Eksperci wycenią blisko dwa tysiące zabytków w śródmieściu Bytomia

Patryk OsadnikZaktualizowano 
Patryk Osadnik
Bytom chce w odpowiedni sposób zadbać o zabytki znajdujące się w śródmieściu, a jest ich blisko 2 tysiące. Narodowy Instytut Dziedzictwa ma sporządzić ewidencję poszczególnych obiektów oraz oszacować wartość każdego z nich. Na tej podstawie powstaną wytyczne, co do opieki nad kulturowym dziedzictwem miasta.

Ewidencja wartości zabytków w centrum Bytomia

- Zobowiązaliśmy się do wykonania we współpracy z miastem studium wartości kulturowych, czyli takiego dokumentu, który identyfikuje wszystkie obiekty zabytkowe oraz ich wartości - mówił Bartosz Skaldawski, dyrektor Narodowego Instytutu Dziedzictwa. - Elementem wykonywania takiego studium jest waloryzacja, która określa, co jest najważniejszą wartością zabytkową danego obiektu. W oparciu o ten dokument przygotowuje się pewne wytyczne, co do tego, jakie działania przy obiekcie są możliwe - wyjaśnia dyrektor NID.

Porozumienie w tej sprawie podpisano w poniedziałek, 4 marca. Chodzi w nim o to, żeby władze miasta oraz prywatni właściciele zabytków wiedzieli, z jakim dziedzictwem mają do czynienia i w jaki sposób z nim postępować. Po stworzeniu studium każdy zabytek w śródmieściu Bytomia będzie dokładnie zewidencjonowany, wraz ze swoją wartością kulturalno-historyczną.

- Poprzedni tego typu dokument został przygotowany w roku 1990, więc jest już bardzo zdezaktualizowany. Dziś mamy bardzo dużo do zrobienia, żeby uchwalając miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego wszystko w kwestii zabytków było jasne - tłumaczy Mariusz Wołosz, prezydent Bytomia.

NID będzie miał sporo pracy, ponieważ jak poinformował nas Bartosz Skaldawski, w Miejskim Rejestrze Zabytków Bytomia znajduje się blisko 2 tys. obiektów ze śródmieścia. Chodzi głównie o kamienice, ale na liście są także inne budynki. Dobrym przykładem jest kościół św. Jacka, wielopoziomowy zabytek, w którym prowadzone są właśnie prace konserwatorskie. Innym ważnym obiektem jest zakład kąpielowy z 1934 roku, znajdujący się w miejskim parku.

Nie da się ukryć, że lwia część bytomskich zabytków znajduje się w złym, a nawet opłakanym stanie. Część historycznych kamienic to dziś niszczejące pustostany, a wiele z obiektów znajduje się w rękach prywatnych i miasto ma bardzo ograniczone możliwości interwencji w kwestii ich renowacji.

- Pamiętajmy, że konserwacja i wykonywanie prac remontowych w obiektach zabytkowych, przeprowadzane w taki sposób, żeby ocalić ich wartości, czasami wiąże się z koniecznością zainwestowania większych środków, niż w przypadku wybudowania nowego budynku - informuje Skaldawski i dodaje:

- Tutaj w grę wchodzi kwestia przekonania właściciela do tego, że jest to inwestycja, która w dłuższej perspektywie czasu będzie się opłacać, ponieważ jest to obiekt wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju, który ma określone wartości historyczne, dzięki czemu daje właścicielowi pewną przewagę nad konkurencją. Dlaczego? Ponieważ nowych obiektów może wokół powstawać bardzo wiele, a wartości związane z autentyczną substancją obiektu zabytkowego są jedyne w swoim rodzaju i nie do podrobienia.

Jedynym problemem nie jest stan miejskich zabytków, ale również brak pomysłów na ich zagospodarowanie. Zwłaszcza jeśli chodzi o kamienice, które w śródmieściu stanowią większość dziedzictwa kulturowego Bytomia. Władze miasta ostatnimi czasy pokazały jednak, że wiedzą w jaki sposób wykorzystać zabytkowe obiekty. Przykładem jest Pałac Tiele-Wincklerów w Miechowicach, XIX-wieczny zabytek, który przechodzi właśnie renowację, a po jej zakończeniu stanie się kulturalnym centrum dzielnicy. Mają się w nim odbywać koncerty, wystawy oraz inne tego typu imprezy.

- Zabytkowy potencjał Bytomia jest gigantyczny i bardzo różnorodny, ponieważ z jednej strony jest to miasto historyczne, a z drugiej pełne pamiątek kulturalnych bardzo wysokiej próby materialnej z XX wieku – przekonuje Łukasz Konarzewski, Śląski Wojewódzki Konserwator Zabytków.

- Myślę tutaj nie tylko o kościołach, ale też o mnóstwie budynków modernistycznych i secesyjnych oraz o tych straszliwych plombach, które zostały między nimi ustawione w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat, ale też wielu innych detalach architektonicznych i urbanistycznych, które znajdują się w mieście - dodał konserwator.

polecane: Flesz: Pszczoły wymierają. Czy grozi nam głód?

Wideo

Materiał oryginalny: Eksperci wycenią blisko dwa tysiące zabytków w śródmieściu Bytomia - Dziennik Zachodni

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3