Gliwice: profesor Mieczysław Chorąży nie żyje. Wybitny naukowiec spocznie w Warszawie, pogrzeb słynnego onkologa odbędzie się 1 marca

Marlena Polok-Kin
Marlena Polok-Kin
Prof. Mieczysław Chorąży zmarł 20 lutego.
Prof. Mieczysław Chorąży zmarł 20 lutego. Lucyna Nenow
Pogrzeb profesora Mieczysława Chorążęgo. Wybitny naukowiec spocznie w Warszawie. Uroczystości zaplanowano na 1 marca. Wcześniej, 27 lutego, w Gliwicach zostanie odprawiona pożegnalna msza święta.

Pogrzeb profesora Mieczysława Chorążęgo odbędzie się w Warszawie

Wybitny naukowiec, ojciec polskiej szkoły biologii nowotworów, przez ponad pół wieku związany z gliwickim Instytutem Onkologii (Narodowy Instytut Onkologii) w Gliwicach spocznie w Warszawie. Uroczystości zaplanowano 1 marca na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach, rozpoczną się w tamtejszej kaplicy o godz. 12.

Wcześniej, 27 lutego, w Gliwicach zostanie odprawiona pożegnalna msza święta. Nabożeństwo odbędzie się o godz. 13 w kościele pw. Wszystkich Świętych (koło Rynku).
Bliscy prof. Chorążego proszą, aby zamiast kwiatów - wesprzeć po mszy Hospicjum Miłosierdzia Bożego w Gliwicach.

Prof. Mieczysław Chorąży to wybitny naukowiec specjalizujący się w biologii nowotworów, żołnierz Armii Karajowej, powstaniec warszawski, społecznik, nauczyciel i autorytet dla kilku pokoleń lekarzy. Chluba naszego Instytutu, w którym pracował do końca, mimo zaawansowanego wieku - pisali o nim na profilu NIO jego współpracownicy. - Będzie nam Go bardzo brakowało. Jego ciepła, dobroci, mądrości i otwartości.

Prof. Mieczysław Chorąży zmarł 20 lutego. Miał 96 lat. Wybitna osobowość świata nauki, a przy tym niezwykły człowiek.
W 2017 roku prof. Chorąży został uhonorowany Orderem Orła Białego "w uznaniu znamienitych zasług dla rozwoju polskiej medycyny, za osiągnięcia w pracy naukowo-badawczej".

Prof. Mirosław Chorąży urodził się 31 sierpnia 1925 w Janówce niedaleko Białej Podlaskiej. Rozpoczął naukę w gimnazjum w Białej Podlaskiej, przerwaną wybuchem II wojny światowej. W czasie wojny działał w konspiracji jako żołnierz Armii Krajowej, ukończył Szkołę Podchorążych. Uczestniczył w powstaniu warszawskim, w czasie działań wojennych był dwukrotnie ranny, groziła mu utrata ręki. Po upadku powstania warszawskiego internowany jako jeniec wojenny w stalagu XIA w Altengrabow w Niemczech.

Jak pisała nasza publicystka Teresa Semik na łamach "Dziennika Zachodniego": Mieczysława Chorążego przygarnął Śląsk, gdy wypędzono go z Warszawy za przeszłość w Armii Krajowej i za pochodzenie. Chciał pracować nad rakiem w Instytucie Radowym w Warszawie. Otrzymał rekomendacje trzech profesorów, ale dostał nakaz pracy w Gliwicach. Był październik 1951 roku, gdy siedział rozżalony na skarpie Kanału Kłodnickiego. Sama przeprowadzka nie była kłopotem, bo jego dobytek mieścił się w tekturowej walizce, ale czuł się osamotniony. Daleko od Warszawy, przyjaciół, Janówki. Gdy do Gliwic zostali zesłani kolejni akowcy, żartobliwie nazwali to miejsce pracy „małą polską Syberią”.

Bądź na bieżąco i obserwuj

Koronawirus groźny tylko w pomieszczeniach

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie