Górnik: Wielka katastrofa

Tomasz Kuczyński
Zabrzanie mieli walczyć o mistrzostwo Polski, tymczasem wylądowali w I lidze
Zabrzanie mieli walczyć o mistrzostwo Polski, tymczasem wylądowali w I lidze arkadiusz gola
Naszym planem jest mistrzostwo Polski 2012, ale dlaczego nie mielibyśmy walczyć o nie już teraz?! - krzyczał prezes Ryszard Szuster na przedsezonowej prezentacji prowadzonego przez Ryszarda Wieczorka zespołu Górnika Zabrze.

Celem drużyny było piąte miejsce w lidze i wywalczenie Pucharu Polski. Minęło kilka tygodni i wesele zastąpił najpierw strach (w takiej atmosferze Szustera zmienił Jędrzej Jędrych, a Wieczorka witany w aureoli zbawcy Henryk Kasperczak), a potem żałoba: czternastokrotny mistrz Polski, dysponując 30 milionowym budżetem, szastając pieniędzmi na transfery i wypłaty dla zawodników oraz szkoleniowców (35.000 euro miesięcznie dla Kasperczaka) po raz pierwszy od 30 lat spadł z ekstraklasy.

Przyczyn takiego stanu rzeczy było kilkanaście, ale największe grzechy obciążają konto szkoleniowca. W czasie zimowych zakupów zapomniał o napastniku, za to rzucał na stół miliony za zawodników, którzy takich pieniędzy nie byli warci. W dodatku pozbył się z klubu wartościowych rutyniarzy (Jerzy Brzęczek), a w kluczowym momencie odsunął od drużyny za drobne przewinienie walecznego Piotra Madejskiego. Wisienką na tym gorzkim torcie była defensywna taktyka w sytuacji, w której Górnika uratować mogły tylko zwycięstwa: rzucanie się w ramiona współpracowników po bezbramkowym remisie z beznadziejnie słabą tego dnia Cracovią na długo zapadnie w pamięci świadków tej sceny.

W minionym sezonie zabrzanie przeżywali także problemy pozasportowe. Za wybryki swoich kibiców klub zapłacił ponad 100.000 złotych kar, w dodatku pierwszy występ w pierwszej lidze - w wyniku ekscesów podczas meczu z Piastem i po spotkaniu z Polonią Warszawa - zostanie rozegrany przy pustych trybunach. Najgłośniejszym incydentem było wtargnięcie grupy szalikowców na trening przed jednym z ostatnich spotkań sezonu i zmuszenie zawodników do założenia koszulek z "motywującym" napisem. Wydarzenia te mocno zbrukały obraz, jaki zabrzańscy kibice wypracowali sobie dzięki fantastycznej frekwencji na trybunach.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie