Gdzie najlepiej oddycha się w Katowicach?

Materiał informacyjny Osiedle Witosa
Smog to zmora mieszkańców Polski – wiemy o tym nie od dziś. Na szczęście świadomość społeczna oraz decydentów z roku na rok wzrasta, a temat zanieczyszczeń powietrza wydaje się jednym z najczęściej poruszanych w kontekście dbania o zdrowie Polaków. W Katowicach, mogłoby się niegdyś wydawać – mekce smogu, zainicjowano szereg działań, które mają na celu poprawę jakości powietrza. Czy to się udaje? Owszem, i to zdecydowanie.

Zanieczyszczenie powietrza w Katowicach – czy mieszkańcy mogą liczyć na czyste powietrze?

Województwo śląskie od lat jest postrzegane jako to, które ma największy problem z jakością powietrza. Na szczęście z roku na rok sytuacja ta ulega poprawie. Potwierdza to m.in. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach, który odpowiada za regularne pomiary jakości powietrza – do tego celu używa kilkudziesięciu stacji pomiarowych, ulokowanych przede wszystkim w głównych miastach województwa. W samych Katowicach mamy 2 takie stacje: na ul. Kossutha (Osiedle Witosa) oraz na ul. Plebiscytowej. Dane pomiarowe pozwalają na analizę i ocenę stanu przekroczeń dopuszczalnego poziomu zanieczyszczeń substancjami w powietrzu, którym oddychamy.

  • Z raportu NIK „Eliminacja niskiej emisji z kotłowni przydomowych i gminnych w województwie śląskim” (z 2016 r.) jasno wynika, że powietrze z roku na rok jest czystsze.
  • O ile w 2013 r. liczba przekroczeń dopuszczalnego poziomu stężeń wynosiła dla aglomeracji górnośląskiej 89-123 dni, to już w 2015 r. liczba ta spadła do 69-110 dni (przy wartości dopuszczalnej wynoszącej 35 dni).

Także z raportów, które przedstawia WIOŚ w Katowicach, wynika, że jakość powietrza w Katowicach się poprawia. Potwierdza to m.in. Daniel Wolny z Biura Zarządzania Energią w Urzędzie Miasta Katowice:

Jakość powietrza w Katowicach w ciągu kilku ostatnich lat poprawiła się. Widzimy, że ta tendencja jest stała. Widać to przede wszystkim po wskaźnikach rocznych, ale także po liczbie dni z przekroczeniem dopuszczalnych stężeń.

Smog – dlaczego jest tak niebezpieczny?

Zgodnie z danymi Polskiego Instytutu Ekonomicznego aż 43 tys. przedwczesnych zgonów odnotowano w Polsce w 2019 r. ze względu na pył PM 2,5. Aż 96% stref w Polsce podlegających ocenie jakości powietrza w 2018 r. miało przekroczone dopuszczalne stężenia benzo(a)pirenu w powietrzu. Na szczęście sytuacja ta poprawia się, na co wpływ mają nie tylko wielkie koncerny przemysłowe, ale także zwykli ludzie.

W raporcie „Smog w Polsce i jego konsekwencje” czytamy, że:

Głównym źródłem emisji pyłów zawieszonych są procesy spalania poza przemysłem, czyli tzw. „niska emisja” pochodząca przede wszystkim ze spalania węgla i drewna w gospodarstwach domowych. Procesy spalania poza przemysłem są niemal w połowie (46,5%) odpowiedzialne za emisję pyłów PM10 oraz PM2,5, podczas gdy procesy spalania w przemyśle generują odpowiednio 13,5% i 21,1% emisji pyłów zawieszonych. W przypadku benzo(a)pirenu poza przemysłowe procesy spalania odpowiedzialne są za dominującą część emisji (83,7%).

Smog w Polsce to od wielu lat stały problem. Powietrze niskiej jakości dotyczy prawie całego kraju – zanieczyszczenie potęguje się cyklicznie w okresie zimowym wraz z sezonem grzewczym. W dużych miastach dodatkowo uciążliwy jest smog związany z rosnącym lawinowo natężeniem ruchu samochodowego i emisji spalin z pojazdów.

Co dodatkowo sprzyja powstawaniu smogu?

  • ukształtowanie terenu,
  • nieoptymalne zaplanowanie przestrzeni miejskiej (bez korytarzy powietrznych),
  • bezwietrzna i wyżowa pogoda,
  • niska temperatura powietrza.

Jak Śląsk radzi sobie ze smogiem? Jak miasto Katowice poprawia jakość powietrza?

Zgodnie z danymi PIE roczne oceny jakości powietrza w Polsce wykazują, że prawie cały kraj jest narażony na przekroczenie stężeń benzo(a)pirenu oraz pyłów zawieszonych. Poziom zanieczyszczenia pyłem zawieszonym PM10 przekracza normę w aż 39 strefach (na 46 stref oceny jakości powietrza), pyłem zawieszonym PM2,5 w 14, a z dwutlenkiem azotu w 4 – najbardziej dotknięte są: aglomeracja krakowska, wrocławska, warszawska i górnośląska. Strefa dolnośląska, łódzka, śląska i miasto Kalisz ponadto zmagają się z przekroczeniem wartości docelowej ozonu.

W jaki sposób miasto Katowice próbuje sobie poradzić z zanieczyszczeniem powietrza?

Pomysłów jest sporo. Pozbycie się smogu to jeden z priorytetów władz miejskich:

  • Uchwałą nr VI/21/2020 z dnia 22 czerwca 2020 roku Sejmik Województwa Śląskiego przyjął „Program ochrony powietrza dla województwa śląskiego”, który przeszedł wcześniej konsultacje społeczne.
  • Projekt Programu został skierowany do właściwych wójtów, burmistrzów lub prezydentów miast i starostów do zaopiniowania.
  • W ramach walki ze smogiem miasto oferuje m.in. wymianę pieców na urządzenia spełniające obowiązujące normy.
  • Przyjęta uchwała antysmogowa, obowiązująca na terenie miasta Katowice, zakazuje mieszkańcom używania paliw, które powodują wysoką emisję trujących substancji do atmosfery.
  • Miasto zachęca także swoich mieszkańców do korzystania z publicznych środków transportu w celu ograniczenia emisji spalin – mieszkańcy mogą korzystać z pociągów, autobusów, tramwajów, rowerów miejskich.

Nasze wspólne działania przynoszą efekty, o czym wspomina Andrzej Szczygieł, Naczelnik Regionalnego Wydziału Monitoringu Środowiska w Katowicach:

Rok 2020 mieliśmy najlepszy pod względem jakości powietrza na terenie województwa śląskiego. Nie zanotowaliśmy przekroczenia normy dopuszczalnej dla wartości średniorocznej pyłu zawieszonego PM10, wynoszącej 40 mikrogramów na metr sześcienny. Mniejsza była liczba dni z przekroczeniem wartości dopuszczalnej dobowej, dla pyłu zawieszonego PM10, która wynosi 50 mikrogramów na metr sześcienny.

Nasz rozmówca podkreśla jednak, że nie możemy już ogłaszać zwycięstwa, trzeba ciągle pracować nad poprawą jakości powietrza, ponieważ ostatnie spadki wynikają również z dobrych warunków atmosferycznych:

Mieliśmy bardzo ciepłe miesiące zimowe. Średnie temperatury miesięczne były powyżej zera, a to powodowało, że mniej intensywnie musieliśmy opalać nasze mieszkania.

Najlepiej jest na młodszych osiedlach Katowic, położonych bliżej terenów zielonych

Nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że dzielnice miasta różnią się pod względem jakości powietrza. Nie inaczej jest w Katowicach, co tłumaczy Daniel Wolny:

W ramach zrealizowanego projektu AWAiR – wykonaliśmy na terenie miasta projekt pilotażowy, który polegał na montażu 127 czujników jakości powietrza. Staraliśmy się je rozmieścić równomiernie we wszystkich dzielnicach, tak, żeby zobaczyć obraz całego miasta i faktycznie, można stwierdzić, że w przypadku niektórych osiedli, szczególnie tych młodszych, które podłączone są do sieci ciepłowniczej, a przede wszystkim osiedli, które zlokalizowane są w pobliżu dużych skupisk drzew, lasów ta jakość jest zauważalnie lepsza.

Na mapie Katowic nadal są miejsca, które wymagają szczególnej uwagi i systematycznych działań w zakresie modernizacji sposobu ogrzewania mieszkań i redukcji natężenia ruchu samochodowego – to szczególnie rejon śródmieścia. Są jednak dobre przykłady miejsc (np. katowickie Osiedle Witosa), które dzięki dobremu położeniu, bliskości terenów zielonych i zapewnieniu kompleksowej infrastruktury ciepłowniczej, wyróżniają się dzisiaj na mapie jakości powietrza w Katowicach.

Wideo