Dzieci na przejściach dla pieszych: Batman bezpiecznie...

    Dzieci na przejściach dla pieszych: Batman bezpiecznie przeprowadzi. Agatka też

    Tomasz Szymczyk

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Dzieci na przejściach dla pieszych: Batman bezpiecznie przeprowadzi. Agatka też

    ©Arkadiusz Ławrywianiec

    Agatka, Stopka, Batman czy Przeprowadzacz – tak najczęściej nazywane są osoby, które pomagają dzieciom przejść przez ulicę. Pracują w pobliżu szkół w upale, deszczu i śniegu. Pomagają, bo nie każdy maluch wie, że przed przejściem przez pasy trzeba się zatrzymać i rozejrzeć. Każdy „Batman” wie, jak zachować się na drodze, bo żeby pracować jako strażnik ruchu drogowego – to oficjalna nazwa – trzeba przejść specjalne szkolenie w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego.
    Dzieci na przejściach dla pieszych: Batman bezpiecznie przeprowadzi. Agatka też

    ©Arkadiusz Ławrywianiec

    Kursy są organizowane w oparciu o rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji z 2010 roku. Prowadzone przez policjan„ta szkolenie trwa 8 godzin i składa się z części teoretycznej i praktycznej.

    – Przyszłe "Agatki" dowiadują się m.in., jakie są ich kompetencje w czasie pracy, poznają podstawowe zasady bezpieczeństwa ruchu drogowego i zagrożenia na drodze oraz uczą się reakcji na zachowania uczestników ruchu drogowego – wyjaśnia Jerzy Marks, kierownik Działu Szkoleń WORD w Katowicach.

    Część praktyczna odbywa się na drodze w pobliżu ośrodka, a kursant przeprowadza przez jezdnię pozostałe "Stopki" i "Batmanów". Od początku tego roku WORD przeszkolił już około 800 osób.

    CZYTAJ TAKŻE:
    ZE STOPKAMI DZIECI SĄ BEZPIECZNIEJSZE


    – Szkolenie jest organizowane, jeżeli zbierze się grupa. To nowe osoby, ale i takie, którym kończą się uprawnienia. Od 2010 r. legitymacja jest ważna 5 lat – mówi Jerzy Marks i dodaje, że podobne szkolenie przechodzą również osoby prowadzące pielgrzymki.

    Praca "Agatek", dodatkowa sygnalizacja świetlna czy progi zwalniające – to najczęściej stosowane przez miasta sposoby na poprawę bezpieczeństwana drogach w pobliżu szkół. Zdaniem podinsp. Włodzimierza Mogiły z Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Katowicach, nic nie zastąpi jednak edukacji dzieci i młodzieży. – To jest najważniejsze – podkreśla policjant i dodaje, że nie pamięta w ostatnich miesiącach zdarzenia drogowego koło szkoły z udziałem dziecka.

    Policjanci nowy rok szkolny rozpoczęli kampanią "Bezpieczna droga do szkoły". M.in. spotykają się z uczniami. Tak jak w ubiegłym tygodniu w Będzinie i Wojkowicach, gdzie bezpieczeństwo na drodze wśród najmłodszych propagowała także policyjna maskotka – Sznupek. W newralgicznych miejscach dzieciakom pomagają jednak "Agatki".
    Najwięcej takich osób w woj. śląskim pracuje w Częstochowie.
    « 2

    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zapytanie

    animo 16 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    a kto powinien opłacić takie szkolenie szkoła czy Gmina w której się mieszka ???


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    AM

    Zgłoś naruszenie treści

    Takie szkolenie powinien zapewnic szkoła

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    AM

    Zgłoś naruszenie treści

    Takie szkolenie powinien zzapewzzapewnic szkoła

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo