Ekstraklasa: Zagłębie – Ruch 3:1 [GDZIE OGLĄDAĆ, RELACJA LIVE, TRANSMISJA TV]

Andrzej Czekaj
Ruch Chorzów
Ruch Chorzów Fot Arkadiusz Gola / Polskapresse
Udostępnij:
W meczu 7. kolejki Ekstraklasy Ruch Chorzów zagra w sobotę na wyjeździe z Zagłębiem Lubin. Gospodarze w starciu z Ruchem będą chcieli przedłużyć serię meczów bez porażki, natomiast Ruch w Lubinie zagra już bez Eduardsa Visniakovsa. Początek meczu o godz. 18. Relację LIVE przeprowadzi dziennikzachodni.pl.

Trudno jednoznacznie określić aktualną formę Zagłębia Lubin na początku sezonu. Piłkarze beniaminka Ekstraklasy potrafili nieoczekiwanie wygrać z Lechem Poznań (2:1), ale zdarzały im się też wpadki (przegrane z Koroną na swoim stadionie 0:2 i na wyjeździe z Termaliką 0:1). Aktualna pozycja w tabeli lubinian (10) jest więc faktycznym odzwierciedleniem formy podopiecznych Piotra Stokowca. Trzeba jednak zauważyć, że w Lubinie nikt po powrocie do Ekstraklasy nie postawił przed drużyną wygórowanych celów. Cel lubinian na ten sezon jest inny: spokojne utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Zespół z Lubina założenia te realizuje mając na swoim koncie po sześciu kolejkach 8 punktów. – Potrafimy dobrze zagrać, co pokazały mecze z Lechem czy Jagiellonią. Teraz chodzi o to, aby to się stało powtarzalne. Potrzebujemy do tego tylko spokoju i na pewno wszystko pójdzie w dobrą stronę – powiedział Łukasz Janoszka, pomocnik Zagłębia Lubin, który w przeszłości występował w Ruchu Chorzów.

Problemów z wahaniami formy nie mają za to w Chorzowie, gdzie Ruch od początku sezonu prezentuje się bardzo dobrze. 10 punktów w 6 meczach, miejsce w czołówce tabeli sprawia, że przy Cichej mają powody do zadowolenia. W tej dobrze funkcjonującej ostatnio chorzowskiej układance trenera Waldemara Fornalika w meczu z Zagłębiem zabraknie bardzo ważnego elementu – Eduardsa Visniakovsa. Bramkostrzelny Łotysz opuścił Ruch i przeniósł się do belgijskiego KVC Westerlo. Mimo tego, że Visniakovsa nie ma już w Ruchu to przy Cichej wierzą, że również bez niego „Niebiescy” mogą pokusić się o zwycięstwo w Lubinie. - Zagłębie bardzo dobrze rozpoczęło spotkanie w Zabrzu. Było widać, że zarówno pod względem dynamiki gry jak i płynności akcji lubinianie przewyższali zabrzan. Natomiast w drugiej połowie zagrali bardzo agresywnie, co przyczyniło się do przewagi Górnika w wielu momentach. Zabrzanie wykorzystywali swoje atuty przy stałych fragmentach gry, przez co doprowadzili do wyrównania, a przy odrobinie szczęścia mogli się pokusić nawet o zwycięstwo. To spotkanie miało dwa oblicza. Pierwsza połowa, w której widać było przewagę „Miedziowych” i druga, gdzie Górnik walczył do końca o zwycięstwo. Myślę, że Zagłębie pokazało się z dobrej strony, aczkolwiek ten mecz daje też nam nadzieje, że jest to zespół, który można zdominować i można z nim spokojnie powalczyć – stwierdził Marek Wleciałowski, drugi trener Ruchu.

Sobotnia konfrontacja będzie 50. pojedynkiem obu drużyn. Jak dotąd zanotowały one po siedemnaście wygranych, a piętnaście spotkań zakończyło się remisami. W dziesięciu ostatnich starciach na wszystkich frontach, zdecydowanie lepiej wiodło się piłkarzom z Chorzowa. Zapisali bowiem na swoje konto pięć zwycięstw przy czterech remisach i tylko jednej wygranej dolnośląskiego zespołu. Po raz ostatni obie ekipy stanęły do walki w grudniu 2013 roku. Z wygranej 2:1 cieszyli się wówczas chorzowianie.

Bezpośrednią transmisję przeprowadzi Canal+ Sport.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie