Fatalny weekend w Beskidach. Tak wygląda Szczyrk. Nie uwierzycie!

Jacek Drost
Jacek Drost

Wideo

Zobacz galerię (53 zdjęcia)
Szaro, buro i ponuro, a do tego deszczowo, chłodno i mgliście - tak w telegraficznym skrócie można scharakteryzować sobotę 27 lutego w Beskidach. Pustawe stoki, pustawe centra beskidzkich miejscowości. Nie tak wyobrażali sobie ten weekend narciarze, snowboardziści, ale także właściciele ośrodków narciarskich, hoteli i pensjonatów oraz lokali gastronomicznych serwujących dania na wynos.

Gdzie się podziały tamte kolejki?

Sobotni Szczyrk daleki był od tej miejscowości, jaką pamiętamy sprzed dwóch tygodni, kiedy to rząd poluzował obostrzenia sanitarne wprowadzone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Wówczas tysiące narciarzy i snowboardzistów spragnionych szusowania przyjechało w Beskidy, by przynajmniej w jakimś minimalnym stopniu zrekompensować sobie ten trudny sezon. Mnóstwo osób chciało choć trochę pojeździć na nartach czy snowboardzie, bo do końca nie było wiadomo, jak długo stacje narciarskie będą otwarte. Zdjęcia zakorkowanych dróg do Wisły czy Szczyrku, pełnych parkingów, a przede wszystkim tłumów do wyciągów, głównie w kompleksie Szczyrk Mountain Resort, obiegły całą Polskę i prowokowały pytania: czy reżim sanitarny właściwie jest przestrzegany, czy takie poluzowanie obostrzeń nie przyczyni się do kolejnego wzrostu zakażeń Covid-19.

Zobacz, jak dziś wyglądają Beskidy

Mimo wzrostu zakażeń koronawirusem w ostatnich dniach rząd nie zdecydował się na ponowne zamknięcie ośrodków narciarskich. I dobrze. Z kolejkami do wyciągów uporała się za to pogoda. Przez ostatni tydzień w Beskidach panowała słoneczna, wiosenna aura, z temperaturami na mocnym plusie, więc w dolinach śnieg stopniał bardzo szybko.

Na trasach narciarskich ostał się tylko dlatego, że w tym sezonie zima w Beskidach naprawdę dopisała - w grudniu i styczniu spadło sporo śniegu, a i same stacje narciarskie wykorzystały wcześniejsze mrozy, bo dośnieżyć trasy, więc dzięki temu zrobił się spory zapas białego puchu. Oczywiście nie są to zapasy, które pozwalają na nie wiadomo jakie szaleństwo, ale generalnie można stwierdzić, że nie jest najgorzej. Przy w miarę dobrej, z narciarskiego punktu widzenia pogodzie, powinno go starczyć jeszcze na jakiś czas.

Nie przeocz

Sęk w tym, że pogoda nie sprzyja narciarzom. Wbrew prognozom zapowiadającym śnieg i ochłodzenie, w sobotę przed południem w Szczyrku temperatura była na lekkim plusie, padał deszcz. Pogoda bardziej przypominała jesienną słotę, niż końcówkę zimy. Ci, którzy przyjechali na narty wcześnie rano, poszusowali jeszcze w jako takich warunkach, ale osoby lubiące pospać musiały się liczyć z jazdą w deszczu, a także w gęstej mgle. W efekcie jeździli najbardziej wytrwali miłośnicy szusowania. Nie było za to problemów z zaparkowaniem samochodu czy kolejkami w wyciągów. Umiarkowany ruch panował w Szczyrk Mountain Resort, w sumie niewiele osób jeździło na trasach Centralnego Ośrodka Sportu, pustawo było na Białym Krzyżu, gdzie w południe była naprawdę gęsta mgła czy na stoku Krasnal, z którego zazwyczaj korzystają najmłodsi.

Zobacz koniecznie

Nieliczni turyści w centrum miejscowości

Niewielki ruch panował również w centrum miejscowości, która w poprzednich latach o tej porze roku potrafiła naprawdę tętnić życiem. Nieliczni turyści spacerujący wzdłuż ul. Beskidzkiej, pustawy plac Św. Jakuba, pojedyncze osoby kupujące jakieś przekąski na wynos, bo o tym, żeby usiąść nad jakąś golonką czy przy kufelku piwa z powodu reżimu sanitarnego nie ma mowy, ponakrywane folią góralskie pamiątki sprawiały raczej przygnębiające wrażenie. Nawet nie bardzo było jak pójść w góry, bo warunki są trudne - szlaki są oblodzone, pełne błota.

Właściciele szczyrkowskich stacji narciarskich, hoteli i pensjonatów, lokali gastronomicznych, dla których ostatnie miesiące z powodu epidemii koronawirusa i związanych z nią obostrzeń nie są najłatwiejsze, o sobocie będą chcieli jak najszybciej zapomnieć. Pocieszające jest to, że jutro w Beskidach nie będzie padać, na chwilę także pojawi się słońce, a temperatury mają być na lekkim plusie. Może więc przynajmniej drugą część weekendu uda się uratować?

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
1 marca, 9:13, Eko-park:

Ech w Szczyrku dzieje się coraz mniej, a kiedyś to była taka dobra lokalizacja. Jak coś się nie zmieni to władze już nigdy nie zmodernizują ławek i koszy. Rozpacz.

Ale w jakim celu , Pan Burmistrz jest że wszystkiego zadowolony, a najbardziej z czystego powietrza .

E
Eko-park

Ech w Szczyrku dzieje się coraz mniej, a kiedyś to była taka dobra lokalizacja. Jak coś się nie zmieni to władze już nigdy nie zmodernizują ławek i koszy. Rozpacz.

T
Turysta

Tak mało ludzi w Szczyrku , że przystanek autobusowy przed gondolą całkiem zaparkowany . Ten problem jest już od roku , wstyd , że policja Szczyrkowska , władze miasta nie dają radę aby miejsce na przystanek było wolne . Jest znak odpowiedni ale nikt nie zwraca na to uwagę i parkuje w tym miejscu .Czytelnicy , może ktoś z Was ma jakieś propozycje i pomoże miastu i Panu Naczelnikowi z Policji w Szczyrku , żeby jakoś podołać temu problemowii pomóc kierowcą autobusów aby mogli tam stawać w spokoju i nie blokować jezdni .

S
Szczyrkowianin

Nie wiem co za idiotyzmy piszesz, nie tak wyobrażali sobie stoki narciarze ! A jak ? Kto to napisał ...ten niech się zajmie czymś innym a nie pisaniem bzdur ! Szczyrk ...parkingi pozajmowane ,samochodów dużo a ,że na trasach trochę mniej narciarzy ..to pamiętaj bazgralo ...to narciarze się cieszą ! Uważam , że narciarzy przyjechało wystarczająco do Szczyrku ! Szkoda tylko , że duża ilość ich nie nosi maseczek oraz nie doczymuje odpowiedniego dystansu , przykładem było np. wejście do gondoli . Na peronie nie było pracownika Gondoli !!!!! który mógłby pomagać narciarzom , aby wchodzili do gondoli w odpowiedniej ilości . To już jest naprawdę nieodpowiedzialność ze strony tej korporacji !!!! Później płacz i strajki , że Rząd zamyka wyciągi.

Dodaj ogłoszenie