FINAL FOUR Ligi Mistrzów: NIEWIARYGODNI, NIESAMOWICI Szczypiorniści Vive Tauronu Kielce

Piotr Grela
28.05.2016, kolonia,mecz vive tauron kielce - psg paris saint germain handball, polfinal ehf liga mistrzow, pilka reczna. fot. dawid lukasik/polska press
28.05.2016, kolonia,mecz vive tauron kielce - psg paris saint germain handball, polfinal ehf liga mistrzow, pilka reczna. fot. dawid lukasik/polska press brak
Udostępnij:
Kapitalny mecz, bajeczni zawodnicy Vive Tauronu spełnili marzenia swoje i kibiców. Zapisali się złotymi zgłoskami w historii polskiej piłki ręczne pokonując w finale Ligi Mistrzów MVM Veszprem po rzutach karnych!!! Wielkie Brawa dla szczypiornistów Dujszebajewa

Co to był za mecz? Kiedy wszyscy przestawali wierzyć, kielczanie pokazali jak niesamowita jest piłka ręczna!

4:3 w rzutach karnych. Dopiero rzuty z siódmego metra wyłoniły mistrza Europy rozgrywek klubowych.
Wielkie emocje i pokaz niesamowitej walki do samego końca. Ten finał na pewno przejdzie do historii

To musiał być trudny mecz, wiedzieli o tym wszyscy. Cięzki był już sam początek meczu. Węgrzy dużo lepiej weszli w mecz i po pierwszych minutach prowadzili 3:0. Pierwszą bramkę dla Vive zdobył Krzysztof Lijewski w 5. minucie 54 sekundzie.

Zawodnicy MVM Veszprem grali mocno zdeterminowani i agresywnie. W pierwszej połowie dwukrotnie lądowali na ławce kar, mimo to przewaga Węgrów nie topniała. Najbliżej było w 25 minucie, kiedy to to podopieczni Talanta Dujszebajewa zbliżyli się do przeciwników na dystans jednej bramki (13:12). Wśród przeciwnić najlepiej prezentowali się: bramkarz Mikler oraz w polu najskuteczniejsi byli Ilić do spółki w Palmarssonem.

Trzybramkowa przewaga utrzymywała się przez dłuższy czas pierwszej odsłony meczu. W końcówce za sprawą Palmarssona Węgrzy schodzili na przerwę przy stanie 17:13.

Druga połówka miała być heroiczną próbą odrobienia strat, tymczasem zawodnicy Veszprem nie pozwalali na zbyt wiele debiutującym w finale szczypiornistom Vive. Mistrzowie Węgier podwyższyli prowadzenie do ośmiu goli.

Dodatkowo w 36. minucie kulejąc parkiet opuścił jeden z liderów rozegrania w polskim zespole - Krzysztof Lijewski. Jego brak był mocno zauważalny w kolejnych minutach meczu.

Zawodnicy Dujszebajewa robili, co mogli, ale trudno było odpowiedzieć na niezwykle dobrą grę Palmarssona, który doskonale rozgrywał i kierował akcjami Vesprem. Stuprocentową skuteczność na kole notował Nilsson.

Kielczanie gonili wynik dzięki dobrej dyspozycji Reichmana. Niemiecki skrzydłowy robił na parkiecie rzeczy wielkie. Rzucał z prawego boku, wykonywał karne, ale też rzucał bramkę przez całe boisko. Popisy Reichmana poniosły pozostałych zawodników w żółtych strojach. Dystans dziewięciu goli stopniał do dwóch trafień. Kielczanie zdobyli siedem bramek bez odpowiedzi Węgrów.

Do rozpędzonych kolegów z pola dołączył Sławomir Szmal, który kilkoma interwencjami przedłużał nadzieję polskich kibiców na końcowy sukces.

NIEMOŻLIWE NIE ISTNIEJE!

8 goli straty, 14 min. bez gola Veszprem, 2 niewykorzystane karne kielczan i perfekcyjny rzut Krzyśka Lijewskiego 3 sek. przed końcem!DOGRYWKA!!!

W doliczonym czasie gry rozegrała się prawdziwa wojna, gol za gol. Raz na prowadzenie wychodzili kielczanie, po chwili to Veszprem byli z golem więcej. Vive przez część dogrywki musieli radzić sobie w osłabieniu. Na ławkę kar odesłany został Michał Jurecki. Ale polski zespół był nie do powstrzymania. Grając jednego mniej, doprowadzili do remisu a karnego wybronił Sławek Szmal. W końcówce nie można było nikogo wyróżnić, wszyscy grali DOSKONALE!

Szmal czynił cuda, twardo, nieustępliwie grali obrońcy, a w ataku brylowali Lijewski, Jurecki i Aginagalde.

O tytule mistrzowskim miały zadecydować rzuty karne!

Źle to się zaczęło. Dla Veszprem trafił Ilić, Rzut Cupicia broni Alilovic. Druga kolejka na korzyść polskiego zespołu - Sego zatrzymuje Marguca, a skuteczny okazał się Manu Strlek. Decydujące momenty to interwencja Sławka Szmala, a nerwami ze stali pochwalił się hiszpański obrotowy Aginagalde, który rzucił decydującego karnego.

Vive Tauron Kielce klubowym mistrzem Europy!!!

MVP meczu finałowego został wybrany zawodnik MVM Veszprem - Palmarsson.

Trzecie miejsce w Final Four Ligi Mistrzów stało się udziałem drużyny Paris Saint-Germain, którzy w meczu o brązowe medale pokonali gospodarzy, THW Kiel 29:27

Vive Tauron Kielce - MVM Veszprem 4:3 w karnych - Po dogrywce 35:35. 29:29 (13:17).
[b]

Składy:
Vive Tauron:[/b] Szmal, Sego, Markowski - Jurecki, Tkaczyk, Reichmann, Chrapkowski, Kus, Aguinagalde, Bielecki, Jachlewski, Strlek, Lijewski, Paczkowski, Zorman, Cupić.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
chemik
A wiec dlaczego mamy to tak przezywac, sie tak cieszyc, sie z tym zwyciestwem utozsamiac ?????
Dodaj ogłoszenie