Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław 2:2 [RELACJA, ZDJĘCIA]

    Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław 2:2 [RELACJA, ZDJĘCIA]

    Zdjęcie autora materiału

    Rafał Musioł

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław 2:2 [RELACJA, ZDJĘCIA]
    1/64
    przejdź do galerii

    ©Arek Gola

    Górnik Zabrze na koniec pierwszej rundy rozgrywek zremisował ze Śląskiem Wrocław 2:2. Wynik nie zadowolił żadnej z drużyn, a gospodarzom nie pozwolił znacząco wydźwignąć się ponad strefę spadkową.
    Mecz Górnika Zabrze ze Śląskiem Wrocław poprzedziło odśpiewanie Mazurka Dąbrowskiego, a flagi obu drużyn wyniosła na murawę eskorta mundurowa. Podniosły nastrój mieszał się z oczekiwaniem na emocje sportowe. Kibice wchodzący na stadion sporo uwagi poświęcali obsadzie sędziowskiej. Arbiter Paweł Raczkowski nie należy do ulubieńców zabrzańskiej publiczności, a obsada VAR, czyli Szymon Marciniak i Paweł Sokolnicki też zwiastowała nieco dodatkowych wrażeń.

    Stawką spotkania, którym oba zespoły zamykały pierwszą rundę rozgrywek, było miejsce nad strefą spadkową, przy czym w gorszej sytuacji byli tkwiący w niej gospodarze.
    Marcin Brosz nie zdecydował się na zmiany w wyjściowym składzie (średnia wieku 24,18) i do boju posłał tę samą jedenastkę, co w przegranym 0:4 starciu z Legią w Warszawie. Śląsk na Roosevelta przyjechał z kolei z fatalnym bilansem trzech porażek w ostatnich czterech meczach i z kieszeniami lżejszymi o karę nałożoną przez szefów klubu na zawodników za niesatysfakcjonujące wyniki sportowe.

    Remis nie zadowalał więc żadnej z drużyn i na murawie prowadzona była otwarta gra. W 11 minucie bliski szczęścia był Łukasz Wolsztyński, ale po minięciu bramkarza z ostrego kąta trafił w boczną siatkę, a w 13 błąd popełnił Igor Angulo i wystawił piłkę Marcinowi Robakowi, jednak ten spudłował.

    Do siatki jako pierwszy trafił Michał Chrapek. Pomocnik Śląska zabawił się z obrońcami gospodarzy i dał wrocławianom prowadzenie. Odpowiedź Górnika była niemal natychmiastowa. Po rzucie rożnym Daniela Liszki Dani Suarez uderzył głową piłkę w taki sposób, że ta między nogami Jakuba Słowika wpadła do bramki



    Kolejna seria ataków z obu stron przyniosła ekipie Marcina Brosza prowadzenie. Idealne podanie Kamila Zapolnika otworzyło drogę Jesusowi Jimenezowi i golkipera gości pokonał drugi Hiszpan tego dnia. Na swoje trafienie czekał jeszcze Igor Angulo, ale dla Górnika najważniejszy był cel, czyli osiągnięcie drugiego z rzędu zwycięstwa na własnym stadionie. Tym niemniej z piętnastu zdobytych do tego momentu goli przez zabrzan aż dwanaście było produkcji hiszpańskiej.

    Schodząc z murawy Górnicy usłyszeli sporo braw, za to znów solidnie oberwało się werbalnie Raczkowskiemu. Podobną dawkę, na powitanie, usłyszał Arkadiusz Piech, który pojawił się w zespole Śląska po przerwie.

    Wrocławianie drugą połowę rozpoczęli zdecydowanie agresywniej. Na boisku zaczęło iskrzyć, Szymon Matuszek za odpowiedź łokciem na jedną z zaczepek dostał żółtą kartkę i stał się iskrą zapalną sporej awantury, potem złośliwości zaczęły się mnożyć jak grzyby po deszczu. Piłkarsko znacznie goręcej bywało pod bramką Tomasza Loski, a sędzia ze stolicy doczekał się nawet umiarkowanych oklasków, gdy za próbę wymuszenia rzutu karnego pokazał żółtą kartkę Łukaszowi Broziowi. Śląsk swoją przewagę potrafił jednak wykorzystać i po godzinie gry był już remis, gdy obrońcy nie zauważyli stojącego przed polem karnym Róberta Picha.

    Stracony gol napędził wrocławian, a zabrzanie zaczęli notować za dużo prostych strat piłki. W 84 minucie Śląsk mógł objąć ponowne prowadzenie. Kapitalną interwencją popisał się jednak Loska broniąc strzał Piecha.

    Ostatni fragment gry należał do zabrzan, ale wynik, który nie ucieszył żadnej z drużyn, nie uległ już zmianie.

    Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław 2:2 (2:1)
    0:1
    Michał Chrapek (22), 1:1 Dani Suarez (25-głową), 2:1 Jesus Jimenez (39), 2:2 Róbert Pich (60)
    Górnik Loska - Michalski (46. Ambrosiewicz), Suarez, Bochniewicz, Liszka (78. Wiśniewski) - Zapolnik, Matuszek, Żurkowski, Jimenez - Ł. Wolsztyński (75. Nowak), Angulo. Trener: Marcin Brosz.
    Śląsk Słowik - Broź, Celeban, Golla, Cotra, Łuczak (46. Piech), Tarasovs (82. Radecki), Chrapek, Gąska (75. Cholewiak) - Pich - Robak, Trener: Tadeusz Pawłowski.
    Żółte kartki: Suarez, Matuszek, Zapolnik, Nowak - Broź, Cotra
    Sędziował Paweł Raczkowski (Warszawa)
    Widzów 7.917

    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Lechia Gdańsk Live 20 42 12 6 2 34-17
    2 Legia Warszawa Live 20 39 11 6 3 34-20
    3 Lech Poznań Live 20 33 10 3 7 32-23
    4 Jagiellonia Białystok Live 20 33 9 6 5 34-29
    5 Pogoń Szczecin Live 20 31 9 4 7 28-24
    6 Piast Gliwice Live 20 31 8 7 5 27-23
    7 Korona Kielce Live 20 31 8 7 5 25-23
    8 Wisła Kraków Live 20 29 8 5 7 33-29
    9 Cracovia Live 20 27 7 6 7 20-21
    10 Arka Gdynia Live 20 25 6 7 7 30-28
    11 Zagłębie Lubin Live 20 24 7 3 10 31-32
    12 Miedź Legnica Live 20 21 5 6 9 21-35
    13 Wisła Płock Live 20 20 4 8 8 30-37
    14 Śląsk Wrocław Live 20 18 4 6 10 27-30
    15 Górnik Zabrze Live 20 17 3 8 9 23-37
    16 Zagłębie Sosnowiec Live 20 12 2 6 12 24-45