Grafficiarze walczą o czyste Beskidy

Łukasz Gardas
Wczoraj obok dworca grafficiarze pracowali kilka godzin
Wczoraj obok dworca grafficiarze pracowali kilka godzin Fot. Łukasz Gardas
Wczoraj Żywiecka Fundacja Rozwoju zainaugurowała akcję Dajmy czadu, Żywiec bez czadu. Potrwa kilka miesięcy, i ma uświadomić mieszkańcom jakie są skutki palenia śmieci w piecach centralnego ogrzewania.

Na ścianach dużych magazynów przy żywieckim dworcu kolejowym powstało wczoraj wielkie graffiti ilustrujące skutki zatruwania środowiska naturalnego.

- Miejsce wybraliśmy nieprzypadkowo, graffiti mogą oglądać ludzie jeżdżący pociągami. Koleją podróżują też mieszkańcy okolicznych wsi i miasteczek, gdzie problem jest najbardziej dotkliwy - przekonuje Dariusz Paczkowski z bielskiej Fundacji Ekologicznej Arka.

Podobne graffiti powstały już m.in. w Warszawie i Bielsku-Białej. W Żywcu działań edukacyjnych będzie znacznie więcej. - W czerwcu zorganizujemy Festiwal Filmów Ekologicznych, potem Piknik Ekologiczny - mówi Anna Jafernik, koordynatorka akcji.

Projekt dofinansowany został ze środków Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności, a realizuje go Akademia Rozwoju Filantropii w Polsce.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

czyt.
Dobrze byłoby w szkołach zacząć uświdamiać co to jest trucizna, bo starych ludzi to już chyba nikt nie nauczy.
Robić zdjęcia dymiących kominów i oplakatować je w mieście.
Dodaj ogłoszenie