Fortuna Puchar Polski. KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski - GKS Tychy 1:2. Porażka po ambitnej grze (ZDJĘCIA)

Damian Wiśniewski
Damian Wiśniewski
Udostępnij:
W meczu 1/32 finału Fortuna Pucharu Polski KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski przegrał na własnym boisku z GKS Tychy 1:2. Mimo porażki podopieczni trenera Rafała Wójcika pokazali się z dobrej strony.
We wtorek KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski po dobrym meczu nieznacznie przegrał w 1/32 finału Fortuna Pucharu Polski z GKS Tychy. Byłeś na tym meczu? Znajdź się na zdjęciach!

Byłeś na meczu KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski - GKS Tychy...

KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski - GKS Tychy 1:2 (1:1)
Bramki:
Michał Nawrot 22 - Damian Nowak 45+1, Gracjan Jaroch 48.
Żółte kartki: Persona - Mańka
KSZO 1929: Szymkowiak - Sylwestrzak, Camargo, Kuzior (77. Dereń), Majda (61. Żurek), Nawrot, Persona, Głaz, Gałecki, Brągiel, Gruchała-Węsierski (70. Zając).
GKS: Odyjewski - Sołowiej, Mańka, Nowak Steblecki, Jaroch, Stefanik, Żytek, Kargulewicz (78. Kacper Piątek), Pawlusiński (46. Jakub Piątek), Kozina (46. Biel).
Sędziował: Paweł Kukla (Kraków)

Przed meczem można było spodziewać się łatwego awansu tyszan - obie drużyny dzielą dwie klasy rozgrywkowe, a dodatkowo różni ich aktualna dyspozycja. GKS to jeden z czołowych zespołów Fortuna 1 Ligi, a KSZO przeciętnie radzi sobie w grupie czwartej piłkarskiej trzeciej ligi.

Starcie w Ostrowcu Świętokrzyskim nie było jednak dla faworyta lekkie, łatwe i przyjemne. Ambitni gospodarze narzucili przeciwnikom twarde warunki gry i przez większość meczu rywalizowali jak równy z równym.

To oni pierwsi strzelili gola. W 22. minucie pojedynku po długim podaniu z głębi pola sam na sam z bramkarzem wyszedł Michał Nawrot, oddał mierzony strzał i zrobiło się 1:0 dla KSZO. Kibice pamiętający ubiegłoroczne starcia z Wisłą Kraków i Górnikiem Zabrze mogli powoli zacierać ręce na kolejne emocjonujące pucharowe starcie.

GKS starał się odpowiadać, a niedługo po golu Nawrota Karol Szymkowiak świetnie interweniował w sytuacji sam na sam z rywalem. Gospodarze odpierali ataki tyszan, sami co jakiś czas wychodzili z niezłymi kontrami i próbowali stwarzać zagrożenie po stałych fragmentach gry.

Długo wydawało się, że wynik do końca pierwszej połowy nie ulegnie zmianie, ale pierwszy moment dekoncentracji w doliczonym czasie gry sprawił, że GKS doprowadził do remisu. Gola strzelił Damian Nowak.

Drugi moment dekoncentracji w szeregach KSZO nastąpił tuż po rozpoczęciu drugiej połowy i znów gospodarzom przyszło zapłacić za to słoną cenę. Tym razem ich bramkarza pokonał wprowadzony przed chwilą z ławki rezerwowych Gracjan Jaroch.

Ta sytuacja nie podłamała jednak KSZO, który co jakiś czas zbliżał się pod pole karne przeciwnika i starał się oddawać strzały na jego bramkę. Brakowało mu jednak dokładności, czy to w kluczowych momentach rozegrania akcji, czy też przy uderzeniach. Mecz był jednak wyrównany i pierwszoligowy GKS miał problemy ze zdominowaniem trzecioligowca.

Po końcowym gwizdku sędziego to tyszanie mogli się jednak cieszyć ze zwycięstwa i awansu do 1/16 finału Fortuna Pucharu Polski. Drużynie z Ostrowca Świętokrzyskiego pozostaje skupić się na rywalizacji ligowej i w Regionalnym Pucharze Polski.

Gala „France Football” fiaskiem organizacyjnym? Komentarz

Wideo

Materiał oryginalny: Fortuna Puchar Polski. KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski - GKS Tychy 1:2. Porażka po ambitnej grze (ZDJĘCIA) - Echo Dnia Świętokrzyskie

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie