"Dziady" z Teatru Śląskiego w TV Polonia i Lwowie

Henryka Wach-Malicka
teatr śląski
Inscenizacja "Dziadów" Adama Mickiewicza, zrealizowana w lutym tego roku na scenie Teatru Śląskiego przez Krzysztofa Babickiego, od premiery cieszy się wielkim zainteresowaniem publiczności. Już wkrótce poznają ją jednak nie tylko bywalcy Teatru im. St. Wyspiańskiego. Spektakl został zarejestrowany na taśmie filmowej i obejrzymy go na antenie Telewizji Polonia.

Przedstawienie emitowane będzie w dwóch częściach. Pierwszą z nich TVP Polonia zaprezentuje 1 listopada (godz. 21.02 i 04.10) i powtórzy następnego dnia (godz. 14.55). Część drugą zobaczymy 2 listopada (godz. 21.25 i 04.20) oraz 3 listopada (godz. 15.00)

Nie będzie to zresztą typowy Teatr Telewizji, katowickie "Dziady" rejestrowane były bowiem nie w studio, a na macierzystej scenie i z udziałem publiczności. Ale też pod czujnym okiem reżysera, który pewne fragmenty przystosował do wymogów małego ekranu. Przypomnijmy, że rolę Gustawa-Konrada gra w "Dziadach" Grzegorz Przybył, a w postacie Guślarza i księdza Piotra wciela się Andrzej Warcaba.

Scenografię do spektaklu zaprojektował Marek Braun, muzykę skomponował Marek Kuczyński.
Telewizyjna emisja przedstawienia to jednak nie jedyna okazja pokazania go szerszej publiczności. Już 11 listopada "Dziady" przyjadą do Lwowa i zostaną zagrane na jednej z największych i najpiękniejszych scen tego miasta - w Teatrze Opery i Baletu.

Ten występ - mówi Krystyna Szaraniec, dyrektor naczelna Teatru Śląskiego - to nie tylko wyzwanie artystyczne i organizacyjne (55 członków zespołu i pracowników technicznych plus gigantyczna ciężarówka dekoracji). To także nawiązanie do historii naszej sceny. Młodzi widzowie może nawet nie wiedzą, że tuż po zakończeniu II wojny światowej, właśnie Teatr Śląski stał się przystanią dla zespołu Polskiego Teatru Dramatycznego ze Lwowa. Wraz z dyrektorem Bronisławem Dąbrowskim przyjechali zresztą nie tylko artyści, ale także... kilka wagonów teatralnych rekwizytów, jeszcze do niedawna wykorzystywanych na naszej scenie! Lwowskie sentymenty do dziś są w naszym teatrze bardzo silne, nic więc dziwnego, że tak bardzo przeżywamy tę wizytę. Przeżywamy, choć byliśmy już w tym mieście 3 lata temu, ze spektaklem "Wesela" i przyjęto nas z wielką serdecznością.

Wyjazd do Lwowa to nie pierwsza podróż artystyczna Teatru Śląskiego w nowym sezonie. 23 października z zagranicznych wojaży wrócił spektakl pt. "Solaris" wg. Stanisława Lema, w reżyserii Jarosława Tumidajskiego . W ramach Polskiej Prezydencji w Unii Europejskiej, katowickie przedstawienie prezentowane było w madryckim Teatro Guindalera oraz na scenie Centre Bobigny Salle Pablo Neruda w Paryżu.
CZYTAJ KONIECZNIE
VIA SILESIANA - POPRZYJ NASZA AKCJĘ NADANIA TEJ NAZWY DLA AUTOSTRADY A4
SPIS POWSZECHNY: 400 TYS. OSÓB WPISAŁO NARODOWOŚĆ ŚLĄSKĄ [WYNIKI NIEOFICJALNE]
*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
widz

Czy "DZIADY" to sztuka o PISie? Pytam tak z ciekawosci bo nic innego mi sie z tym tytulem nie kojarzy.

Dodaj ogłoszenie