MKTG SR - pasek na kartach artykułów

GLIWICE: owce kameruńskie, czyli ekologiczne "kosiarki", wróciły na składowisko odpadów. Są ciche i nie zanieczyszczają powietrza. ZOBACZ!

Paweł Kurczonek
Paweł Kurczonek
Owce kameruńskie w Gliwicach - koszą trawę na składowisku odpadów. Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Owce kameruńskie w Gliwicach - koszą trawę na składowisku odpadów. Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Lucyna Nenow / Polska Press
Na zrekultywowane tereny składowiska odpadów przy ul. Rybnickiej w Gliwicach powróciło stado owiec kameruńskich. Zwierzęta po raz pierwszy pojawiły się w tym miejscu w ubiegłym roku. „Ekologiczne kosiarki” od niedawna pasą się również na Sikorniku, można je zobaczyć na murawie jednego z boisk.

Owce kameruńskie „pracują” na składowisku odpadów w Gliwicach

Przedsiębiorstwo Zagospodarowania Odpadów, znajdujące się przy ul. Rybnickiej 199B, z powodzeniem zastąpiło spalinowe kosiarki stadem owiec kameruńskich, które szybko się rozrasta. W ubiegłym roku trawę „kosiło” ok. 50 uroczych zwierząt, dziś stado liczy ok. 70 sztuk.

- Wśród nich są także nowo narodzone maleństwa, które uczą się swojego „fachu” pod czujnym okiem rodziców. W jednym sezonie 100 zwierząt jest w stanie „skosić” około 50 hektarów powierzchni. Ponadto owce nie tylko przygryzają trawę, ale także – za pomocą swoich racic – utwardzają i spulchniają podłoże, jednocześnie go nie zadeptując. Zapewniają również organiczny nawóz, który zwiększa bioróżnorodność – informuje Urząd Miejski.

Zwierzęta „pracują” na terenie nieczynnej kwatery, na której przez lata gromadzone były odpady nieorganiczne. Osoby zastanawiające się, czy odpady nie zaszkodzą w jakiś sposób owcom, nie mają powodów do obaw.

- Owce przebywają na terenie zrekultywowanym. Po zamknięciu terenu tworzy się tzw. warstwę inertną, czyli powłokę zabezpieczającą i uszczelniającą. Jest to gruba warstwa ziemi oraz gliny i dopiero na tej powierzchni kształtuje się szatę zieleni – wyjaśniała w 2022 roku Monika Niemczyk z PZO.

Takie rozwiązanie gwarantuje zwierzętom bezpieczeństwo i daje pewność, że z dawnego wysypiska nie przedostaną się żadne szkodliwe substancje, które mogłyby w jakikolwiek zaszkodzić owcom. Zwierzęta mają również zapewnioną stałą opiekę.

- Owce mają swojego pasterza, który się nimi opiekuje. Są hodowane, jako owce bezmleczne i bezmięsne. Zdecydowaliśmy się na owce kameruńskie, ponieważ nie wymagają dużego nakładu pracy. Nie wymagają nawet strzyżenia, są to owce szerstne. Właśnie dlatego doskonale sprawdzają się w takich warunkach, w małych gospodarstwach – dodała Monika Niemczyk.

W okresie jesienno-zimowym gliwickie stado znajduje schronienie w specjalnie przygotowanej zagrodzie. Oprócz trawy, którą „koszą” na dawnym wysypisku, mają zapewniony dostęp do świeżej wody i są dokarmiane warzywami – kapustą, marchewką, ziemniakami i burakami. Ich przysmakiem są także zboża i kukurydza.

Co istotne, korzystając z usług „ekologicznych kosiarek” PZO ogranicza do minimum użycie maszyn spalinowych, które oprócz zanieczyszczeń generują również hałas. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) hałas zajmuje drugie miejsce wśród zagrożeń środowiskowych w Europie. Pierwszym jest zanieczyszczenie powietrza.

Zobacz także

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jak kupić dobry miód? 7 kroków

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni