Firma budująca tunel na zakopiance ma poważne problemy finansowe

Katarzyna HołujGrzegorz SkowronZaktualizowano 
Włoska firma Astaldi, budująca tunel na zakopiance, ma poważne kłopoty finansowe. Wprawdzie ich przyczyną było fiasko kontraktów w Wenezueli i Turcji, ale skutki odczuwalne są już w Polsce. Firma odstąpiła od kontraktów na przebudowę linii kolejowych Warszawa - Lublin i Poznań - Wrocław. Co z inwestycją w Małopolsce?

Przedstawiciele Astaldi zapewniają, że nie ma zagrożenia przerwania robót przy budowie tunelu na zakopiance. Jednak nie ma żadnej gwarancji, że w Małopolsce nie powtórzy się to, co stało się z inwestycjami kolejowymi. A chodzi nie tylko o to, że Astaldi zerwała kontrakt i trzeba będzie szukać nowego wykonawcy, co opóźni zakończenie robót przy torach. Włoska firma nie zapłaciła kilkudziesięciu podwykonawcom, zaległości mogą sięgać nawet 100 mln zł. Niektóre polskie przedsiębiorstwa są bliskie bankructwa.

Budowa zakopianki sprzed ponad 80 lat - zobacz prace na arch...

- Nie mamy sygnałów, by podobnie było na budowie zakopianki - zapewnia minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. - Wykonawca nadal chce realizować tę inwestycję, nie ma zagrożenia dla jej ukończenia w terminie - dodaje. Ale zaznacza, że musi być przygotowany nawet na najgorszy scenariusz, czyli sytuację, w której Astaldi zejdzie z placu budowy tunelu, bo np. zostanie ogłoszona upadłość włoskiej firmy (obecnie stara się ona o restrukturyzację pod nadzorem sądu).

- Będziemy wtedy korzystać z jej gwarancji bankowych, szybko zinwentaryzujemy, co zostało zrobione, i poszukamy nowego wykonawcy - mówi minister Adamczyk.

- Takich sytuacji jak z Astaldi będzie coraz więcej - twierdzi przewodniczący Platformy Budowlanej Pracodawców RP Wojciech Trojanowski. Jak tłumaczy, wiele kontraktów kolejowych i drogowych zostało zawartych dwa, trzy lata temu, a dziś koszty w budownictwie są znacznie wyższe. - Jeśli nie rozwiążemy tego problemu, czeka nas jeszcze większa fala bankructw niż w latach 2010-2012 - ostrzega.

Jak gdyby nigdy nic

Rankiem w środę 3 października na placu budowy w Naprawie prace szły pełną parą. Na ciężarówki ładowano ziemię wydobywaną z drążonego tunelu, samochody wjeżdżały i wyjeżdżały z placu budowy, uwijali się robotnicy.

Tak wyglądał plac budowy 3 października 2018

Wykonawca tunelu zakopianki w poważnych tarapatach. Co dalej z budową?

Okoliczni mieszkańcy, którzy plac budowy widzą z okien swoich domów, mówią, że tak jest każdego dnia. - Prace strzałowe idą, wywożą kruszywo, świątek piątek, w nocy, pracują na okrągło... Światła świecą się tak jasno, że nie trzeba ich włączać w domu - twierdzą zgodnie Włodzimierz Buksa i Stanisław Domałeczny.

Podwykonawcy na lodzie

Te obrazy kompletnie nie przystają do medialnego szumu wokół firmy Astaldi, wykonawcy tunelu na zakopiance. Bo choć u nas roboty idą jak gdyby nigdy nic, włoskie przedsiębiorstwo ma poważne problemy finansowe.

Praprzyczyną kłopotów było wejście na rynek wenezuelski. Gdy nastąpił krach w tym kraju, straty chciano zmniejszyć, sprzedając intratny kontrakt w Turcji, ale z powodu szybko rosnącej tam inflacji pomysłu nie udało się zrealizować. Chcąc ratować się przed nagłą spłatą wszystkich zobowiązań i groźbą bankructwa, włoska firma wystąpiła wnioskiem o restrukturyzację pod nadzorem sądu.

- Restrukturyzacja firmy nie ma żadnego wpływu na realizację kontraktów w Polsce - zapewnia Mateusz Witczyński, rzecznik Astaldi. Ale jakiś czas temu włoska firma odmówiła podpisania umowy na tunel w Świnoujściu, choć wygrała przetarg, a teraz zeszła z placu budowy linii kolejowych: Warszawa - Lublin i Poznań - Wrocław.

Budowa zakopianki z lotu ptaka! Te zdjęcia są naprawdę impon...

- Odstąpienie od umów na #przebudowę linii kolejowych nastąpiło jeszcze przed restrukturyzacją, a zdecydował o tym brak waloryzacji cen z tych kontraktów. Było to już szkodliwe dla bilansu firmy - nie dość, że nie zarabialiśmy, to musieliśmy do tego dokładać, żeby wypłacać pieniądze podwykonawcom - tłumaczy rzecznik Astaldi.

Tyle że podwykonawcy na #tych inwestycjach skarżą się, że włoska firma nadal ma wobec nich spore zaległości. Kilkadziesiąt polskich przedsiębiorstw może mieć roszczenia w wysokości nawet 100 mln zł.

Przewodniczący Platformy Budowlanej Pracodawców RP Wojciech Trojanowski podkreśla, że sytuacja międzynarodowa Astaldi i roszczenia podwykonawców w Polsce powodują, że maleje wiarygodność tej firmy, więc może ona mieć kłopoty z realizacją inwestycji.

Ale przypadków takich jak Astaldi może być więcej. - Grozi nam nawet powtórka z lat 2010-2012, gdy masowo upadały firmy pracujące przy autostradach - twierdzi Trojanowski. W tej sprawie Pracodawcy RP wysłali miesiąc temu list do premiera. Odpowiedzi wciąż nie ma, a przypadek podwykonawców włoskiej firmy to sygnał, że do fali bankructw jest coraz bliżej.

Na razie jest dobrze, ale..

.
Iwona Mikrut z krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad podkreśla, że podwykonawcy tunelu na zakopiance do tej pory nie skarżyli się, by nie otrzymywali zapłaty za wykonane roboty.

- Inwestycja jest na bieżąco monitorowana zarówno przez oddział GDDKiA, jak i zewnętrzną firmę - zapewnia i dodaje, że budowa tunelu nie jest zagrożona.

Tego samego zdania jest minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. Ale z drugiej strony przyznaje, że w przypadku zerwanych kontraktów na inwestycje kolejowe też nie było wcześniej wyraźnych sygnałów, że dzieje się coś złego. Dlatego minister infrastruktury jest przygotowany nawet na najgorszy scenariusz - taki, w którym Astaldi rezygnuje z kontraktu albo zostaje ogłoszona upadłość tej firmy.

Płatności wobec podwykonawców mają zabezpieczać gwarancje bankowe, ale trzeba będzie szukać nowego wykonawcy, więc doszłoby do co najmniej kilkumiesięcznego opóźnienia. - Na razie nie przesadzajmy z tymi czarnymi scenariuszami - próbuje uspokajać minister Adamczyk.

KONIECZNIE SPRAWDŹ:

FLESZ: Autostrady, bramki, systemy płatności - jak ominąć korki?

Wideo

Materiał oryginalny: Firma budująca tunel na zakopiance ma poważne problemy finansowe - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość

Na rynku drogownictwa i budownictwa jest znaczna przewaga popytu inwestycyjnego nad ofertą firm + wielki brak ludzi. Stąd problemy inwestorów - nie chcą rezygnować nawet z niepewnego wykonawcy, bo nie znajdą innego. Z drugiej strony "wielkie" firmy zagraniczne ( Włosi,Turcy etc.) startują do wygranego przetargu mając tylko dwa komputery i cztery barakowozy - no bo przecież resztę można w koloniach znaleźć! A ich gwarancje bankowe są w śmiesznej wysokości i znów setki Polaków wyląduje na bruku po bankructwie polskich podwykonawców!

G
Gość

A w PRL państwowa firma bez całej kilkuletniej farsy z przetargami i reszty pasożytniczej oprawy wchodziła i budowała co było trzeba i kilkakrotnie taniej. W początkowym okresie PRLu ludzie za darmo odbudowywali kraj bo robili to dla siebie nie kapitalistycznych gangów. Dzięki szlachetnym bez skazy solidarnym obrońcom narodu przed komunizmem i patriotów bandycka transformacja własnościowa zabrała społeczeństwu cały jego dorobek oddając majątek, przedsiębiorstwa, handel, banki, farmację w ręce bandziorów by dorobili się miliardów. Efekt widać. Afery, uwłaszczenia zawłaszczenia, przekręty, miliardowe dopłaty , dotacje na luksusy biznesmenom i rolnikom a robol haruje na ich wszystkich i pokrywa straty. KLASA ROBOTNICZE NIECH ŻYJE I HARUJE W OKRESIE PRZYDATNOŚCI A POTEM DO PIACHU BO EMERYTURY POSZŁY NA RAJSKIE ŻYCIE MACHERÓW OD FUNDUSZY I ŁATANIE DZIUR PO ZYLIONOWYCH GRABIEŻACH, GDZIE GŁOWNI BOSSOWIE NALEŻĄ DO NAJZNAMIENITSZYCH OBYWATELI I CHLUBY SOLIDARNEGO KAPITALIZMU. HAŃBA I ZDRADA !!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3