Górnik Zabrze - Korona Kielce 2:2 [ZDJĘCIA, WIDEO] Zabrzanie znów nie wygrali u siebie. Trzeci remis z kielczanami

Jacek Sroka
Jacek Sroka
Zaktualizowano 
Piłkarze Górnika Zabrze zremisowali z Koroną Kielce 2:2. Po dwóch kolejnych wyjazdowych zwycięstwach podopieczni trenera Marcina Brosza wrócili na własne boisko, na którym w tym roku wygrali tylko raz. Mimo świetnego początku zabrzanie po raz trzeci w tym sezonie podzielili się punktami z kielczanami, a w trzech spotkaniach tych drużyn padło w sumie aż 14 bramek.

Mecz w Zabrzu rozpoczął się wyśmienicie dla Górnika. Gospodarze już w 17 sek. objęli prowadzenie, a strzelcem gola był Marcin Urynowicz. 22-letni napastnik przechwycił piłkę pod bramką Korony i spokojnie skierował ją do siatki. Urynowicz wpisał się na listę strzelców w trzecim spotkaniu z rzędu i było to drugie najszybsze trafienie w Lotto Ekstraklasie. Rekordzistą wciąż pozostaje Damian Chmiel z Podbeskidzia, który w 2014 r. strzelił gola Wiśle Kraków w 13 sek. gry.

Wydawało się, że po takim początku podopieczni trenera Marcina Brosza wygraną mają już w kieszeni, zwłaszcza że Korona przegrała wcześniej trzy mecze z rzędu, a do Zabrza przyjechała bez Jacka Kiełba, który odmówił przedłużenia kontraktu na warunkach zaproponowanych mu przez klub i stwierdził, że mentalnie nie jest gotowy do gry.

Kielczanie nie zamierzali jednak rezygnować i szybko odwrócili losy rywalizacji. W roli głównej wystąpił Elia Solano, a obie bramki były niemal identyczne. Za pierwszym razem z lewej strony płasko centrował Gruzin Nika Kaczarawa, a za drugim znany z występów w Zabrzu Estończyk Ken Kallaste. Włoch w obu przypadkach sprytnie dostawiał nogę z bliska trafiając do siatki.

Górnik próbował odrobić straty. Strzał Damiana Kądziora został jednak zablokowany przez obrońców, a dośrodkowania Rafała Kurzawy za każdym razem zahaczały o rywali i nie dochodziły do adresatów. Zupełnie niewidoczny był Igor Angulo, który po kontuzji wrócił do podstawowego składu zabrzan.

Po przerwie zabrzanie natarli bardziej zdecydowanie, a gorący doping fanów dodatkowo pchał ich do ataku. Ze strzałem Kurzawy z wolnego Zlatan Alomerović jakoś sobie poradził, ale po strzale Pawła Bochniewicza był już bezradny. W pole karne miękko dośrodkował Szymon Żurkowski, a wypożyczony z Udinese 22-letni stoper głową zdobył swoją pierwszego gola w Lotto Ekstraklasie.

W końcówce obydwa zespoły dążyły do przechylenia szali zwycięstwa na swoją korzyść. Po stronie Korony świetną okazję zmarnował rezerwowy Mateusz Możdżeń. W Górniku bliski szczęścia był Kądzior, ale wynik nie uległ już zmianie.

Mecz w Zabrzu rozpoczął się od minuty ciszy, którą piłkarze i kibice uczcili pamięć górników poległych w Jastrzębiu. Kibice Torcidy wywiesili na trybunie transparent: „Górnicy z Zofiówki trzymajcie się”.

Górnik Zabrze – Korona Kielce 2:2 (1:2)
Bramki
1:0 Marcin Urynowicz (1), 1:1 Elia Soriano (21), 1:2 Elia Soriano (28), 2:2 Paweł Bochniewicz (58)

Sędziował Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)

Żółte kartki Żurkowski. Gryszkiewicz (Górnik) - Janjić, Dejmek, Możdżeń (Korona)

Widzów 15.261

Górnik Loska – Wieteska, Suarez (79. Wolniewicz), Bochniewicz, Gryszkiewicz – Kądzior, Matuszek, Żurkowski (76. Hajda), Kurzawa – Urynowicz (74. Smuga), Angulo

Korona Alomerović – Gardawski, Malarczyk, Dejmek, Kallaste – Petrak (68. Możdżeń), Kovacević, Janjić, Cebula (88. Kosakiewicz) – Kaczarawa, Soriano (85. Aankour)

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Rafał Kądzior po meczu z Koroną

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3