Do spotkania ze starostą udało się doprowadzić dzięki naciskom związkowców. Tarnogórski szpital tonie w długach. - Chcemy wreszcie usłyszeć, co dalej? - pyta Jacek Szarek, przewodniczący Solidarności w szpitalu. Jego zdaniem, placówka nie będzie mogła skorzystać z programu Ministerstwa Zdrowia Ratujmy polskie szpitale, ponieważ zadłużony jest też powiat, który powinien zostać gwarantem placówki. Tymczasem szpital potrzebuje nowego bloku operacyjnego. Jacek Szarek podkreśla, że jeżeli placówka nie otrzyma środków na ten cel - w całości lub w części może zostać zamknięta, ponieważ na dalsze przeprowadzanie zabiegów nie zgodzi się sanepid.
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Dołącz do nas na Twitterze!
Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?