Galeria Katowicka: tłum klientów w niedzielę, 22 września [NOWE ZDJĘCIA]

MAO
Udostępnij:
W pierwszy weekend po otwarciu Galeria Katowicka przeżywa prawdziwe oblężenie klientów. Tłum był zwłaszcza w niedzielę, 22 września między godz. 13 a 15. Na zakupy, zwiedzanie centrum handlowego lub z czystej ciekawości zobaczenia nowej galerii w sercu Katowic przyszły całe rodziny. Przyjechali też mieszkańcy z sąsiednich miast aglomeracji śląskiej oraz z Zagłębia, Zabrza czy Gliwic.

Co można robić w niedzielę w porze obiadowej? Oczywiście zakupy w nowootwartej Galerii Katowickiej. Osób, które wybrały ten sposób na spędzenie wolnego czasu naprawdę dziś nie brakowało. Klienci byli w różnym wieku: rodziny z małymi dziećmi, młodzież, osoby starsze, pary w średnim wieku i ludzie młodzi.

Największym zainteresowaniem cieszyły się sklepy, w których klienci mogli liczyć na promocyjne ceny z okazji otwarcia GK, spore upusty i inne akcje związane z tym wydarzeniem. Odwiedzający GK chętnie brali ulotki, kupony promocyjne do poszczególnych sklepów i restauracji czy informatory z planem galerii.

ZOBACZ TAKŻE:
* Galeria Katowicka otwarta: Czy warto tam pójść? CZYTAJ RECENZJĘ
* Galeria Katowicka: zaczęły się korki na parkingu [ZDJĘCIA]

Strefa food court na pierwszym piętrze była w niedzielę wypełniona szczelnie. Niemal wszystkie stoliki były zajęte, a klienci restauracji fast foodowych zajmowali także wolne stoliki piętro wyżej, gdzie w GK stworzono strefę co-workingu, czyli ogólnodostępną przestrzeń do pracy. Podstawą co-workingu jest dostęp do internetu i urządzeń biurowych, uzupełnieniem możliwość wypicia kawy czy zjedzenia śniadania - o to w GK nietrudno.

- Jest miło, przestronnie, jasno, no i dużo światła dziennego - wylicza zalety GK pani Małgorzata z Katowic.

Do GK przyjechała z koleżanką Beatą z Siemianowic i mężem Januszem.

- Zrobiliśmy zakupy, głównie odzieżowe, a teraz idziemy na kawę - dodaje z uśmiechem.

* GALERIA KATOWICKA OTWARTA: CZY WARTO DO NIEJ PÓJŚĆ? [RECENZJA I ZDJĘCIA]
* GALERIA KATOWICKA ŚWIĘTUJE. SZTUCZNE OGNIE W KATOWICACH [ZDJĘCIA, WIDEO]

Sporo osób liczyło również na łut szczęścia wbijając kod z magnesu (był dodawany w piątek do "Dziennika Zachodniego" w kilku miastach i powiatach) na ekranie infokiosków. Niestety, szczęście nie do każdego się uśmiechnęło.

- Niestety, nie udało się, a miałem trzy magnesy - mówił wyraźnie rozczarowany Andrzej Woźniak z Sosnowca. - Ale w galerii mi się podoba. Powiem pani, że takiej w Sosnowcu nie ma - dodaje.

Co ciekawe, niewielu klientów było zdezorientowanych, przeważnie łatwo odnajdywali sklepy, których szukali. Tym, którzy mieli problem z lokalizacją jakiegoś punktu handlowo-usługowego pomagały hostessy lub ochroniarze. Inni radzili sobie wykorzystując elektroniczne plany GK w infokioskach rozmieszczonych w centrum handlowym.

Ale nie wszyscy pozytywnie oceniają GK. centrum handlowe ma bodaj tylo samo entuzjastów, co przeciwników.

- Przyjechałam z ciekawości. Przekonałam się, że sklepy są tu takie same, jak w każdej galerii, no może poza kilkoma wyjątkami. Nie będę tu częstym gościem. Mam za daleko - oceniła Joanna Olszańska z Gliwic.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie