Dzwonię z grobu! Uwolnijcie mnie! [WIDEO I ZDJĘCIA] Telefon...

    Dzwonię z grobu! Uwolnijcie mnie! [WIDEO I ZDJĘCIA] Telefon z grobu w Chorzowie

    Justyna Toros

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Telefon z grobu: Uwlnijcie mnie! - krzyczał mężczyzna na cmentarzu w Chorzowie
    1/11
    przejdź do galerii

    Telefon z grobu: Uwlnijcie mnie! - krzyczał mężczyzna na cmentarzu w Chorzowie ©Justyna Toros

    Telefon z grobu: Dzwonię z grobu! Uwolnijcie mnie! - krzyczał mężczyzna na cmentarzu w Chorzowie. W zeszłym tygodniu zadzwonił na pogotowie z prośbą o uwolnienie. DZ dotarł do kolejnych szczegółów tej dziwnej historii. Okazuje się, że mężczyzna wpadł do grobu i nie mógł się z niego wydostać, bo był pijany CZYTAJCIE DALEJ I ZOBACZCIE ZDJĘCIA
    Dzwonię z grobu! Uwolnijcie mnie! - krzyczał mężczyzna, który wpadł do grobu w Chorzowie na cmentarzu przy kościele św. Barbary. 21-latek, który w ubiegłym tygodniu zadzwonił do Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach z prośbą o wydostanie go z grobu, nie został pobity. Okazuje się, że sam pijany wpadł do otwartego grobowca.

    ZOBACZ WIDEO:
    Dzwonię z grobu! Nagranie z pogotowia [WIDEO]


    CZYTAJ KONIECZNIE:
    TELEFON Z GROBU W CHORZOWIE KOMENTUJĄ INTERNAUCI


    Płyta z grobu była otwarta, ponieważ następnego dnia odbywał się pogrzeb i miała być dołożona druga trumna. Mężczyzna wpadając złapał za płytę, która przesunęła się i zamknęła grób.

    - Mężczyzna miał 1,6 promila alkoholu we krwi - informuje Justyna Dziedzic, rzeczniczka prasowa chorzowskiej policji. - Nie został pobity, ani napadnięty, a policjanci skłaniają się do ku wersji, że sam wszedł lub wpadł do grobu.

    Śledztwo w sprawie rzekomego napadu zostało umorzone, za to policja przesłała materiały do prokuratury odnośnie powiadomienia o niepopełnionym przestępstwie przez 21-latka.

    Mieszkańcy pobliskich kamienic nie mają wątpliwości, że mężczyzna pił na cmentarzu z kolegami.

    - Tutaj często piją na tyłach cmentarza - podkreśla pani Maria. - To ustronne miejsce, gdzie jest ciemno i cicho. Potem dewastują groby i tylko są z tego problemy.

    Pan Marek, który przychodzi często na cmentarz również nie jest zaskoczony. - Wie pani, to musiało się kiedyś tak skończyć - komentuje. - Oni tutaj piją, chodzą potem pomiędzy grobami. Przychodzą z Cwajki, bo mają blisko. Tutaj ich policja nie widzi.

    Przy grobie, do którego wpadł mężczyzna znajduje się ściana przygotowana pod pochówek urn. To ciemne, oddalone od wejścia miejsce, gdzie rzeczywiście widać po ilości kapsli od piwa oraz szkła, że odbywają się tam libacje alkoholowe.



    *POGODA NA WRZESIEŃ 2013
    *Koszmarny wypadek w Jasienicy: Jechał pod prąd i zginął w płomieniach [ZDJĘCIA +18]
    *MISS POLKA 2013: Najpiękniejsze dziewczyny Polski wybrane! [ZOBACZ ZDJĘCIA]
    *Kolejka Elka już działa! Zobacz całą trasę z lotu ptaka [ZDJĘCIA+ WIDEO]
    Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo