EEC 2015 Katowice o niskiej emisji i smogu: Ludzie palą odpadami też z powodów ekonomicznych

RedakcjaZaktualizowano 
EEC 2015 Katowice o niskiej emisji i smogu: Ludzie palą odpadami też z powodów ekonomicznych
EEC 2015 Katowice o niskiej emisji i smogu: Ludzie palą odpadami też z powodów ekonomicznych
Nie wiemy kiedy wyeliminujemy niską emisję, poprawimy jakość powietrza w Małopolsce i w Śląskiem - to chyba najlepsze podsumowanie dzisiejszego panelu na temat Niskiej Emisji

Sesja na temat Niskiej Emisji rozpoczyna się. Prowadzi Sławomir Cichy, szef działu Wydarzenia Dziennika Zachodniego. Goście to: Grzegorz Bednarski, firma Tauron, Maciej Grabowski, minister środowiska, Andrzej Guła Stwarzyszenie Krakowski Alarm Smogowy, Zbigniew Michowski, prezes Stowarzyszenia Gmin Polskich Sieć Energie Cites, Andrzej Pilot, prezes WFOŚ, Małgorzata Skucha, prezes NFOŚ, Marek Sowa, marszałek województwa małopolskiego.

Andrzej Guła: Problem jakości powietrza nie dotyczy tylko dużych miast. Mówimy o Krakowie, ale też w małych miastach ten problem występuje, a nawet jest większy. Aby sobie z tym poradzić trzeba regulacji. Nie ma regulacji norm węgla, który spalamy. Do obrotu dopuszczono muł węglowy i inne, które nigdy nie powinny być spalane w domowych piecach. Teraz Polski Alarm Smogowy poprosił NIK o kontrolę w resorcie gospodarki. Drugi problem to to w czym ludzie palą. Jesteśmy największym producentem kotłów na paliwa stałe, niemal co drugi z nich to śmieciuchy.  Nie ma norm. Czesi mają takie regulacje, tam najgorszych kotłów sprzedawać już nie można.  Tam też standardy emisyjne są zaostrzane.

EEC KATOWICE 2015 PROGRAM NA 21 KWIETNIA

Małgorzata Skucha: Przede wszystkim mamy problem ze świadomością. Ludzie palą odpadami też z powodów ekonomicznych. Oni muszą zrozumieć że robią krzywdę sobie, dzieciom, sąsiadom. Staramy się ten element edukacyjny promować. Zmniejszanie zapotrzebowania na energię, wprowadzanie źródeł energii odnawialnej. Podstawą zawsze jednak będą regulacje prawne. Będą pieniądze na walkę z niską emisję, ale ważne jest też coś innego.

Marek Sowa: Jestem pozytywnie nastawiony do tego co w tym temacie się dzieje, choć pewne uregulowania prawne by się przydały. To nie wina producentów, że sprzedają piece bez norm. Pozwala im na to prawo. Na dodatek jest na nie popyt. W Małopolsce na samą wymianę kotłów mamy 100 mln euro. Do tego dochodzą inne środki. Możemy w najbliższych latach wyeliminować 70 proc. kotłów, których jakość jest zła. U nas walka o czyste powietrze inspirowana była inicjatywą oddolną, społeczną. Ważna jest też zmiana mentalna. Za to też musimy brać odpowiedzialność. Wolni od niskiej emisji nigdy nie będziemy, ale możemy ją znacznie obniżyć.

Zbigniew Michnowski: Na zachodzie mentalność jest taka, że nikt nie dopuszcza myśli aby budować dom, który nie jest pasywny. U nas uregulowania prawne też idą w tym kierunku. W miastach witamy takie pomysły z radością. To w miastach jest niska emisja i to do nas mieszkańcy mają o to pretensje, choć często sami są tego powodem. W takich miastach jak Szczyrk przejście na mniej pyłowe ogrzewanie jest konieczne, bo inaczej sezon turystyczny będzie krótszy. Potrzeba ton materiałów by zmienić otoczenie i ton słów by zmienić mentalność. Jest ustawa o odpadach, a ludzie nadal śmieci wywożą do lasu. Dlaczego tak się dzieje?

Małgorzata Skucha: W Katowicach jest park technologiczny. Ogrzewanie ponad 7000 m kw to, jak twierdzi jego prezes, kosztuje rocznie 1000 zł. Jeśli wiemy ile płacimy za ogrzewanie domu, to mamy skalę porównawczą.

Andrzej Pilot: Jako WFOŚ byliśmy w ograniczaniu niskiej emisji prekursorami. Realizowaliśmy program w 70 gminach. Niestety docierają do nas informacje, że ludzi rezygnują z nowych pieców i podłączają te stare, by palić np. śmieciami. Czynnik ekonomiczny jest tu niezwykle ważny. Trzeba go brać pod uwagę także promując takie programy. Mamy już pewne regulacje które wspomogą standaryzację urządzeń grzewczych. W przypadku paliwa trwają konsultacje w resorcie gospodarki. Mam nadzieję, że zakończą się sukcesem, czyli wydaniem rozporządzenia zakazującego palenia mułem, czy miałem. Jest też kwestia kontroli, jak to uregulować. W Niemczech to kominiarz ogląda faktury, certyfikaty i wie czym się pali.

Grzegorz Bednarski: Chciałbym kiedyś powiedzieć: Synu wyjdź na świeże powietrze. Potrzebujemy zmian systemowych. U nas w Śląskiem niska emisja jest także w centrach miast. Mamy XXI wiek, a ludzie w domach nie mają grzejnika na ścianie, tylko kaflok w rogu, do którego wrzucają co popadnie. 80 proc. niskiej emisji pochodzącej m.in. ze spalania śmieci pochodzi z dwóch województw śląskiego i małopolskiego. Problem może dotyczyć 3000 mieszkań. Edukacja jest niezmiernie potrzebna, uświadamianie ludziom, że pogarszają stan zdrowia: swój, dzieci, wnuków.  Z dozą niepokoju przyjęliśmy informację o kolejnej zmianie prawa budowlanego, która znowu otworzyła pewną lukę. 750 tys. osób z konurbacji śląsko-dąbrowskiej korzysta z produktu naszej firmy. Przy okazji ogrzewania systemowego rozwiązujemy wiele problemów: urządzenia grzewczego, malowania mieszkanie, wywozu śmieci itd. Nie przemawia do mnie argument, że koszty ogrzewania są nie do przejścia.  Gdybyśmy niską emisję krok po kroku eliminowali w dzisiejszym tempie, to pozbylibyśmy się jej za 102 lata.

Maciej Grabowski: Najtańsze jest ciepło systemowe. Deputaty węglowe? Te deputaty mogą być zamienione na coś innego, na inne świadczenie. Jeśli to 50 lat temu było normalne i oczywiste, to teraz można dogadać się ze związkami zawodowymi i to zmienić. Przed Śląskiem jest ciekawsza perspektywa niż regionu opartego o węgiel. Tak rozumie dokumenty strategiczne które tu w województwie powstają.

Andrzej Guła: Nie wiemy kiedy wyeliminujemy niską emisję, poprawimy jakość powietrza w Małopolsce i w Śląskiem. Wiem za to, że regulacje prawne są potrzebne. Po paru latach może się okazać, że nawet po wymianie pieców efekt będzie zerowy, bo ludzie do kopciuchów wrócą. To się niestety dzieje.

Zbigniew Michniowski: Plany zagospodarowania przestrzennego to ważny instrument, którego obecnie nie można wykorzystać. Jeśli narzucamy w planie pewne rozwiązania dotyczące ogrzewania wojewoda nam na to nie pozwala. Działania w poszczególnych miastach są mało efektywne. To trzeba robić w większej skali.  Ilość samochodów rejestrowanych w ostatnich 40 latach wzrosła 40 krotnie. Gdzie to się ma zmieścić.

Małgorzata Skucha: Robimy wiele programów,  ale musimy patrzeć szerzej: nie tylko ochrona powietrza, ale też efektywność, OZE, łączenie termoizolacji budynków z odnawialnymi źródłami energii. Będziemy likwidować niską emisję m.in. przez odnawialne źródła. Musimy uświadamiać i władze publiczne i ludzi. Z naszym wsparciem można zaprojektować budynek z niewielkim zapotrzebowaniem na energię. Jesteśmy w dobrym momencie by te działania połączyć. Ludziom zaś trzeba pokazać zagrożenie dla zdrowia, zwiększenie zachorowań.

polecane: Flesz: Pszczoły wymierają. Czy grozi nam głód?

Wideo

Materiał oryginalny: EEC 2015 Katowice o niskiej emisji i smogu: Ludzie palą odpadami też z powodów ekonomicznych - Dziennik Zachodni

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
E
Ewa Zaborowska

Autor artykułu dwukrotnie przekręcił nazwisko Pana Prezesa Zbigniewa Michniowskiego.
 
 

zgłoś
R
RM

Palę tylko węglem, ale to i tak jest smród z komina z powodu kotła, który mam obecnie. Żadna zmiana sposóbu palenia nie poprawia sytuacji. Chcę kupic do domu kocioł na ekogroszek. Pytałem w odpowiednich instytucjach o dotacje - nie ma dotacji i już. Sam kocioł to 6-7 tys. zł, do tego instalacja. Pytałem w Tauronie o ciepło systemowe - w mojej dzielnicy nie będzie. Siedzą i debatują, że ludzie powinni to czy tamto, a realnych działań brak.

zgłoś
b
bobik

konferencje, debaty .... tylko co z tego wynika? Społeczeństwa zamożne nie opalają węglem mieszkań. Kolejną sprawą to pazerność naszego fiskusa. Gdy mieszkańcy zaczeli powoli zmieniać piece węglowe na gazowe i węglowe o dużej sprawności, natychmiast wzrosly ceny nośników energii. Problemem nie jest niewiedza społeczeństwa a banda idiotów w Warszawie.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3