Fabio Jakobsen, ofiara wypadku w Katowicach podczas Tour de Pologne, znów się ściga. Holender wystartował w pierwszym wyścigu ZDJĘCIA

Jacek Sroka
Jacek Sroka

Wideo

Zobacz galerię (9 zdjęć)
Fabio Jakobsen, który podczas ubiegłorocznego Tour de Pologne doznał strasznego wypadku na mecie w Katowicach, znów się ściga. Holender po ośmiu miesiącach przerwy pojawił się w kolarskim peletonie i wystartował w wyścigu Tour of Turkey. Zobaczcie zdjęcia tragicznej kraksy obok Spodka i znów jeżdżącego na rowerze Fabio Jakobsena.

Fabio Jakobsen, który w Katowicach uległ wypadkowi w Tour de Pologne, znów się ściga

Fabio Jakobsen 5 sierpnia 2020 roku doznał w Katowicach strasznego wypadku. Holender upadł na finiszu 1. etapu 77. Tour de Pologne obok Spodka pędząc w dół Alei Korfantego z prędkością ponad 80 km/h. Jego rodak Dylan Groenewegen na ostatnich metrach brutalnie pchnął Jakobsena, a ten wpadł w barierki. Holender upadając przełamał barierki uderzając głową w słup reklamowy podtrzymujący metę i taranując stojącego tam sędziego obsługującego fotokomórkę.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA Z WYPADKU FABIO JAKOBSENA W KATOWICACH

Po wypadku Jakobsena natychmiast przetransportowano do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5 (św. Barbary) w Sosnowcu, gdzie lekarze długo walczyli o jego życie przeprowadzając 5-godzinną operację. 24-letni kolarz stracił w wypadku wszystkie zęby z wyjątkiem jednego, a na twarzy założono mu 130 szwów. Holender przeszedł później w Sosnowcu kilka operacji, m.in. rekonstrukcji górnej i dolnej szczęki długo pozostając w stanie śpiączki farmakologicznej.

Na szczęście udało się go uratować, a sportowiec po powrocie do swojej ojczyzny rozpoczął żmudną rehabilitację. Pod koniec listopada, po ponad czterech miesiącach od koszmarnego wypadku, Jakobsen po raz pierwszy wsiadł na rower zamieszczając na Twitterze zdjęcie ze wspólnego treningu ze swoją partnerką Delore Stougje.

Teraz Holender znów wystąpił w wyścigu. Razem ze swoją grupą Deceuninck-Quick Step wystartował w Tour of Turkey. Inni kolarze bardzo ciepło przywitali Jakobsena doskonale zdając sobie sprawę jak niewiele brakowało, by nie było go już wśród żywych.

"Kocham jeździć na rowerze i bardzo za tym tęskniłem. Dlatego bardzo się cieszę, że tu jestem. Krótki etap sprzyjał mojemu powrotowi i ponownemu przyzwyczajeniu się do jazdy w peletonie" - napisał Fabio Jakobsen na blogu swojego teamu.

Holender pierwszy etap ukończył w peletonie. – Celem było ukończenie etapu, ale i tak próbowałem pomóc chłopakom, jeśli tylko byłem w stanie - dodał Holender nie ukrywając radości z powrotu do ścigania.

Nie przeocz

Zobacz koniecznie

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie