GKS Katowice - Chrobry Głogów 2:1 [RELACJA, ZDJĘCIA, OPINIE]

Tomasz KuczyńskiZaktualizowano 
GKS Katowice wygrał z Chrobrym Głogów 2:1 (0:0). Arkadiusz Gola / Dziennik Zachodni
W meczu 19. kolejki I ligi GKS Katowice wygrał z Chrobrym Głogów 2:1 (0:0).

GieKSa chciała się odkuć po dwóch wyjazdowych porażkach i w dobrym humorze zakończyć ligowy rok. Podopieczni trenera Jerzego Brzęczka od początku ruszyli z animuszem na bramkę Chrobrego – szybko mieli dwa rzuty rożne, potem strzały aktywnego Tomasza Foszmańczyka były blokowane przez obrońców. W 14. minucie główkował Michał Lebedyński, a piłka poszybowała obok słupka.

Goście przetrwali pierwszy kwadrans i próbowali się odgryzać, ale bez większego efektu.

Natomiast katowicki wicelider nie zwalniał tempa i przed bramką Karola Szymańskiego raz po raz bito na alarm.

W 30. minucie Chrobry wyprowadził kontrę, po której mógł objąć prowadzenie. Bartosz Machaj dośrodkował ze skrzydła do niepilnowanego Pawła Wojciechowskiego. Uderzenie głową w kapitalnym stylu obronił Mateusz Abramowicz. Na stadionie słychać było oddech ulgi.

Ta akcja rozochociła drużynę Chrobrego, która zaczęła atakować większą liczbą zawodników. Nagrodą za odwagę były rzuty rożne. Po jednym z nich bliski wpakowania piłki do własnej bramki był Bartłomiej Kalinkowski – główka koło „okienka”.

W 43. minucie bramkarz GieKSy wykazał się kunsztem i refleksem w jednej akcji. Najpierw świetnie zareagował odbijając piłkę po rykoszecie od Olivera Praznovsky'ego (strzelał Łukasz Szczepaniak), potem odbił dobitkę z bliska głową Wojciechowskiego!

Na początku drugiej połowy głogowianie stracili kontuzjowanego Bartosz Kwietnia.

Pierwszą okazję na gola miał GKS – Lebedyński przeprowadził rajd, wpadł w pole karne, strzelił technicznie, ale w ręce Karola Szymańskiego. W odpowiedzi Wojciechowski mając przed sobą tylko Abramowicza strzelił po ziemi obok „długiego” słupka.

Od 62. minuty GieKSa prowadziła 1:0. Z autu w pole karne piłkę wrzucił Dawid Abramowicz, a w zamieszaniu najprzytomniej zachował się Damian Garbacik głową pokonując Szymańskiego. Bramkarz gości najpierw nie sięgnął piłki zaliczając „pusty przelot”, strzalał głową Lebedyński, Michał Michalec wybijał z linii bramkowej i trafił w Garbacika.

- Piłka odbiła się od mojej głowy, ale najważniejsze, że wpadła - śmiał się strzelec.

- Nie miałem już miejsca, żeby wybić inaczej - kręcił głową Michalec.

Gospodarzy napędziło prowadzenie, parli do przodu, mieli kolejne okazje, jednak bramkę strzelił Chrobry. Obrońcy GieKSy nie umieli wybić piłki w zamieszaniu, a Michał Ilków-Gołąb wpakował ją pod poprzeczkę – 75. minuta.

Katowiczanie strzelili gola (79. minuta Garbacik), ale ich radość przerwał sędzia, nie uznając bramki.

Arbiter podyktował za to rzut karny za rękę w polu karnym Seweryna Michalskiego. Tomasz Foszmańczyk pewnie strzelił z „wapna” - 2:1.

GieKSa dzięki tej wygranej spędzi zimę na pozycji wicelidera.

Zdaniem trenerów

Ireneusz Mamrot (Chrobry)

Zależało nam, aby dobrze zakończyć rundę i pokazać, że zrobiliśmy progres od meczu z GKS-em przegranym 0:2. Unikam indywidualnych cenzurek na konferencji. Wiedzieliśmy jak GKS rozgrywa rzut z autu. Powinniśmy otworzyć wynik, sytuację miał Wojciechowski. Nie będę interpretował karnego, zawodnik był tyłem, dostał w rękę. Wyrównaliśmy, była szansa na prowadzenie. Liczy się jednak, to co w bramce, GKS był lepszy. Dla mnie kandydatami do awansu są GKS Katowice i Zagłębie Sosnowiec, może namieszać Miedź Legnica.

Jerzy Brzęczek (GKS Katowice)
Gratuluję chłopakom zwycięstwa po dwóch porażkach. Wtedy zabrakło nam tego, co nas cechowało w meczach, które umieliśmy wyszarpać. Pasja, zaangażowanie, determinacja, spowodowały, że wygraliśmy. Chrobry to bardzo niewygodny przeciwnik, będzie wiosną piął się w górę tabeli. Kończymy trudny rok. Wiosnę kończyliśmy na czwartym miejscu. Teraz mimo wielu zmian, drużyna się odnalazła. Na ten wynik zasłużył cały klub, dlatego dziękuję wszystkim pracownikom klubu.
GKS Katowice – Chrobry Głogów 2:1 (0:0)

1:0 Damian Garbacik (62-głową), 1:1 Michał Ilków-Gołąb (75), 2:1 Tomasz Foszmańczyk (84-karny)

GKS: M. Abramowicz – Czerwiński, Praznovsky, Garbacik, D. Abramowicz – Foszmańczyk, Zejdler (80. Prokić), Kalinkowski, Szołtys (72. Pielorz) - Lebedyński (89. Wołkowicz), Goncerz

Chrobry: Szymański – Ilków-Gołąb, Michalski, Michalec, Szubertowski (87. Kona) – Danielak, Szczepaniak, M. Machaj, Kwiecień (49. Bonecki), B. Machaj (64. Kaczmarek) - Wojciechowski

Żółte karki: Praznovsky- Szubertowski, Michalski

Sędziował: Łukasz Szczech (Warszawa)

Widzów: 3000

polecane: FLESZ: Ekologia na co dzień: 6 mitów, w które wierzymy

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
P
PiS

Ino Gieksa !!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3