Wydawało się, że nowy projekt ustawy dotyczący przyznawania rekompensat za utracone deputaty węglowe załatwi sprawę osób pominiętych ustawą z 2017 roku. Tymczasem okazuje się, że pieniędzy domaga się jeszcze blisko 12 tys. emerytów i rencistów, którzy przechodzili na emeryturę lub rentę w latach 2015-2017.

Dokładnie 1 sierpnia na stronie Rządowego Centrum Legislacyjnego opublikowano nowy projekt ustawy mówiącej o rekompensatach za utracone deputaty węglowe. Obejmowała ona między innymi wdowy i sieroty po zmarłych górnikach, które nie zostały ujęte ustawą z 2017 roku. Problem miał zostać rozwiązany, tymczasem okazuje się, że wiele osób ponownie w nowym projekcie ustawy pominięto.

CZYTAJ WIĘCEJ:
100 mln zł na rekompensaty za utracone deputaty? Jest projekt nowej ustawy

- Jak wynika z uzasadnienia do tego projektu ustawy, nie dotyczy ona byłych pracowników z przedsiębiorstw robót górniczych, którzy posiadali prawo do deputatu węglowego, a także innych osób niebędących pracownikami przedsiębiorstw robót górniczych, jak również byłych pracowników oraz innych osób niebędących pracownikami przedsiębiorstw górniczych wydobywających surowce inne niż węgiel kamienny. Oznacza to, że znowu nie wszyscy emeryci i renciści górniczy otrzymają rekompensatę za utracony deputat węglowy - pisze poseł Platformy Obywatelskiej, Paweł Bańkowski, w liście wysłanym 3 sierpnia do premiera Mateusza Morawieckiego.

Poseł przekonuje, że do biur poselskich codziennie zgłaszają się emeryci, renciści górniczy, którzy nie zostali ujęci w ustawach. - To grupa prawie 12 tys. emerytów i rencistów górniczych przechodzących na emeryturę lub rentę w latach 2015-207 - pisze Bańkowski.

Czy premier Mateusz Morawiecki zgłosi się do Ministerstwa Energii z prośbą o wyjaśnienie tej kwestii? Odpowiedzi na pismo jeszcze nie ma. Sprawa jest w toku.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Zobacz najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia w programie TyDZień