Eltrox Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin 43:47. Faworyt PGE Ekstraligi srodze rozczarował. Słaby występ Jasona Doyle'a i Rune Holty

Bartłomiej Romanek
Bartłomiej Romanek
Eltrox Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin 43:47
Eltrox Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin 43:47 PL
Udostępnij:
Eltrox Włókniarz Częstochowa, uznawany za jednego z faworytów PGE Ekstraligi, doznał pierwszej porażki w sezonie. Drużyna Marka Cieślaka przegrała zasłużenie z Motorem Lublin i musi wyciągnąć wnioski, jeśli faktycznie chce rywalizować o medale.

Włókniarz wygrał pierwsze trzy mecze w efektownym stylu i już zaczęto mówić, że cały sezon można ograniczyć do finału z udziałem częstochowian i Fogo Unii Leszno, bo to drużyny poza zasięgiem pozostałych. Ale liga szybko zwreyfikowała te oczekiwania. Częstochowianie już w przerwanym meczu w Gorzowie mieli duże problemy i po 10 biegach przegrywali 28:32 i wcale nie musieli odrobić w końcówce strat.

Na dodatek przed meczem z Motorem Włókniarz miał swoje problemy. W czwartek na treningu upadek zaliczyli wszyscy częstochowscy juniorzy i w meczu z lublinianami nie mógł wystartować lider tej formacji Jakub Miśkowiak. W sobotę dzień przed meczem w Częstochowie mocno padało, co wpłynęło na przygotowanie toru, który w niedzielę na pewno nie przypominał owalu, na którym Leon Madsen i Fredrik Lindgren z łatwością mijali rywali.

Tymczasem Motor pokazał, że jest drużyną mocną, ale niedocenianą. Na torze w Częstochowie świetnie prezentowali się byli zawodnicy Włókniarza, Matej Zagar oraz Grigorij Łaguta. Dzielnie sekundowali im Jarosław Hampel oraz Mikkel Michelsen.

Już po pierwszej serii startów, która zakończyła się remisem 12:12, widać było, że częstochowianie będa mieć kłopoty. Fatalnie na torze prezentowali się bowiem Rune Holta i Jason Doyle. Australijczyk, kreowany na jednego z liderów Włókniarza, po raz kolejny pokazał, że tor w Częstochowie niespecjalnie mu leży. Tyle, że we wcześniejszych wysoko wygranych meczach Doyle przywoził do mety sporo punktów, a w tym zdobył tylko trzy.

Walkę z gośćmi próbowali podjąć tylko Leon Madsen, Fredrik Lingren, Paweł Przedpełski oraz junior Mateusz Świdnicki, ale i oni miewali wpadki.

Lublinianie objęli prowadzenie po siódmym biegu, a po dziesiątym prowadzili 6 punktami i trener Marek Cieślak musiał się ratować podwójną rezerwą taktyczną. Włókniarz wygrał 4:2, ale w kolejnym biegu padł remis. Po 13. biegu mogło być już po meczu, goście prowadzili 5:1, ale na tor upadł Przedpełski, a w powtóce wygrał Madsen i częstochowianie mieli nadzieję na zwycięstwo.
Niestety w 14. biegu, kiedy Włókniarz prowadził podwójnie, prosty błąd popełnił Jason Doyle i wyścig zakończył się remisem. Ostatnią gonitwę wygrał Łaguta, który zapewnił gościom nieoczekiwane, ale w pełni zasłużone zwycięstwo.

Eltrox Włókniarz Częstochowa 43
9. Jason Doyle 3 (1,1,1,-,0)
10. Paweł Przedpełski 9+1 (2,3,0,3,w,1*)
11. Fredrik Lindgren 11 (3,0,2,3,3)
12. Rune Holta 1 (0,1,0,-)
13. Leon Madsen 14 (2,3,3,1,3,2)
14. Mateusz Świdnicki 5+1 (3,1*,1)
15. Bartłomiej Kowalski 0 (0,0,0)

Motor Lublin 47
1. Jakub Jamróg 3+2 (0,1*,2*,d)
2. Grigorij Łaguta 13 (3,2,3,2,3)
3. Matej Zagar 9+2 (2,2*,2,2,1*)
4. Jarosław Hampel 8 (3,3,0,2,0)
5. Mikkel Michelsen 9 (1,2,3,1,2)
6. Wiktor Lampart 3 (2,0,1)
7. Wiktor Trofimow 2+2 (1*,0,1*)

Bądź na bieżąco i obserwuj

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Zobacz koniecznie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie