Gęsto w schroniskach

Agata Pustułka
Mamy coraz więcej zwierząt - przyznaje Stanisława Psonka
Mamy coraz więcej zwierząt - przyznaje Stanisława Psonka fot. Marzena Bugała
Pracownicy chorzowskiego schroniska znaleźli pięć wychudzonych psów, które z głodu zaczęły się nawzajem zjadać. - To był koszmar. Martwy pies zerwany z łańcucha był rozszarpywany przez towarzyszy - mówi Stanisława Psonka, kierowniczka schroniska dla zwierząt w Chorzowie. - Coś takiego widziałam pierwszy raz w życiu!

Zwierzęta przebywały na jednej z działek w ogródkach działkowych "Piast". - To właściwie nie był ogród, ale graciarnia. Sprawę oddamy do sądu. Właściciel musi być ukarany - dodaje Psonka.
Zwierzaki obejrzał weterynarz. Stwierdził, że są bardzo osłabione. Prawdopodobnie nie były też szczepione.

- W ostatnim czasie do schroniska trafia coraz więcej głodnych psów, a wiele się wałęsa - przyznaje Psonka.

W 2008 roku do schronisk w całej Polsce trafiło ponad 83 tysiące bezpańskich psów. Od 1997 roku za ich wyłapywanie odpowiedzialne są gminy, które za jednego dostarczonego psa płacą nawet 1000 złotych. W sumie w ubiegłym roku na schwytanie psów (gminy wynajmują zwykle specjalistyczne firmy) samorządy w Polsce wydały 55 mln złotych, o 10 mln złotych więcej niż rok wcześniej. Bezdomnych zwierząt przybywa w galopującym tempie. Tylko w ciągu ostatnich czterech lat zagęszczenie w śląskich schroniskach wzrosło z 81 do 112 procent.

Z danych Fundacji dla Zwierząt Argos w 2006 roku wynika, że do schronisk w regionie trafiło prawie 14 tysięcy psów, na których schwytanie wydano ponad 6 mln złotych. W Gliwicach za wyłapanie 618 psów zapłacono ponad 700 tys. złotych, w Katowicach za 1507 psów prawie 600 tys. Przyjęcie psa kosztuje gminę średnio 524 złote. Niestety, wiele schwytanych przez hycli zwierząt ginie. Średnia śmiertelność w polskich schroniskach wynosi 26 proc., zaś w śląskich 30 proc. choć są i takie, gdzie ginie 46, a nawet 60 proc. psów.

Zdaniem Urszuli Pluty, prezes fundacji, dane te i tak są zaniżone. - W wielu schroniskach odbywa się haniebny proceder zabijania zwierząt. W ostatnim czasie odkryliśmy masowe miejsca pochówku psów w paru miejscach w Polsce. Kilka spraw trafiło do prokuratury. Ale sądy zwykle umarzają postępowania - wyjaśnia.

Fundacja co roku przedstawia raport ze swojej działalności i publikuje czarną listę schronisk. W tych najgorszych zagęszczenie przekracza 300 proc. Rekordowe 410 proc. odnotowano we Włocławku.
Śląsk jest krajowym liderem pod względem obrotu bezdomnymi zwierzętami.

- Jedyną drogą jest sterylizacja zwierząt trafiających do schronisk - przyznaje Pluta. - Kosztuje około 400 złotych, a więc mniej niż usługa hycla.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie