Górnik, Piast, Ruch, Podbeskidzie: Ile dla klubów znaczą obcokrajowcy? [RANKING KIBICA]

Rafał Musioł, Leszek Jaźwiecki, Tomasz Kuczyński
Roland Gigołajew był jesienią zagranicznym liderem w Ruchu
Obcokrajowcy w klubach Ekstraklasy woj. śląskiego: Policzyliśmy minuty, jakie rozegrali zagraniczni piłkarze Górnika, Ruchu, Piasta i Podbeskidzia. Największy udział w dzisiejszym zestawieniu mają bramkarze, którzy wyraźnie podnoszą średnią

Z reguły zasada jest prosta, a przynajmniej tak twierdzą trenerzy i prezesi: obcokrajowiec musi być lepszy od Polaka, aby w ogóle dostać szansę gry. W praktyce właściwie nie ma klubu - chociaż takie eksperymenty były podejmowane - w którym w szatni znajdują się tylko rodzimi piłkarze. Postanowiliśmy przyjrzeć się dokładniej temu, ile cudzoziemski zaciąg znaczy dla naszej ekstraklasowej czwórki. W tym celu podliczyliśmy minuty, jakie spędzili zawodnicy z zagranicy na murawie w rundzie jesiennej, i podzieliśmy je przez liczbę takich graczy w kadrach poszczególnych zespołów.

1. Górnik Zabrze - średnia 930,3 minuty

Tylko dwóch piłkarzy z Roosevelta rozegrało pełne 19 spotkań. Jednym z nich był kapitan Adam Danch, a drugim bramkarz Pavels Steinbors, który do zagranicznego dorobku dorzucił tym samym 1710 minut.

Po piętach Łotyszowi deptał Słowak Roman Gergel. Uznawany za jedno z objawień ekstraklasy Słowak zaliczył 1689 minut, okraszając je dwoma strzelonymi golami. Stawkę na podium uzupełnił jego rodak Robert Jeż - 1196 minut (i 3 bramki).
To jednak dopiero połowa Legii Cudzoziemskiej w Górniku. Pozostała trójka w sumie grała mniej niż każdy z wymienionych wcześniej: Ukrainiec Oleksandr Szeweluchin 685 minut, Dżikamai Gwaze z Zimbabwe 187, a Armin Ceri-magić z Bośni i Hercegowiny zaledwie 115, na co wpływ miały przede wszystkim kontuzje.

Niewykluczone, że pomimo niedawnej kary za przekroczenie limitu płac, kolonia obcokrajowców jeszcze wzrośnie. Z zabrzanami na zgrupowanie do Turcji polecieli bowiem kolejny Słowak Erik Grendel oraz Gruzin Giorgi Alawerdaszwili i obaj są bardzo blisko podpisania kontraktów z czternastokrotnymi mistrzami Polski.

2. Podbeskidzie Bielsko-Biała - 824,1 minuty

Tyle średnio przebywał na boisku zagraniczny piłkarz Podbeskidzia w 19. kolejkach. W kadrze Górali jest siedmiu obcokrajowców: pięciu Słowaków, Senegalczyk i piłkarz z Ghany. W sumie spędzili oni na boisku 5769 minut.

Największym zaufaniem trenera Leszka Ojrzyńskiego cieszył się Michal Pesković, który rozegrał 16 pełnych spotkań (1440 minut). Słowak "wskoczył" między słupki bramki Podbeskidzia po koszmarnym błędzie w meczu z Lechią Gdańsk broniącego w dwóch pierwszych spotkaniach Richarda Zajaca. Zajac wrócił jeszcze do bramki w 10. kolejce w meczu z Jagiellonią Białystok, ale potem już do końca ostatnią ostoją Górali był Pesković.

Tylko jedno spotkanie opuścił, z powodu kartek, Anton Sloboda. Słowacki pomocnik rozegrał 18 spotkań, ale na boisku przebywał 35 minut mniej od Peskovicia (1405). Sloboda, który jest ważnym ogniwem w zespole trenera Ojrzyńskiego, w ostatnim meczu z Zawiszą Bydgoszcz doznał kontuzji i musiał opuścić boisko. Uraz okazał się groźny (doszło do rozwarstwienia mięśni) i ostatnio pojawiła się nawet informacja, że może stracić rundę wiosenną. Zaprzeczył temu masażysta zespołu Marek Ociepka, który powiedział, że Słowak pojedzie z kolegami na obóz do Turcji i będzie trenował indywidualnie.

Ważnymi dla gry Pod-beskidzia są także Pavol Stano i Robert Demjan. Pierwszy z nich przebywał na boisku 1071 minut, a były król strzelców polskiej ekstraklasy 906. Demjan strzelił dla Górali trzy gole, a Stano dwa.

W kadrze Podbeskidzia są także Frank Adu Kwame z Ghany i Idrissa Cisse z Senegalu. Ten drugi jednak wystąpił jedynie w Pucharze Polski, w ekstraklasie nie udało mu się zadebiutować.

3. Piast Gliwice -

648,5 minuty

Jesienią w kadrze Piasta było aż 13 obcokrajowców, którzy spędzili na boisku w sumie 8430 minut. Ten, który grał najwięcej, czyli Alberto Cifu-entes (1331 minut) nie znalazł się w kadrze na zgrupowanie w Turcji. Gliwiczanie pozyskali nowego bramkarza, Słowaka Dobrivoja Rusova, i Hiszpan niespodziewanie został skreślony. Cifuentes był podstawowym bramkarzem Piasta, ale nie uchronił się przed słabszymi występami.

Średnią zaniżyli karnie odesłani do rezerw Kolumbijczyk Armano Nievies (0 meczów w ekstraklasie) i Amine Hadj Said (4 występy, 170 minut). Z Tunezyjczykiem klub rozwiązał kontrakt. Czech Tomas Do-cekal zagrał tylko 45 minut w pierwszej kolejce przeciw Lechowi w Poznaniu, a potem był wypożyczony. Teraz ma wolną rękę w szukaniu klubu. Jego rodak Jan Polak zagrał jesienią tylko cztery razy (290) i rozstał się z Piastem już we wrześniu. Przy Okrzei wiosną nie zobaczymy też Słowaka Mateja Izvolta - osiem występów (232 minuty).

Są też pozytywy. Oprócz Cifuentesa najwięcej minut na boisku spędził Gerard Badia (1240). Hiszpański pomocnik ma pewne miejsce w składzie i przedłużył kontrakt do czerwca 2017 roku. Hiszpan Carles Marc Martinez jest na trzecim stopniu podium - 1189 minut. Słowacki obrońca Csaba Horvath zaliczył 1161 min. Hiszpan Ruben Jurado nieco obniżył loty, ale i tak wykręcił 1036 minut i strzelił 4 bramki.

Na słowa uznania zasłużyli Hebert, Konstantin Vassiljev i Sasa Zivec. Ta trójka weszła do składu z opóźnieniem, ale zdążyła zrobić dobre wrażenie. Brazylijczyk grał 630 minut (7 pełnych meczów), Słoweniec - 554 (9 występów), a reprezentant Estonii - 552 (9 spotkań).

4. Ruch Chorzów

- 276 minut

Niebiescy niedawno mieli tylko polski skład, a jesienią tego sezonu w kadrze chorzowian znalazło się pięciu obcokrajowców. Rozegrali oni w sumie 1380 minut, a najwięcej z nich Roland Gigołajew - 606.

Gigołajew to obywatel Rosji, choć urodził się w Tbilisi i pochodzi z rodziny Osetyjczyków, która w 1992 roku przeniosła się do Władykaukazu. 7 lutego 2014 roku związał się z Ruchem. W rundzie jesiennej pomocnik wystąpił w 10 meczach (7 razy w wyjściowym składzie, ale tylko 2 w całości). W przedostatniej kolejce strzelił pięknego gola Pod-beskidziu, pierwszego w barwach Ruchu i stwierdził, że… równie ładne zdobywał w Rosji.

Słowak Jan Chovanec (9 występów, 262 minuty) i mierzący 165 cm wzrostu Ukrainiec Wołodomyr Tanczyk (3 mecze, 133 minuty) zakończyli już swą krótką przygodę w Ruchu. Ani razu nie zagrał Bośniak Senad Karahmet i też rozwiązano z nim umowę.

Wiosną w lepszej niż w rundzie jesiennej dyspozycji powinien być Eduards Visnakovs. Reprezentant Łotwy trafił do Chorzowa z Widzewa i zadebiutował w 7. kolejce przeciw Lechii w Gdańsku (3:3). Wszedł w 71. minucie, strzelił bramkę i na razie ma jedno trafienie w niebieskich barwach. Zaliczył w sumie 379 minut (10 meczów, ale w całości tylko jeden).


*Miss Studniówki 2015 ZDJĘCIA Najpiękniejsze dziewczyny studniówki
*Abonament RTV 2015 droższy! [ILE WYNOSI ABONAMENT + ZWOLNIENIA] Kto nie musi płacić abonamentu?
*Poszukiwani przestępcy z woj. śląskiego. Czy widziałeś te osoby? [TOPLISTA POSZUKIWANYCH]
*Aneta Zając nago w Playboyu [PIKANTNE ZDJĘCIA + WIDEO]
*Strajk w JSW? Będzie głośniej niż w Kompanii Węglowej! - ostrzegają górnicy
*Śląsk Plus - pierwsza rejestracja za darmo. Zobacz nowy interaktywny tygodnik o Śląsku

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie