GKS Katowice - Odra Opole 2:2. Co z trenerem Paszulewiczem? ZDJĘCIA

Rafał Musioł
Rafał Musioł
GKS Katowice - Odra Opole 2:2. Marzena Bugała-Azarko
GKS Katowice - Odra Opole 2:2 Po remisie z Odrą Opole nie zapadły decyzje dotyczące przyszłości trenera GKS-u Katowice, Jacka Paszulewicza. Być może zostaną podjęte w czwartek.

Kolejny rozdział niezwykłej klubowej historii dopisali w środę piłkarze GKS-u Katowice. W zaległym spotkaniu 9. kolejki, którego stawką była nie tylko ucieczka ze strefy spadkowej, ale również posada trenera Jacka Paszulewicza, stracili dwa punkty, chociaż do przerwy prowadzili 2:0. Za to po niej na murawę wyszedł zupełnie odmieniony zespół, który popełniał błędy i strzelił sobie gola samobójczego. Pożegnanie ze szkoleniowcem wydawało się więc bardziej niż prawdopodobne.

Z taką grą, jaką zaprezentowali katowiczanie zwłaszcza po przerwie, remis muszą zapisać na plus. Dużą w tym zasługę zapisał bramkarz Odry, Tobiasz Weinzettel, który właściwie sam wbił sobie piłkę do siatki po rzucie wolnym Tymoteusza Puchacza.
Po zmianie stron, po raz kolejny w tym sezonie, katowiczanie nie poszli za ciosem, skupiając się na utrzymaniu wyniku. Skutki takiej taktyki były opłakane i podkreślone pokonaniem Mariusza Pawełka przez przecinającego drogę piłce Bartłomieja Poczobuta. Irytacja na trybunach sięgnęła zenitu. Po ostatnim gwizdku sędziego piłkarze zostali „wezwani” pod Blaszok, gdzie wysłuchali wielu mocnych słów.
- Gdzie jest trener?! - krzyczeli kibice, podczas gdy Paszulewicz zmierzał do szatni.

Gdy ogłoszono, że wbrew klubowym zwyczajom, na konferencji pomeczowej szkoleniowcy spotkają się z dziennikarzami osobno, wydawało się oczywiste, że oprócz tradycyjnej oceny spotkania, pojawi się dodatkowy komunikat. Tak się rzeczywiście stało, tyle, że był on niekonkretny.
- Rozmawiamy na temat optymalnych rozwiązań dla klubu i drużyny. Jeżeli będzie to jedyna droga, jutro przestanę być pierwszym trenerem. Dobro GKSu będzie na pierwszym planie. - oświadczył Paszulewicz.

To kolejny już termin, w którym ważą się jego losy. Nie jest jasne, czy są one powiązane z dyrektorem sportowym Tadeuszem Bartnikiem, który sprowadził obecnego trenera na Bukową w trybie nagłym, bezkompromisowo zwalniając Piotra Mandrysza, a później firmował przeprowadzoną w szatni rewolucję, podkreślając, że bierze odpowiedzialność za jej efekty. Przypomnijmy, że faworytem do ewentualnego przejęcia ławki jest Robert Góralczyk, niedawny asystent Adama Nawałki.

Czasu na decyzje jest jednak niewiele. Najbliższy mecz GKS, znów u siebie, rozegra już w najbliższą niedzielę, gdy o 12.45 zmierzy się z Puszczą Niepołomice.

GKS Katowice - Odra Opole 2:2 (2:0)
1:0
Arkadiusz Woźniak (35), 2:0 Tymoteusz Puchacz (45), 2:1 Ivan Martin (67), 2:2 Bartłomiej Poczobut (71-sam.).
GKS Pawełek - Frańczak, Kamiński, Remisz, Puchacz - Woźniak (87. Rumin), Poczobut, Kurowski (76. Michalik), Piesio, Błąd (63. Tabiś) - Śpiączka. Trener: Jacek Paszulewicz.
Odra Weinzettel - Janasik, Baranowski, Bodzioch, Winiarczyk (46. Paraiba) - Rybicki, Niziołek, Szota (46. Moder), Czyżycki (73. Bonecki), Janus - Martin. Trener : Mariusz Rumak.
Żółte kartki:Piesio - Szota, Bonecki.
Sędziował Sebastian Krasny (Kraków)
Widzów 1.600
Sędziował Sebastian Krasny (Kraków)

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Magazyn sportowy KIBIC Dziennika Zachodniego

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie