Dzieci przeżyły piekło przez dwóch pedofilów z Chorzowa

Magdalena Nowacka-Goik
arc.
Pedofile z Chorzowa: Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego zatrzymali dwóch chorzowian, którzy molestowali chłopców i kręcili pornograficzne filmy.

Pedofile z Chorzowa: Szok - w rękach Centralnego Biura Śledczego znalazło się dwóch młodych mężczyzn, mieszkańców Chorzowa. W ich mieszkaniach CBŚ znalazło dowody na ich pedofilskie praktyki. Ofiarami byli młodzi chłopcy.

Chorzowianin, 34-letni mężczyzna, zmuszał co najmniej dwóch chłopców do czynności seksualnych, robił im też w tym czasie zdjęcia i nagrywał filmy wideo. Potem materiały pornograficzne z udziałem dzieci przesyłał swojemu 28-letniemu koledze, także mieszkańcowi Chorzowa. Starszemu pedofilowi grozi do 12 lat więzienia, młodszemu mężczyźnie - do 8. Nie jest jednak wykluczone, że w sprawę pornografii z udziałem dzieci jest zaangażowanych więcej osób. Więcej może być także dziecięcych ofiar. Sprawę bada Prokuratura Okręgowa w Katowicach.

CZYTAJ WIĘCEJ:
Pedofile z Chorzowa zatrzymani. Policja sprawdza, kim są dzieci na filmach [WIDEO PEDOFILE CHORZÓW]

Mężczyzn zatrzymali kilka dni temu oficerowie CBŚ. Podczas przeszukiwania ich mieszkań znaleźli komputery, dyski twarde, telefony komórkowe i płyty CD - wszędzie tam znajdowały się treści pornograficzne z udziałem małoletnich. Policjanci zabezpieczyli także zarejestrowane rozmowy prowadzone w sieci pomiędzy mężczyznami, podczas których wymieniali się informacjami. Starszy chorzowianin, podejrzany o molestowanie dzieci i nagrywanie filmów, przyznał się do wszystkich trzech postawionych mu zarzutów. Jego kolega, który podobno "tylko" przechowywał pornograficzne filmy z udziałem nieletnich, do zarzutów przyznaje się częściowo.

- Nie jest wykluczone, że zarzuty ulegną rozszerzeniu - przyznaje Marta Zawada-Dybek, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Katowicach. - Prokuratura Okręgowa w Katowicach już od grudnia 2013 roku prowadzi śledztwo w sprawie doprowadzenia małoletnich poniżej lat 15 do obcowania płciowego. Podstawą było ujawnienie informacji przesyłanych za pomocą komunikatora Gadu-Gadu z komputera przez jednego z podejrzanych - wyjaśnia rzeczniczka.

Jak się okazuje, sprawa miała swój początek już przed kilkoma laty. Z śledztwa wynika, że w latach 2002-2006, w Chorzowie, 34-letni obecnie mężczyzna wielokrotnie zmuszał kilkunastoletniego (poniżej 15. roku życia) chłopca do poddania się innej czynności seksualnej. Jednocześnie nagrywał te sytuacje i robił zdjęcia. Podobna historia z udziałem innego dziecka miała miejsce (także wiele razy)od 2009 do 2013 roku. W tym przypadku zmuszał także dziecko do przyglądania się seksualnym zachowaniom.
Ostatni z zarzutów to posiadanie materiałów pornograficznych z udziałem małoletnich poniżej lat 15 w postaci zdjęć i filmów, utrwalonych na cyfrowych nośnikach informatycznych. Te znaleziono u mężczyzny właśnie kilka dni temu.

Filmy i zdjęcia pornograficzne, na których są młodzi chłopcy, oficerowie Centralnego Biura Śledczego znaleźli także u jego 28-letniego kolegi.

- Wobec starszego chorzo-wianina sąd zastosował środek zapobiegawczy w formie tymczasowego aresztowania - mówi Marta Zawada-Dybek.

Jego kolega jest jednak na wolności. Ma natomiast dozór policji i poręczenie majątkowe w wysokości ośmiu tysięcy złotych.

Sprawy na wokandzie

Wśród pedofilów są także księża

Wołomińska prokuratura postawiła zarzuty księdzu. Prokuratura w Wołominie postawiła zarzuty dot. m.in. współżycia z małoletnim księdzu Grzegorzowi K. Były proboszcz parafii na warszawskim Tarchominie został już wcześnie prawomocnie skazany za czyny o charakterze pedofilskim. Grzegorz K. usłyszał dwa zarzuty obcowania płciowego z małoletnim i dopuszczania się wobec niego tzw. innych czynności seksualnych. Do czynów tych miało dochodzić od stycznia 2000 r. do stycznia 2003 r. w Radzyminie i w Otwocku Wielkim. Grozi mu do 10 lat więzienia.

K. został już prawomocnie skazany na rok więzienia w zawieszeniu na cztery lata za czyny o charakterze pedofilskim wobec ministranta w Otwocku w 2001 r.

10 lat więzienia dla księdza z Legionowa.Na 10 lat więzienia warszawski sąd skazał byłego księdza Jacka S. z Legionowa, oskarżonego o kilkanaście przestępstw seksualnych, w tym m.in. wobec nieletniej. Pokrzywdzonymi miały być m.in. młode dziewczęta, w tym chórzystki z kościoła garnizonowego w Legionowie pod Warszawą. PAP


*Próbny sprawdzian szóstoklasistów 2014 ARKUSZE + KLUCZ ODPOWIEDZI
*Horoskop 2014: Karty tarota ostrzegają [PRZEPOWIEDNIE NA 2014]
*Tabliczka mnożenia do wydrukowania [WZORY TABLICZEK MNOŻENIA]
*Urlop macierzyński 2014 [ZASADY I TERMINY: URLOP RODZICIELSKI]

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Ben
Plakat reklamujący pedofilię zawieszono obok Sagrada Familia w Barcelonie.

Na billboardzie wielkimi literami napisano słowo "wolność". Tuż pod nim było zdjęcie półnagiej dziewczynki. Dalej można było przeczytać: "Przyślij nam swoje nagie zdjęcia z czasów, gdy byłeś mały. Jesteśmy za dziecięcą pornografią bez przemocy. TAK dla pedofilii. NIE dla przemocy".
Plakat usunięto po interwencji lokalnej gazety w radzie miasta.
Dodaj ogłoszenie