowy radykalizm z dużą wiedzą, którą potrafi skutecznie wykorzystać - ocenia Dariusz Zalega, redaktor naczelny reaktywowanej kilka lat temu Trybuny Robotniczej, dawnego organu KW PZPR.

Teraz Trybuna jest organem Sierpnia 80 i ma ambicje bycia gazetą dla lewicowych intelektualistów. Chodzi tu o lewicę zgrupowaną w Europejskiej Partii Lewicy, w skład której wchodzi m.in. niemiecka Die Linke, która wzięła pod skrzydła dawnych enerdowskich komunistów oraz lewicowych radykałów z RFN i ma w sondażach 15 proc.
W ostatnich miesiącach ruchy te bardzo się zradykalizowały i przeprowadziły masowe protesty m.in. we Francji. Kolejne planowane są w Niemczech już w kwietniu. Wspólne hasło "Nie będziemy płacić za wasz kryzys" Polacy zdążyli już poznać podczas zorganizowanych przez Ziętka protestów.

Sam Ziętek lada dzień jedzie na spotkanie Komitetu Wykonawczego Europejskiej Partii Lewicy, gdzie będzie gościem specjalnym.

Ziętek nie ukrywa, że jego celem jest... socjalizm XXI wieku.

Zdradził się z tym w liście, jaki wysłał do swojego politycznego guru, dyktatora Wenezueli Hugo Chaveza, w którym stwierdził, mniej więcej, że w ramach modelu kapitalistycznego nie można rozwiązać niezwykle poważnych problemów społeczeństwa: ubóstwa, nędzy i wykluczenia.

- Akurat sympatia do Chaveza dziwić nie może, bo lepiej walczy on teraz z kryzysem niż nasz rząd, który obniża podatki bogatym, a biednym każe zaciskać pasa. Chaves robi odwrotnie - twierdzi Zalega. - Dla nas liczą się jednak przede wszystkim kontakty z europejską lewicą.

Prof. Wódz mówi, że nie można odmówić Ziętkowi ideologicznej zaciętości, a nawet żarliwości.
- Ale w Polsce nie ma zapotrzebowania na tak radykalną lewicę i dlatego inicjatywa nie wypali. W Europie ten ruch miał swój czas w latach 50. i 60. Naśladowcy nie zdobędą rządu dusz. Obecnie w cenie będzie populizm miękki, a nie tak radykalny jak ten preferowany przez Ziętka - ocenia.

Ale Ziętek robi swoje. Na łamach Trybuny Robotniczej odgraża się: - Nie pozwolimy na to, aby rządowi udało się przeforsować filozofię, według której to ludzie pracy będą ponosić koszty kryzysu, który nie oni wywołali i za który nie odpowiadają. Wszyscy we władzach martwią się, jak pomóc biznesowi w czasie kryzysu, a nikt nie myśli o tym, jak przeżyją ten okres pracownicy przy rosnących cenach i kosztach utrzymania. Górnictwo jest detonatorem, który odpali jeszcze większy wybuch. Jan Dziadul publicysta tygodnika "Polityka" i znawca branży górniczej docenia przede wszystkim socjotechniczny kunszt Ziętka.

- Wie dobrze, że kryzys jest najlepszą porą do głoszenia radykalnych haseł. W innych okolicznościach nie przebiłby się jego głos. Niestety, narzuca ton rozmów z pracodawcami, co wynika z tego, że inne związki są po prostu racjonalne i nie wyznają zasady - po nas choćby potop. Obecnie priorytetem musi być ochrona miejsc pracy.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
CHE
TAK trzymac PANIE ZIętek trzeba wrescie zrobic porządek jestem ZA nie zawiodę.
j
janusz
to mam wrażenie, że poza powtarzaniem słów jak mantry osoby te nie mają nic do powiedzenia. Zero wiedzy,zero argumentów.
w
wilson
faktow i oszczerstw poda adresem Zietka i zwiazku. Celowe podkreslanie słów typu "dyktator" i "komunistyczny" nie przesloni pozytywnej działalności zwiazku, ktora jest widoczna pomimo demagoggi takich pismakow jak ta Pustułka. Nie jest zdyskredytiowac go w stanie także wzmianka o współpracy z samoobroną, gdy ta była jeszce po stronie ludzi.
p
politolog
co by w koncu porozliczal tych, co się dorobili na przemianach, a w końcu zająl się ludźmi pracy i bezrobotnymi. Oby ten Ziętek był takim Chavezem!
j
janek kos
Widzę że niektorzy krzykacze nie potrafią czytac ze zrozumieniem - mowa o Sierpniu 80 :) To na pewno najciekawszy zwiazek w Polsce, a Partia Pracy budowana na jego bazie daje w koncu nadzieję na odrodzenie lewicy w Polsce - tak jak przed wojną PPS
J
Janek
Ziętek w Warszawie wrzeszczał jak Hitler nawołując do strajku. Dlaczego nie nawołuje do prywatyzacji kopalń i odłączenie się od Kompani Węglowej.Górnikom jest wygodniej strajkować a niżeli pracować. Zauważyłem ze związki zawodowe są tylko na pozór w konflikcie z Kompanią Weglową, ponieważ Kompani zależy na tym aby na kopalniach był chaos .Kopalnie to producenty niepotrzebnych pracowników aż do emerytury.Dlaczego nie ma redukcji niepotrzebnych etatów na kopalniach.tylko gornicy wyciągają pieniądze od podatników.Pozamykać kopalnie albo sprywatyzować to będzie spokój i koniec korupcji .
d
dziadek
Można być też szorstko wygolonym ?
Dodaj ogłoszenie