MKTG SR - pasek na kartach artykułów

French Open. Turniej mężczyzn przypomina wrzący kocioł

Mateusz Ptaszyński
Opracowanie:
Fot. PAP/EPA/YOAN VALAT
Brak w tegorocznym French Open Rafaela Nadala, który na paryskich kortach wygrał 14 razy, spowodował, że rywalizacja tenisistów zapowiada się bardzo ciekawie. Chętnych na schedę po Hiszpanie jest wielu, ale faworyci ciężkie życie mają już od pierwszej rundy.

Kiedy rok temu Nadal kroczył po kolejny triumf na kortach im. Ronalda Garrosa, zastanawiano się przede wszystkim, czy Hiszpan wytrzyma walkę z bólem, bo ciało powoli odmawiało mu posłuszeństwa. Tym razem kontuzja wykluczyła go ze startu.

Chętnych na schedę po nim jest wielu, a stawkę można opisać w skrócie: "Novak Djokovic i cała wataha wygłodniałych młodych wilków". 36-letni Serb ma w dorobku 22 wielkoszlemowe tytuły i rozstawiony jest z numerem trzecim. Natomiast średnia wieku siedmiu pozostałych, najwyżej rozstawionych zawodników, którzy przebrnęli pierwszą rundę, wynosi niespełna 23 lata. Łącznie wygrali tylko jeden turniej Wielkiego Szlema - Hiszpan Carlos Alcaraz ubiegłoroczny US Open.

"Nie brakuje mi w drabince" - powiedział Djokovic z uśmiechem.

"Pokonałem go tutaj tylko dwa razy i musiałem wypruć sobie żyły, żeby tego dokonać" - dodał.

Zwycięstwa napędzają Djokovicia

Serb nie ukrywa, że napędza go bicie rekordów, a jeśli wygra w Paryżu zostanie samodzielnym rekordzistą w liczbie wygranych turniejów wielkoszlemowych. Również 22 ma bowiem Nadal.

Za największego rywala Djokovica uchodzi 20-letni Alcaraz, który obecnie prowadzi w światowym rankingu. Zawodników, którzy powinni się liczyć w walce o trofeum, jest jednak więcej, ale już pierwsza runda pokazała, że próba wskazania zwycięzcy przypomina wróżenie z fusów.

Udział w imprezie zakończył bowiem m.in. Daniił Miedwiediew. Rozstawiony z numerem drugim Rosjanin przed przyjazdem do Paryża wygrał dużą imprezę w Rzymie i wielu widziało go wśród faworytów. We wtorek po ponad czterech godzinach przegrał jednak ze 172. w rankingu ATP brazylijskim kwalifikantem Thiago Seybothem Wildem 6:7 (5-7), 7:6 (8-6), 6:2, 3:6, 4:6.

"Nie grałem źle, po prostu on grał bardzo dobrze. Mam nadzieję, że odniesie sukcesy, bo byłoby mi szkoda, że akurat tak dobry dzień miał w meczu ze mną" - przyznał Miedwiediew.

Odpadł także Felix Auger-Aliassime (nr 10.). Kanadyjczyk jako jedyny w ubiegłym roku zmusił Nadala do pięciosetowego boju, a teraz na otwarcie nie sprostał 130. w rankingu doświadczonemu Włochowi Fabio Fogniniemu.

Pierwszy test, oprócz Djokovica i Alcaraza, zdali natomiast m.in. ubiegłoroczny finalista Norweg Casper Ruud (nr 4.), Duńczyk Holger Rune (nr 6.), a Grek Stefanos Tsitsipas (nr 5.) jest już nawet w trzeciej rundzie.

"Na pewno bez turniej jest bardziej otwarty, ale wciąż pozostają choćby Novak i Alcaraz. Widzieliśmy też, co stało się z Daniiłem. Wszystko może się więc zdarzyć" - zaznaczył Rune.

Ostatnią wielką niespodziankę w męskim turnieju w Paryżu widziano w 2004 roku, czyli jeszcze przed "erą Nadala". Wówczas triumfował nierozstawiony Argentyńczyk Gaston Gaudio.

Być może kolejną sprawi Hubert Hurkacz. Podopieczny trenera Craiga Boyntona co prawda jest rozstawiony z nr 13., ale nie uchodzi za specjalistę od gry na kortach ziemnych. W środę, w drugiej rundzie zmierzy się z Holendrem Tallonem Griekspoorem.

26-letni wrocławianin jest w tej samej ćwiartce, co Djokovic. Potencjalnie mogą się zmierzyć w 1/8 finału.

(PAP)

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: French Open. Turniej mężczyzn przypomina wrzący kocioł - Sportowy24

Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni