GKS Tychy - Comarch Cracovia 4:2. Tyszanie wzięli rewanż ZDJĘCIA

Jacek Sroka
Jacek Sroka
GKS Tychy zrewanżował się Comarc Cracovii za porażkę w pierwszym meczu i wygrał drugie spotkanie na Stadionie ZimowymZobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE fot. karina trojok / dziennik zachodni / polska press
W drugim meczu półfinałowym GKS Tychy pokonał Comarch Cracovię 4:2. Losy spotkania rozstrzygnęły się już w I tercji, gdy gospodarze strzelili trzy gole. W play off jest remis 1:1, a rywalizacja toczy się do czterech wygranych. Dwa kolejne spotkania odbędą się w przyszłym tygodniu w Krakowie.

GKS Tychy - Comarch Cracovia 4:2. Tyszanie wzięli rewanż

Półfinałowa rywalizacja GKS Tychy z Comarch Cracovią zaczęła się kiepsko dla obrońców tytułu. Tyszanie przegrali premierowe starcie doznająć pierwszej porażki w tegorocznych play offach, a trener Krzysztof Majkowski nie ukrywał niezadowolenia z postawy swoich podopiecznych.

– Nie można powiedzieć zbyt wiele dobrego o naszej grze. To nie była gra na miarę półfinału play-off. Mam duże pretensje do swoich graczy za to, co pokazali na lodzie. Stać nas na dużo lepszą grę. Straciliśmy dziś bramki po błędach, które nie powinny nam się przydarzyć - stwierdził jedyny polski trener prowadzący drużynę w półfinałach play off.

Po meczu w szatni GKS musiało dojść do poważnych rozmów, bo w piątkowym pojedynku zobaczyliśmy zupełnie odmienioną drużynę gospodarzy. Tyszanie już w I tercji strzelili trzy gole nie pozostawiając krakowianom złudzeń kto tego dnia jest lepszy.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA Z PÓŁFINAŁOWEJ RYWALIZACJI GKS TYCHY Z COMARCH CRACOVIĄ

Błyszczał zwłaszcza Filip Komorski oraz drugi atak GKS złożony z napastników z polskimi korzeniami urodzonych za oceanem. Kanadyjczycy Alex Szczechura i Christian Mroczkowski strzelili po bramce i zaliczyli po jednej asyście, a Amerykanin Michael Cichy zadowolił się podawaniem krążka kolegom. Gospodarze tym razem zostawili serce na lodzie i wygrali zasłużenie.

Pechowa dla Cracovii okazała się zwłaszcza 13 minuta, w której w odstępie 36 sekund straciła dwa gole. Ustalony w I tercji wynik długo uległ zmianie, choć krakowianie ze wszystkich sił starali się zdobyć chociaż bramkę. Udało się to dopiero na początku ostatniej odsłony pojedynku na Stadionie Zimowym, gdy w ciągu minuty Ondrej Raszka dwa razy wyjmował krążek z siatki

Końcówka była dramatyczna, ale GKS nie tylko utrzymał prowadzenie do ostatniej syreny, ale w przedostatniej minucie, gdy goście wycofali bramkarza Filip Komorski podwyższył wynik kierując krążek do pustej bramki. Później jeszce w ruch poszły pięści, bo na 42 sekundy przed końcem doszło do bijatyki za bramką.

Po tej wygranej tyszan w play off jest remis 1:1. Dwa kolejne spotkania odbędą się w poniedziałek i wtorek w Krakowie, a półfinałowa rywalizacja toczy się do czterech wygranych.

GKS Tychy - Comarch Cracovia 4:2 (3:0, 0:0, 1:2)
Bramki
1:0 Alex Szczechura (4), 2:0 Filip Komorski (13), 3:0 Christian Mroczkowski (13), 3:1 Luke Ferrara (42), 3:2 Jewgienij Sołowjow (43), 4:2 Filip Komorski (59)

Kary Tychy - 41 minut, Cracovia - 8 minut.

W play off jest remis 1:1. Kolejny mecz w poniedziałek o godz. 18.30 w Krakowie.

Nie przeocz

Zobacz koniecznie

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Najlepszy polski sędzia nie jedzie na Euro

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie