Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław 1:1. Zobaczcie zdjęcia z meczu, po którym zabrzanie czują wielki niedosyt

Rafał Musioł
Rafał Musioł
Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Karina Trojok
Górnik Zabrze rozegrał najlepszy mecz w ostatnich tygodniach, ale znów nie zgarnął kompletu punktów. Remis ze Śląskiem Wrocław ma dość gorzki smak. Zobaczcie zdjęcia z tego spotkania.

To był naprawdę dobry mecz Górnika Zabrze. Zespół Marcina Brosza przypominał stylem gry drużynę z początku sezonu, ale jednak nie zdołał wygrać czwartego już meczu z rzędu. Remis ze Śląskiem Wrocław kończy właściwie sen o miejscu w ścisłej czołówce tabeli.

Na murawie Areny Zabrze emocji było sporo. Górnik grał mądrze, błyszczeli Alasana Manneh i Bartosz Nowak, kapitalnie spisywał się Martin Chudy. Ten pierwszy w 26 minucie dał gospodarzom prowadzenie pięknym strzałem, kończącym akcję Nowaka i Jesusa Jimeneza, a ostatni fruwał między słupkami ratując ekipę Brosza z dużych opałów, zwłaszcza w końcówce pierwszej połowy.

W drugiej połowie zabrzanie znów prowadzili grę, ale po raz kolejny w tym sezonie popełnili bardzo brzemienny w skutkach błąd. Zdezorientowało ich wpuszczenie na murawę Fabiana Piaseckiego i zanim podzielili się obowiązkami w defensywie, wrocławianin w sytuacji sam na sam z Chudym pokonał go i doprowadził do remisu.

Do końca spotkania trwały efektowne akcje, ale gole już nie padły, a końcowy remis z dużo większym rozgoryczeniem przyjęli gospodarze. Tym razem Marcin Brosz rzeczywiście dostał świetny materiał do refleksji, przekonał się też, że Richmond Boakye, który miał być jego asem atutowym, rzeczywiście okazał się niewypałem. W starciu ze Śląskiem po raz kolejny był jednym z najsłabszych punktów zespołu, a w kluczowych momentach pod bramką Michała Szromnika popełniał niemal szkolne błędy. Pojawiły się też jednak plusy, na których trener Górnika może oprzeć swoją wizję w kolejnych spotkaniach.

Zobaczcie zdjęcia z meczu Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław.

Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław 1:1 (1:0)
1:0
Alasana Manneh (26), 1:1 Fabian Piasecki (70)
Górnik Chudy - Pawłowski, Wiśniewski, Paluszek, Gryszkiewicz, Janża - Kubica (68. Ściślak), Manneh (77. Prochazka), Nowak (86. Sobczyk) - Jimenez (87. Rostkowski), Boakye (78. Krawczyk). Trener: Marcin Brosz.
Śląsk Szromnik - Bejger, Poprawa, Tamas - Janasik (69. Sobota), Mączyński, Makowski (60. Pich), Zylla (69. Piasecki), Praszelik, Stiglec (60. Pawłowski) - Exposito. Trener: Jacek Magiera.
Żółte kartki Paluszek, Janża, Kubicki, Ściślak - Tamas, Poprawa, Exposito.
Sędziował Szymon Marciniak (Płock)

Nie przeocz

Zobacz koniecznie

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
derby

Szybki ten Ślązak w zielonej koszulce. Drugi gol na remis w derbach Śląska przedni.

Dodaj ogłoszenie