Prezydent już wcześniej zapewniał, że Polska gospodarka nadal będzie opierała się na węglu.

- Wspominane było tutaj dzisiaj o konferencji klimatycznej COP24, która odbywa się w Katowicach. Chcę powiedzieć jasno i wyraźnie jedno, jesteśmy na niej, jesteśmy jej organizatorem, ale jesteśmy tam także po, żeby mówić prawdę w sposób wolny od poprawności politycznej dyktowanej bardzo często przez obce, nie nasze, nie polskie interesy – mówił prezydent Andrzej Duda podczas spotkania z górnikami z okazji Barbórki w Brzeszczach 4 grudnia. - (…) Dopóki ja pełnię w Polsce urząd prezydenta, nie pozwolę, by ktokolwiek zamordował polskie górnictwo – oświadczył prezydent Duda.

CZYTAJCIE TEŻ:
Wiceminister energii: Węgiel jest Polsce wciąż potrzebny. I nowa kopalnia też
Greenpeace na COP 24: Kraje uprzemysłowione, a w tym Polska, muszą zrezygnować z węgla do 2030 roku

Na stronie Kancelarii Prezydenta RP czytamy, że „ ustawa pozwala na skorzystanie z decyzji Komisji Europejskiej z dnia 8 lutego 2018 r. wydłużającej do końca 2023 r. możliwość finansowania z budżetu państwa kosztów procesu restrukturyzacji sektora górnictwa węgla kamiennego".

- Przedmiotowa ustawa wprowadza także zmiany do ustawy z dnia 7 września 2007 r. o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego mające między innymi na celu rozszerzenie prawa do urlopu górniczego o osoby, które pełniły z wyboru funkcje w organach związku zawodowego zrzeszającego pracowników kopalni, zakładu górniczego lub jego oznaczonej części. Okres pełnienia tej funkcji ma być uwzględniany przy ustalaniu prawa do emerytury górniczej - czytamy też na stronie prezydent.pl.

Jakie przywileje daje urlop górniczy?

To - jak tłumaczy portal prawo.pl - finansowany z budżetu państwa instrument osłonowy, umożliwiający przejście na urlop przedemerytalny przez tych górników dołowych (podobne urlopy mają też pracownicy zakładów przeróbki mechanicznej węgla), którym do emerytury brakuje nie więcej niż cztery lata - w czasie urlopu otrzymują oni trzy czwarte dotychczasowego wynagrodzenia, mogą też pracować poza górnictwem.

Do wymaganego stażu pracy dotąd nie wliczał się jednak okres oddelegowania górnika do pracy związkowej. Tę zmianę w ustawie tłumaczył minister energii Krzysztof Tchórzewski:

- Okazuje się, że jest pewna liczba górników, którzy pełnili w różnym okresie swojej działalności funkcje społeczne - niektórzy kilka lat, inni kilkanaście lat. Jest to kilkudziesięcioosobowa grupa działaczy społecznych, którzy nie nabywają prawa do urlopu według poprzednich przepisów. Nowelizacją ustawy rozszerzamy to, aby im też umożliwić uzyskanie prawa do urlopu górniczego - wyjaśnił minister Tchórzewski.

Rozszerzenie prawa do urlopu górniczego było krytykowane m.in. przez polityków opozycyjnych i związek Sierpień 80.

Ustawa wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Arnold Schwarzenegger w Katowicach

Uczestnicy COP24 w Katowicach próbują mówić po śląsku i polsku