Gdzie jest samolot Malaysia Airlines? Ujawniono oficjalny...

    Gdzie jest samolot Malaysia Airlines? Ujawniono oficjalny raport ws. zaginięcia maszyny, ale tajemnica lotu MH370 pozostaje niewyjaśniona

    Aleksandra Gersz

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Zaginięcie samolotu linii Malaysia Airlines w marcu 2014 r. to największa lotnicza tajemnica XXI wieku. Maszyna z 239 osobami na pokładzie, nagle zniknęła z radarów, nigdy nie znaleziono ciał i odkryto jedynie kilka fragmentów samolotu. Po ponad czterech latach malezyjskie władze opublikowały oficjalny raport. Wciąż jednak nie wiadomo, co stało się tamtego feralnego dnia. Niewykluczone jednak, że było to celowe działanie.
    Boeing 777 lotu 370 leciał z Kuala Lumpur do Pekinu. Nic nie zapowiadało tragedii: przegląd 12-letniej maszyny nie wykazał żadnych usterek, pogoda była bez zarzutu, a 53-letni kapitan Zaharie Ahmad Shah miał duże doświadczenie i 18 tysięcy godzin lotów w swojej zawodowej karierze. Jednak mimo to maszyna, na której pokładzie było 227 pasażerów i 12 członków załogi, zniknęła z radarów nad Morzem Południowochińskim. Mimo to wciąż leciała i skręciła w kierunku Oceanu Indyjskiego, do którego prawdopodobnie wpadła kilka godzin później.
    Do dziś znaleziono jedynie 27 fragmentów wraku, jednak tylko trzy z całą pewnością należały do samolotu lotu 370. Wszystkie osoby, które były na pokładzie, zostały uznane za zmarłe, chociaż nie wydobyto z oceanu ich ciał.

    Przedstawiony w poniedziałek w Kualu Lumpur oficjalny 1100-stronicowy raport autorstwa komisji śledczej nie odpowiedział jednak na pytanie, co dokładnie stało się 8 marca 2014 r. Jak powiedział jednak na konferencji prasowej szef komisji Kok Soo Chon, „nie można wykluczyć możliwości, że doszło do bezprawnej ingerencji trzeciej strony”. Jak podkreślił, niespodziewana zmiana kursu samolotu i zwrot w kierunku oceanu raczej nie były skutkiem żadnej usterki. – Bardziej prawdopodobne jest to, że system został zmanipulowany – mówił Kok. Zaznaczył jednak, że żadnych dowodów na to nie ma.

    Główny śledczy dodał, że badano także popularną teorię, że system został zhakowany przez kogoś z zewnątrz, czego skutkiem była utrata kontroli pilota nad maszyną. Porwanie sugerował nawet w maju tego roku malezyjski premier Mahathir Mohamad, nie wyjawił jednak, kto mógł uprowadzić Boeinga, a nie przyznała się do tego żadna grupa terrorystyczna. – Nie ma jednak dowodów na to, że kontrola nad maszyną została przejęta zdalnie – podkreślił Kok Soo Chon. Zdementował on także pogłoski, że dwóch pasażerów miało fałszywe paszporty.

    Po zaginięciu samolotu w 2014 r. pojawiły się także spekulacje, że do katastrofy celowo doprowadzili piloci. Z raportu wynika jednak, że na to też nie ma żadnych dowodów. Jak powiedział Kok, dwóch psychiatrów, którzy byli w zespole śledczych, nie wykryli w nagraniach z kokpitu ani rejestrze z kamer „ani żadnych objawów stresu czy lęku, ani znaczących zmian w zachowaniu”. Jak dodał, żaden z pilotów nie miał też historii leczenia psychiatrycznego, a na symulatorze w domu kapitana nie ma historii ćwiczeń podejrzanych manewrów. Na pytanie dziennikarzy, czy można całkowicie wykluczyć pilotów, Kok Son Chon odpowiedział jednak: „nie wykluczam niczego”.

    Rozczarowanie z raportu wyraziły już rodziny pasażerów i członków załogi. – Minęły cztery lata, a my wciąż nic nie wiemy – napisała na Facebooku Grace Nathan, córka jednej z pasażerek.

    Fakt, że do dziś nie można stwierdzić, co stało się z samolotem lotu 370 linii Malaysia Airlines, przyczynił się do powstania wielu teorii spiskowych. Obok tych prawdopodobnych i umiarkowanych, jak porwanie czy techniczne usterki, pojawiły się także te bardziej nietypowe. Niektórzy mówią więc, że maszyna została zestrzelona, że tajemniczy dodatkowy pasażer przejął nad nią kontrolę lub że samolot zaginął na obszarze Trójkąta Bermudzkiego. Istnieją także teorie, że prezydent Rosji Władimir Putin wie, gdzie znajduje się samolot lub że porwała go Korea Północna, a zestrzeliła armia USA. Mówi się także o udziale CIA, Izraela lub kosmitów.

    POLECAMY:



    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    trzeba

    AK47 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    zadać jeszcze jedno pytanie-co było w ładowni samolotu.........coś może bardziej wartościowego niż życie 227 ludzi.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo