GKS Katowice - Comarch Cracovia 2:5. Pasy po raz pierwszy w tym sezonie ograły katowiczan ZDJĘCIA MECZU I KIBICÓW

Jacek Sroka
Jacek Sroka
Ku niezadowoleniu 741 katowickich kibiców GKS przegrał z Satelicie z Comarch Cracovią       Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Ku niezadowoleniu 741 katowickich kibiców GKS przegrał z Satelicie z Comarch Cracovią Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Lucyna Nenow / Polska Press
Udostępnij:
W pierwszym meczu w nowym roku hokeiści GKS Katowice przegrali u siebie z Comarch Cracovią 2:5. To pierwsza wygrana Pasów z katowiczanami w tym sezonie. Zobaczcie zdjęcia kibiców i meczu GKS Katowice - Comarch Cracovia.

GKS Katowice - Comarch Cracovia 2:5. Pasy po raz pierwszy w tym sezonie ograły katowiczan

Hokeiści GKS Katowice stary rok zakończyli wygraną w zaległym meczu z Podhalem, ale nowy rozpoczęli od porażki z Comarch Cracovią. Pasy po raz pierwszy w tym sezonie wygrały z katowiczanami. Drużyna trenera Rudolfa Rohacka potwierdziła, że nie przypadkiem pod koniec grudnia zdobyła Puchar Polski i jest teraz w bardzo wysokiej formie.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA KIBICÓW I MECZU GKS KATOWICE - COMRCH CRACOVIA

W spotkaniu w Satelicie w barwach GieKSy zadebiutował fiński skrzydłowy Miro-Pekka Saarelainen. Mecz zaczął się fatalnie dla gospodarzy, bo w ciągu zaledwie 12 minut stracili oni aż trzy gole. Prowadzenie dla Pasów zdobył Jirzi Gula uderzeniem z niebieskiej linii wykorzystując okres gry w przewadze. Dwa kolejne trafienia w odstępie 125 sekund zaliczyli po indywidualnej akcji Stepan Csamango oraz Jewgienij Popiticz dobijając swój własny strzał.

Katowiczanom jeszcze w I tercji udało się zmniejszyć dystans do rywali, gdy krążek w siatce umieścił ich kapitan Grzegorz Pasiut prowadzący w punktacji kanadyjskiej Polskiej Hokej Ligi. Po tym jak na początku II tercji kontaktowego gola strzelił jego kolega z pierwszego ataku Patryk Wronka blisko 750 kibicom GKS obecnym na trybunach Satelity zaświtała nadzieja na odrobienie strat.

Doping katowickich fanów był głośny, ale pod koniec tej odsłony uciszył ich Jewgienij Bodrow, który klęcząc na kolanach w ogromnym zamieszaniu trafił do bramki Johna Murraya. W III tercji dalej lepsi byli krakowianie. Najpierw w słupek trafił Jegor Dugin, a później poprzeczkę GieKSy obił Sebastian Brynkus. W końcówce meczu wygraną gości przypieczętował Dugin, gdy Pasy grały pięciu na czterech.

GKS Katowice - Comarch Cracovia 2:5 (1:3, 1:1, 0:1)
Bramki
0:1 Jirzí Gula (6), 0:2 Stepan Csamango (10), 0:3 Jewgienij Popiticz (12), 1:3 Grzegorz Pasiut (16), 2:3 Patryk Wronka (23), 2:4 Jewgienij Bodrow (37), 2:5 Jegor Dugin (56)

Kary Katowice - 33 minuty, Cracovia - 33 minuty

Widzów
741

Katowice Murray (Miarka) - Rompkowski, Wanacki, Fraszko, Pasiut, Wronka - Kruczek, Wajda, Erikssone, Lehtonen, Bepierszcz - Hudson, Valtola, Krężołek, Monto, Saarelainen - Musioł, Yakimenko, Michalski, Smal, Prokurat.

Cracovia Periewozczikow (Zabolotny) - Gula, Saur, Bezwiński, Dugin, Nemec - Dudas, Muller, Popitich, Bodrov, VOroshilo - Karlsson, Kunninen, Brynkus, Iastenko, Csamango oraz Gosztyła, Augustyniak, Shirley, Jaracz.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie