Gdzie padła szóstka w Lotto? W Szczerbicach! Kto wygrał w Lotto ponad 24,5 mln zł? [ZDJĘCIA]

Arkadiusz Biernat
Szóstka w Lotto w Szczerbicach Arkadiusz Biernat
Szóstka Lotto w Szczerbicach! Kto wygrał 24 510 722,00 zł we wtorkowym losowaniu Lotto. To najwyższa wygrana w całym województwie śląskim, a także ósma w historii Lotto. ZOBACZCIE ZDJĘCIA ZE SZCZĘŚLIWYCH SZCZERBIC

WYNIKI losowania Lotto 7.05.2016 Sprawdź, jakie są szczęśliwe numery LOTTO, MINI LOTTO, MULTI MULTI

Szóstka w Lotto padła w Szczerbicach w powiecie rybnickim:

Szczęśliwy kupon został wysłany w Szczerbicach w kolekturze przy ulicy Rybnickiej 11. Szczęśliwiec kupił dziesięć zakładów na chybił trafił za 30 zł. Astronomiczną wygraną dały następujące liczby: 13, 15, 22, 35, 41, 46.

CZYTAJ KONIECZNIE:
LOSOWANIE LOTTO. O KTÓREJ LOSOWANIE? ZOBACZ TUTAJ

To najwyższa wygrana w całym województwie śląskim, a także ósma w historii Lotto.

- Od dzisiaj posiadacz szczęśliwego kupony ma 60 dni na odebranie wygranej. Może to zrobić w jednym z 17 Oddziałów Totalizatora Sportowego. Jeden z nich znajduje się w Katowicach - mówi Jarosław Tomaszewski z Biura PR i Komunikacji Totalizatora Sportowego.

JAK GRAĆ W LOTO, BY WYGRAĆ?
JAK GRAĆ W LOTTO: MATEMATYK OPISAŁ SYSTEMY LOTTO

CZYTAJ KONIECZNIE:
JAK GRAĆ W LOTTO PRZEZ INTERNET? ZOBACZ

Choć kupon dał wygraną 24 510 722,00 zł to jednak do gracza trafia kwota pomniejszona o podatek. - Od jednorazowych wygranych powyżej 2.280 zł pobierany jest podatek dochodowy w wysokości 10% wygranej kwoty. Jest on potrącany automatycznie przy wypłacie wygranej w oddziale Totalizatora Sportowego - dodaje Tomaszewski.

W tym przypadku 10 proc. podatku wynosi 2451072 zł, a więc do gracza trafi dokładnie 22059649,8 zł.

Jak się okazuje to już nie pierwsza wygrana w tym roku w Szczerbicach. W tym samym miejscu w styczniu Alina Janyga, właścicielka sklepu przy ul. Rybnickiej 11 trafiła "czwórkę".

- Ja również zagrałam we wtorek na chybił trafił. Widocznie miałam mniej szczęścia. Jednak niezwykle cieszę się, że ktoś wchodząc do mojego sklepu odmienił swoje życie - mówi Alina Janyga.

Swojej radości nie ukrywają również Justyna Wojtek i Magdalena Graniczny. To właśniej któraś z tych sprzedawczyń wydała szczęśliwy kupon. - Ja już czuję niezwykłe emocje, a co dobiero zwycięzca - mówi pani Justyna. Wtóruje jej koleżnka z pracy. - To fajnie, że ktoś u nas miał takie szczęście. Też się cieszymy. Zdajemy sobie teraz sprawę, że przez najbliższe tygodnie, to właśnie u nas będzie duże zainteresowanie na kupony - dodaje pani Magdalena.

Mieszkańcy Szczerbic, których spotkaliśmy w szczęśliwym sklepie mówili, że jakby wygrali to chętnie z pozostałymi mieszkańcami podzieliliby się szczęściem. - Można by wyremontować kilka ważnych dróg, a przy tym sporo pieniędzy zostawić dla siebie - słychać było w sklepie.

Jak udało nam się dowiedzieć, wczoraj dziesięć zakładów na chybił trafił za 30 zł kupiła jedna osoba. Prawdopodobnie nie była mieszkańcem Szczerbic. - Takie sytuacje się zdarzają. Wystarczy, że była to osoba, która jedynie przejeżdżała przez miejscowość i właśnie tam kupiła szczęśliwy kupon - wyjaśnia Jarosław Tomaszewski, z Totalizatora Sportowego.

Niewiele osób w samym Totalizatorze Sportowym zobaczy zwycięzcę. - To jest ścisła tajemnica. Osobę, która odbiera wygraną widzi raptem kilka osób - kończy Tomaszewski.

Kwota może być przelewana na konto (lub kilka kont) lub odebrana osobiście w walizkach. Ostatniego sposobu nikt jeszcze nie próbował.

Szczęśliwiec ze Szczerbic jest 942 Lottomilionerem.

Rozmowa z Jarosławem Tomaszewskim z Biura PR i Komunikacji Totalizatora Sportowego

Co się dzieje z nieodebranymi wygranymi?

Nieodebrane wygrane wracają do Totalizatora Sportowego, a w konsekwencji do Skarbu Państwa. Jednak naszą troską jest to, by pieniądze te wracały w możliwie jak największym stopniu do graczy. W zarządzaniu pulą nieodebranych wygranych istnieją mechanizmy, które na to pozwalają. Dzieje się tak w przypadku wygranych gwarantowanych. Najlepszym przykładem jest 2 mln zł gwarantowane w Lotto – jeśli uzbiera się np. 1 700 000 zł, to 300 000 jest dokładane właśnie z tych pieniędzy.

Czy są przypadki, w których gracze odebrali wysoką wygraną po długim czasie?

Chyba najgłośniejsza sprawa długo nieodbieranej wygranej miała miejsce niemal cztery lata temu. Pewien szczęśliwiec trafił 25 marca 2010 r. „szóstkę” w Lotto i ponad miesiąc nie zgłaszał się po odbiór wygranej, czyli po ponad 10,5 mln złotych. Dzięki szerokiej kampanii lokalnej, wsparciu mediów oraz poszukiwaniach milionera w całych Tarnowskich Górach, gracz w końcu zgłosił się do oddziału TS z kuponem wartym dokładnie 10 637 066.30 zł! Wiele też się mówiło o długo nieodbieranej rekordowo wysokiej wygranej, która padła 22 września 2012 r. w Bolimowie. Jej właściciel czekał na odbiór pieniędzy około półtora miesiąca.

Czy są bardzo duże wygrane, po które nikt się nie zgłosił?

To niezmiernie rzadkie przypadki. W ostatnich latach mieliśmy tylko dwa takie przykłady - 17 112 504,60 zł (Chojnice, 6 listopada 1012 r.) i 11,8 mln złotych (Wejherowo, 25 grudnia 2008 r.).

Jak się załatwia odebranie nagrody po terminie?

Zgodnie z regulaminami gier liczbowych, wygrane pieniężne wypłacane są w okresie 60 dni począwszy od dnia następującego po dniu losowania. Po upływie tego terminu grającemu przysługuje prawo do składania roszczeń. Roszczenia związane z udziałem w grach TS przedawniają się z upływem 6 miesięcy począwszy od dnia losowania wyników gier. Termin ich przedawnienia wynika z przepisów ustawy. Na stronie www.lotto.pl jest dostępny formularz reklamacji, który grający powinien złożyć gdy ubiega się o wypłatę przeterminowanej wygranej.

Wideo

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
ker

Jak informuje strona www.lottokupon.com w piątek trzynastego marca ktoś wygrał 13 milionów Euro we france lotto. Tak więc mit o pechowej trzynastce i piątku został obalony.

M
MARECZEK

nie to żeby coś, ale jak miałbyś/miałabyś wygrać to wygrałbyś/aś od razu ;D

G
Gość

"nn szczęściarz trafił szóstkę na chybił trafił..By było precyzyjniej to w kolekturze w Szczerbicach na ul...Rybnickiej między Gaszowicami a Zebrzydowicami..Zagrał podobno za trzydzieści złotych..Musiał byc to Szpila skoro terminal w tym sklepie i kilku innych miejscach w Rybniku od 2 tygodni były uszkodzone..Nadal uszkodzony jest terminal na józefa..w tzw Żabce...Musiało byc wielkie zaskoczenie jak wyświetliło że ktoś tam wygrał na chybił trafił szóstkę..Cuda cudeńka..dla precyzji zapytam kiedy bedzie nadzorowac komisja losowanie..czy nadal będą pokazywany film z losowania zamiast losowanie pod nadzorem?.. "

N
Nieletni

Znowu kasa dla służb będzie

M
Miłosz

"W ostatnich latach mieliśmy tylko dwa takie przykłady - 17 112 504,60 zł (Chojnice, 6 listopada 1012 r.) "

d
do hylda
W Polsce obowiązuje j.polski. Analfabetko!!!!
W sklepach też pisze po śląsku czy po Polsku. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Żenada. Jak mozna tak pisac.!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!

hehehe a szefostwo teraz bedzie latać wyżej niż ptaki - wiocha!!!!!!

w
wiocha

widac wies od razu!! naucz sie poprawnie pisac. spowrotem do podstawówki!!!

!!!!!!

to była kasa dla agentów wywiadu, bo wiedzą że to nie był mieszkaniec szczerbic..

D
Dlatego

życzę i Tobie tej wygranej! Grajmy! Inaczej nic z tego!

p
podpis

ską wiadomo, że prawdopodobnie nie był to mieszkaniec Szczerbic.. pewnie wiadomo, to może jest kasa dla agentów wywiadu..

s
się

spełniają....powodzenia!

A
A.

Nie rozumiem dwóch rzeczy po pierwsze mieszkańcy szczerbic niby są tacy szlachetni gówno prawda gdyby wygrali nie podzieli bysie z miastem, co najwyżej z rodziną. Wymagają czegoś czego sami by nie zrobili. Po drugie jak można kupować losy z tego samego sklepu. Przecież nic dwa razy się nie zdarza.
A.

M
Milka

Gdybym ja wygrała, poszłabym do mojej pracy i zrobiłabym miłą niespodziankę moim współpracownikom. Powrzucałabym do szafek koperty z ładna sumką, jak niewidzialna ręka i zwolniłabym się tego dnia. Od zawsze miałam takie marzenie.

p
profi

Chcę wygrać dużą sumę. Najlepiej trafić szóstkę. Wtedy pomogę moim rodzicom. Kupię sobie nieduży domek w pięknym miejscu z fontanną w ogrodzie, nowego jeepa. Zrobię sobie piękny uśmiech. Kupię narty (nauczę się jeździć). Zacznę wreszcie żyć. Z wypłaty niewiele można zdziałać. To przykre. W końcu wygram pewnego dnia.

Dodaj ogłoszenie