Ekstraklasa siatkarzy - Jastrzębski Węgiel - PGE Skra 3:2 [ZDJECIA]

Redakcja
Udostępnij:
Jastrzębski Wegiel - PGE Skra Bełchatów 3:2 (25:21, 25:22, 19:25, 20:25, 15:13).

Jastrzębski Węgiel: Michał Masny, Krzysztof Gierczyński, Alen Pajenk, Michał Kubiak, Nicolas Marechal, Rob Bontje - Damian Wojtaszek (libero) - Kakub Popiwczak, Michał Łasko, Patryk Czarnowski, Dmytro Filippow,

PGE Skra: Nicolas Uriarte, Mariusz Wlazły, Samuel Tuia, Karol Kłos, Facundo Conte, Andrzej Wrona - Paweł Zatorski (libero) - Stephane Antiga, Aleksa Brdjovic, Jędrzej Maćkowiak,

Pojedynki tych drużyn zawsze dostarczały sporej dawki emocji i tak też było w środę. Do składu gospodarzy wrócił po ponadmiesięcznej przerwie ich kapitan Michał Łasko, który zmagał się z kontuzją łydki.

Trybuny jastrzębskiej hali zostały szczelnie wypełnione kibicami. Obu zespołów, bo gości wspierała dobrze zorganizowana grupka fanów. Początek pierwszego seta zapowiadał zaciętą i długą walkę, tymczasem gospodarze od stanu 7:8 zaczęli rywalom "odjeżdżać" (12:8, 16:10).

Niewiele pomogło Skrze wejście na parkiet selekcjonera polskiej kadry narodowej Stephana Antigi. Bełchatowianie cały czas musieli "gonić" wynik. Nie rezygnowali i przy trudnej zagrywce rezerwowego Jędrzeja Maćkowiaka część straty odrobili (22: 20), jednak końcówkę przegrali.

Siatkarską "wojnę" - okraszoną wieloma pojedynkami "artyleryjskimi" - rywale stoczyli w drugiej partii. Znów prowadzili jastrzębianie, znów decydowała końcówka, znów ostatni punkt zdobył atakiem Michał Kubiak stawiając lidera tabeli w bardzo trudnej sytuacji.

Goście po zmianie stron ostro ruszyli do ataku prowadzeni przez kapitana i głównego atakującego Mariusza Wlazłego. Efekty były widoczne na tablicy wyników - 1:3, 2:6, 5:10. Tym razem role się odwróciły. To miejscowi kibice bardziej się denerwowali. Mieli do tego mnóstwo powodów, bo bełchatowianie rzadziej się mylili i utrzymali bezpieczną przewagę do końca.

Czwartego seta Skra zaczęła od "asa" Antigi, ale po chwili było 5:2. Widzowie na brak zwrotów akcji nie mogli narzekać, bowiem goście wyrównali na 9:9 i zaczęła się walka "cios za cios". Każda sporna sytuacja wywoływała sporą nerwowość na widowni, parkiecie i u obu trenerów. Przy drugiej przerwie technicznej jastrzębianie przegrywali 14:16, a po paru minutach musieli się oswoić z myślą o tie-breaku.

Decydująca część spotkania zaczęła się od prowadzenia bełchatowian 4:2, potem było 11:8 dla gospodarzy po zagrywce Michała Kubiaka. Temperatura i hałas w hali wyraźnie wzrosły, nie było słychać gwizdka sędziego. Zwycięski punkt zdobył dla Jastrzębskiego Węgla Patryk Czarnowski, który skutecznie zablokował Mariusza Wlazłego.

OPINIE

Mariusz Wlazły (kapitan Skry): Gratuluję gospodarzom wygranej. Myślę, że mecz był dla kibiców emocjonujący. Oba zespoły popełniły dziś dużo błędów. Do następnego pojedynku przystąpimy z innym nastawieniem.

Michał Łasko (kapitan Jastrzębskiego Węgla)

: Dla publiki był to z pewnością fajny mecz. Szkoda, że Skra w trzecim secie odbudowała się. Dla nas było to trudne spotkanie. Jestem zadowolony, że tie-breaka zakończyliśmy pomyślnie.

Miguel Falasca (trener Skry)

: Nie mieliśmy dziś najlepszego dnia, nie graliśmy naprawdę agresywnie. Kiedy zaczęliśmy się cieszyć meczem, było już zdecydowanie lepiej i doprowadziliśmy do piątego seta.

Lorenzo Bernardi (trener Jastrzębskiego Węgla)

: Nie jest łatwo grać przeciwko tak silnemu zespołowi jak Skra. Dlatego to nie jest zwykłe zwycięstwo. Jestem dziś bardziej szczęśliwy niż zły. Szczęśliwy - ponieważ wygraliśmy, a zły - ponieważ mieliśmy wielką szansę, by zdobyć trzy punkty i nie wykorzystaliśmy jej. PAP


*Najlepsze prezenty na Walentynki DLA NIEGO I DLA NIEJ
*Rodzice małej Lilki mówią o błędach lekarskich [WIDEO + KOMENTARZE]
*Jaki akumulator wybrać? Który najlepszy i najtańszy? ZOBACZ TUTAJ
*Urlop macierzyński i urlop rodzicielski 2014 [ZASADY I TERMINY]

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie