GKS Jastrzębie - GKP Gorzów 2:1

Leszek Jaźwiecki
Witold Wawrzyczek, obok Jacka Wiśniewskiego (pauzował za czerwoną kartkę, będzie już mógł zagrać w następnym meczu) jest najbardziej doświadczonym zawodnikiem w drużynie Jerzego Wyrobka. Popularny "Gitara" coraz częściej jednak zamiast na murawie z powodu urazów siedzi na ławce rezerwowych. Przed meczem z Gorzowem też narzekał nakontuzję.

- Na szczęście nie było to nic groźnego, ale mecz rozpoczął na ławce rezerwowych - wyjaśnia trener Wyrobek. - Po wejściu na boisko bez problemu wykorzystał rzut karny i dzięki niemu mamy trzy punkty.

Gospodarze zdobyli prowadzenie w 30 minucie. Po dośrodkowaniu Marcina Bednarka piłka odbiła się od słupka i trafiła pod nogi Tomasza Copika, który nie zmarnował takiej szansy. Drużyna z Jastrzębia cieszyła się prowadzeniem zaledwie 60 sekund.

Błyskawiczna kontra zakończyła się celnym strzałem Senegal-czyka Mouhamadou Tiaore. - To był prezent naszej obrony - złościł się szkoleniowiec GKS.

Rozstrzygnięcie padło po faulu na Robercie Żbikowskim w polu karnym. Wawrzyczek tylko na to czekał i ustalił wynik spotkania.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie