Fuszerka na skoczni Małysza w Wiśle. Kto zapłaci?

Łukasz Klimaniec
Wyciąg przy skoczni jest już sprawny, ale... nie działa
Wyciąg przy skoczni jest już sprawny, ale... nie działa Łukasz Klimaniec
Około 200 tysięcy złotych domaga się Centralny Ośrodek Sportu w Szczyrku od Hydrobudowy Polska S.A. za straty, jakie poniósł z powodu awarii wyciągu kolejki linowej przy skoczni narciarskiej w Wiśle Malince. Wyciąg, choć oficjalnie naprawiony, nadal jest nieczynny bo firma, która usuwała awarię, nie dostarczyła niezbędnej dokumentacji.

- Wystąpiliśmy właśnie do Hydrobudowy o uregulowanie strat, jakie ponosimy tak naprawdę z ich winy - potwierdza Grzegorz Kotowicz, dyrektor COS w Szczyrku.

Dzięki kolejce krzesełkowej skocznia w Malince była główną atrakcją Wisły. Turyści mogli nie tylko wjechać na górę skoczni, ale też wejść do wieży startowej, zobaczyć pomieszczenia, w których zawodnicy przygotowują się do skoku, wejść na taras widokowy lub wypić kawę czy herbatę w lokalu gastronomicznym, który został tam urządzony.

Tymczasem w grudniu ubiegłego roku po przeglądzie technicznym wyszło na jaw, że wyciąg ma wady. Z ekspertyzy Katedry Transportu Linowego Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie wynikało, że usterki dotyczą hydrauliki, elektryki i mechaniki. Okazało się też, że kolejka jest używana. Od tego czasu wyciąg jest nieczynny. Zdaniem Kotowicza, do końca maja COS stracił ok. 200 tys. zł.

Krzysztof Woch, rzecznik prasowy Hydrobudowy Polska S.A. nie komentuje roszczeń COS. - Nie komentujemy w mediach ani przebiegu negocjacji, ani sporów - takie mamy standardy - tłumaczy.

Przypomina jednak, że firma Elster (podwykonawca Hydrobudowy, który dostarczał kolejkę) niejednokrotnie zgłaszała, że zarówno konserwacją, jak i obsługą kolejki zajmowały się osoby bez odpowiednich kwalifikacji i uprawnień.
- Jako Hydrobudowa Polska nie możemy ponosić za to odpowiedzialności - mówi Woch.


Wyciąg jest OK
Technicznie wyciąg w Wiśle Malince jest sprawny od kilku tygodni.

Kolejka przeszła wszystkie próby, w takim samym zakresie, jakie mają być przeprowadzone podczas odbioru przez Transportowy Dozór Techniczny. Dlaczego zatem nie funkcjonuje? Konieczne jest zatwierdzenie dokumentacji przez TDT. Dozór przekazał już listę uwag do dokumentacji projektowej. Firma Elster zapewniła Hydrobudowę, że w tym tygodniu uzupełni wymaganą dokumentację.


Na piechotę?
Ciekawe rozwiązanie rozważa COS. Wieża startowa mogłaby zostać udostępniona turystom, ale trzeba byłoby dojść do niej... pieszo.

Grzegorz Kotowicz wyjaśnia, że COS prowadzi rozmowy z Nadwiślańską Agencją Turystyczną, która ma wyciąg krzesełkowy w Cieńkowie. Stamtąd prowadzi szlak spacerowy, który umożliwiłby turystom dojście do skoczni i wejście na wieżę od góry obiektu. Trasa szlaku jest malownicza, liczy około 1 km.

Kto, Twoim zdaniem, powinien ponieść odpowiedzialność za zamieszanie wokół wyciągu?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie