18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Freestyle football, czyli piłka nożna na opak [ZDJĘCIA + WIDEO]

Marcin Nowak
21-letni Daniel Kowal  potrafi wyczyniać w piłką prawdziwe cuda. Freestyle football to wielka pasja studenta dziennikarstwa z Jaworzna
21-letni Daniel Kowal potrafi wyczyniać w piłką prawdziwe cuda. Freestyle football to wielka pasja studenta dziennikarstwa z Jaworzna archwum Daniela Kowala
Freestyle football: Za ojca tej konkurencji uważany jest Argentyńczyk Diego Maradona. W Polsce mamy wielu pasjonatów w tej dziedzinie, m.in. Daniela Kowala z Jaworzna, zdobywcę czwartego miejsca na mistrzostwach w Pradze. ZOBACZ ZDJECIA + WIDEO

Z futbolówką żyją za pan brat, ale nie są piłkarzami i nie grają na boiskach. Zamiast tego, jak sami twierdzą, przy pomocy piłki potrafią tworzyć magię. To właśnie specjaliści od freestyle footballu, niezbyt znanej jeszcze u nas w kraju, ale niezwykle efektownej dyscypliny sportu.

Specjalistą w tej dyscyplinie jest Daniel Kowal, 21-letni student dziennikarstwa z Jaworzna, zdobywca 4. miejsca w nieoficjalnych Mistrzostwach Świata Freestyle Football w Pradze.

- Zajmuję się tym sportem już prawie siedem lat - mówi Daniel - Ogólnie nie interesuję się meczami piłki nożnej, czasem tylko obstawiam wyniki u bukmacherów, nie lubię też, kiedy ktoś porównuje mnie do znanych piłkarzy. Bo freestyle football ma niewiele wspólnego z grą w piłkę - dodaje.

Na czym więc polega freestyle football? Jest to sztuka wykonywania trików piłką za pomocą różnych części ciała. Można wyróżnić cztery podstawowe kategorie: air - podbijanie piłki nogami, upper - triki z piłką przy użyciu głowy, karku i klatki piersiowej, sit down - triki wykonywane na siedząco, oraz ground - taniec z piłką na ziemi.

Występy ludzi uprawiających freestyle football są bardzo efektowne i trudno oderwać od nich wzrok. Dlatego ta dyscyplina cieszy się powodzeniem na imprezach masowych, jak mecze piłki nożnej, gdzie w trakcie przerwy freestyle'owcy czarują publiczność swoimi umiejętnościami. Takiego przywileju dostąpi Szymon Skalski, aktualny mistrz świata w wykonywaniu trików piłkarskich, który latem pojedzie występować na mundialu w Brazylii.

- Jest wąska grupa ludzi uprawiających freestyle football, którzy są w stanie z niego wyżyć - opowiada Daniel Kowal. - Ja sam próbuję występować za niewygórowane stawki, ale do tej pory miałem bardzo mało występów za konkretne pieniądze. Raz wynajęto mnie do pokazu na weselu piłkarza, próbowałem też występów na rynku miejskim. Zaproszono mnie również do szkoły mojego brata na dzień sportu, żebym pokazał kilka sztuczek przed uczniami. Na razie jednak działam raczej na małą skalę.
Biorąc udział w samych turniejach, raczej nie da się zarobić w tym sporciedużych pieniędzy. Chociaż sytuacja ciągle ulega poprawie. Kiedyś na mistrzostwach świata za pierwsze miejsce można było wygrać czapkę, koszulkę i skarpetki, natomiast dziś za samo mistrzostwo Polski nagroda wynosi 1,5 tys. zł. Największe szanse na wysoki zarobek mają jednak ci, którym uda się dostać do świata telewizji i reklamy.

Za ojca freestyle'u uważany jest Diego Maradona. W Polsce prekursorem tej dyscypliny był Janusz Chomontek, który pobił rekord Argentyńczyka w żonglowaniu piłką. Maradona podbił piłkę 7 tysięcy razy, a Polak - 35 tysięcy. Chomontek aż dziewiętnastokrotnie krotnie ustanawiał różne rekordy zapisane w Księdze Rekordów Guinnessa.

Do uprawiania freestyle footballu nie trzeba posiadać szczególnych predyspozycji. Można mierzyć półtora metra albo dwa. Można mieć lat 10 albo 35. Jak w wielu sportach, przeciwnością może okazać się nadwaga. Trzeba też liczyć się z ewentualnymi kontuzjami. Narażone na obrzęk są barki, pachwiny czy kostki, jeśli np. źle stanie się na piłce. Daniel miał problem z kręgosłupem po tym, jak poślizgnął się na futbolówce i upadł na plecy.

Potrzebne są również zaangażowanie i cierpliwość. Sportowcowi z Jaworzna najwięcej czasu zajęło opanowanie sztuczki o niezbyt wymownej nazwie HTLATW. Należy w niej podbić piłkę prawą nogą, okrążyć ją i w tym samym momencie, kiedy piłka jest w powietrzu ponad kolanami, zrobić jeszcze wokół niej obroty lewą nogą. Danielowi opanowanie tego triku zajęło niemal cztery miesiące.

Nauka freestyle footballu nie musi jednak przebiegać w samotności. W Warszawie powstała pierwsza akademia, BeFreestyle, w której specjaliści uczą młodzież trików piłkarskich. Istnieją też grupki pasjonatów, jak Air Style, Soccer Art czy Football Web. Popularność tej dyscypliny sportu wciąż rośnie, a jeśli ktoś chce podejrzeć futbolowych czarodziejów na żywo, to najbliższa okazja będzie 4-6 kwietnia na Praga Jam 2014 w czeskiej stolicy. Puchar Polski jest organizowany na corocznym Festiwalu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie