Europejski Kongres Małych i Średnich Przedsiębiorstw: zrównoważona mobilność miejska. Czyli czym jeździć po miastach?

jp
Spotkanie o zrównoważonej mobilności miejskiej w ramach EKMŚP 2018
Spotkanie o zrównoważonej mobilności miejskiej w ramach EKMŚP 2018 l
Zrównoważony transport i jego wpływ na wzrost jakości życia mieszkańców, ale i atrakcyjności regionu, elektryfikacja transportu publicznego oraz rower metropolitalny – to niektóre z zagadnień podejmowanych przez gości i ekspertów podczas debaty o zrównoważonej mobilności miejskiej, która w środę odbyła się na Europejskim Kongresie Małych i Średnich Przedsiębiorstw.

Europejski Kongres Małych i Średnich Przedsiębiorstw, organizowany przez Regionalną Izbę Gospodarczą w Katowicach, odbywa się już po raz 8. Tegoroczna edycja potrwa od 17 do 19 października, a odbywa się w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach. Tradycyjnie już wydarzenie to gości najważniejsze osoby w kraju, osobistości ze świata nauki, polityki i gospodarki oraz delegacje zagraniczne, w tym roku z Indii oraz Chin.

Na tegorocznym EKMŚP, na powierzchni 5300 metrów kwadratowych, prezentuje się 110 wystawców. Organizatorzy zakładają, że na Kongres przyjedzie ponad 6 tysięcy osób. Jak zwykle w ramach wydarzenia odbywają się spotkania, konferencje, wystąpienia i panele dyskusyjne.

W środę, pierwszego dnia kongresu, dyskutowano m.in. o zrównoważonej mobilności miejskiej. W spotkaniu wzięli udział Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca, Kazimierz Karolcza, przewodniczący Marcin Dumnicki, prezes Zarządu Stowarzyszenia Kraków Miastem Rowerów, Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego, Sylwia Koch-Kopyszko, prezes zarządu Polskiego Stowarzyszenia Elektromobilności, Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, Artur Michalski, zastępca prezesa zarządu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Bugusław Lowak, naczelnik Wydziału Transportu w Urzędzie Miejskim w Katowicach, Tomasz Stefanicki, oficer pieszy we wrocławskim Urzędzie Miejskim oraz prof. nzw. dr hab. inż. Marcin Ślęzak , dyrektor Instytutu Transportu Samochodowego, a także Mariusz Szałkowski, członek zarządu Krajowego Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Komunikacji RP.

Poruszonych wątków i zagadnień nie brakowało. Zasadniczy wniosek był jeden – nie sposób budować zrównoważonego transportu w mieście stawiając tylko i wyłącznie na jeden środek transportu, na przykład komunikację publiczną, czy wyłącznie komunikację rowerową. Rozwijać trzeba wszystkie aspekty, jednocześnie wcześniej definiując zasadnicze potrzeby.

- Zrównoważony transport to dla nas transport jak najbardziej ekologiczny, ale i jak najtańszy – mówił Kazimierz Karolczak.

Jak wskazywali eksperci należy rozwijać jednocześnie transport publiczny, ale indywidualny (stawiając na samochody elektryczne) oraz współdzielony. Zrównoważony transport nie polega, co podkreślali, na rozbudowie infrastruktury drogowej.

- Niestety takie proste działania jak np. budowa kolejnych pasów ruchu, nie przynoszą oczekiwanych rezultatów. Badania pokazują, że jeśli mamy trasę kilku pasmową i dodamy jeden pas ruchu, aby poprawić przepustowość, to w ciągu 4 lat trasa będzie znów tak samo zakorkowana jak przed przebudową – wyjaśniał prof. nzw. dr hab. inż. Marcin Ślęzak. Takie działania jak mówił nie stanowią ani ucieczki od smogu, ani nie są sposobem na odkorkowanie miast.

- Ważniejsze jest współdziałanie wszystkich elementów– to recepta na dobrze skomunikowane miasto – dodawał.

Rozmówcy zgadzali się co do tego, że aby rozwijać zrównoważony transport konieczna jest zmiana mentalności. - Trzeba przekonać ludzi, czasem i zmusić do tego, aby nie usiłowali wszędzie dojechać samochodem – oceniał Mariusz Szałkowski.

– Kolej, tramwaje, autobusy, samochody, motocykle, rowery, i ruch pieszy - to wszystko powinno być mądrze połączone. Zakazami czy nakazami niewiele się zrobi, bo ludzie muszą chcieć zmienić mentalność. My musimy powiedzieć mieszkańcom miast, będziecie mieli może trochę mniej wygodnie, ale powinniście zmienić swoje przyzwyczajenia - przekonywał Jakub Faryś. Jak wskazywał komunikacja publiczna nie rozwiązuje wszystkich problemów, ani potrzeb mieszkańców miast.

- Transport publiczny to jeden z elementów rozmów o elektromobilności. Tu nie ma dylematów, wszystkie działania (związane z rozwijaniem poszczególnych gałęzi transportu miejskiego – przyp. Red.) trzeba prowadzić równolegle – odpowiadał Karolczak.

O tym, że na drodze do rewolucji często największym problemem jest opór mieszkańców opowiadał Arkadiusz Chęciński.

- W Sosnowcu wybudowaliśmy buspasy, które będą obowiązywać od 1 listopada i nikt w mieście, włącznie z radnymi nie powiedział: super pomysł, będzie można szybko jeździć autobusem. Nie. Wręcz przeciwnie - krytykują, twierdzą, że będą korki – wspominał i konkludował: Niestety w tej chwili miasta są dla aut, nie dla ludzi.

Jak zgodnie mówili eksperci sposobem na rozwijanie zrównoważonego transportu jest uwalnianie centrów miast od aut.

- Musimy utrudniać poruszanie się po centrach miast, aby łatwiej było pojechać rowerem, czy iść pieszo – przekonywali. - Transport publiczny czy rowerowy musi być atrakcyjniejszy, umożliwiać szybsze przemieszczanie się po centrach miast, wtedy będzie miał przewagę nad samochodem – dodawali.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie