Fuzja KHW i PGG staje się faktem. Choć wciąż pozostaje kilka pytań i wątpliwości, w środę późnym popołudniem zaczęła się wyjaśniać struktura finansowa powiększonej PGG.

Był początek, jest koniec - mówił Tomasz Cudny, prezes Katowickiego Holdingu Węglowego, w swoim ostatnim wywiadzie, który ukazał się na łamach „Naszego Holdingu” - firmowego czasopisma holdingu.

Ostatnim, ponieważ samodzielność tej spółki przechodzi już do historii, a informacje dotyczące holdingu od teraz będą ukazywać się w miesięczniku Polskiej Grupy Górniczej.

Umowa 1 kwietnia

Zgodnie z rządowymi zapowiedziami, do połączenia obu spółek ma dojść 1 kwietnia, czyli jutro. I właśnie w sobotę ma zostać podpisana umowa fuzyjna. Jednak spotkanie ma być zamknięte dla mediów, a konferencja prasowa - według nieoficjalnych informacji - ma odbyć się w piątek w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Dopiero w miniony wtorek rada nadzorcza KHW dała „zielone światło” na to połączenie, czyli sprzedaż aktywów produkcyjnych holdingu na rzecz PGG. Potem potrzebna była zgoda walnego zgromadzenia, ale sprawa była o tyle prosta, że KHW jest jednoosobową spółką akcyjną, gdzie 100 proc. udziałów ma Skarb Państwa.

Istotnym elementem, który wciąż budzi wiele pytań, jest pozytywne rozpatrzenie decyzji o połączeniu tych spółek węglowych przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Wszak po fuzji powstanie górniczy gigant, który będzie pracodawcą dla ok. 43 tys. osób, a w swoich strukturach będzie posiadał 15 kopalń (11 w tej chwili należy do PGG, a 4 do KHW).

CZYTAJ TAKŻE: Jest zgoda rady nadzorczej KHW na połączenie z PGG

Maciej Chmielowski z biura prasowego UOKiK poinformował w środę przed południem, że postępowanie w tej sprawie jest w toku, a wniosek wpłynął do urzędu 2 marca. Kiedy jest szansa, że decyzja zostanie podjęta?
Zobacz galerię
- Zgodnie z przepisami, postępowanie w sprawie koncentracji są dwuetapowe. W sprawach, które nie są skomplikowane, decyzja wydawana jest w ciągu miesiąca od złożenia wniosku. Natomiast w tych bardziej złożonych, w których istnieje prawdopodobieństwo istotnego ograniczenia konkurencji lub wymagających badania rynku, postępowanie może zostać przedłużone o cztery miesiące - wyjaśnia.

Więcej na następnej stronie