Greenpeace na COP 24: Kraje uprzemysłowione, a w tym Polska, muszą zrezygnować z węgla do 2030 roku ZDJĘCIA

Patryk OsadnikZaktualizowano 
- Politycy rozmawiają, liderzy działają - to jedno z haseł, jakie działacze Greenpeace wyświetlili kilka dni temu na elewacji Spodka. Szczyt klimatyczny ONZ w Katowicach jeszcze się nie skończył, ale dotąd możemy odnieść wrażenie, że prowadzone na nim rozmowy i podpisywane dokumenty to bardziej intencje i plany, niż bodźce do konkretnych zmian i działań. Z taką sytuacją nie zgadza się Greenpeace i żąda od światowych przywódców konkretnych kroków.

Kraje uprzemysłowione, a w tym Polska, muszą zrezygnować z węgla do 2030 roku

- Od samego początku Greenpeace mówił jednym głosem razem z naukowcami, że nam, czyli całej ludności pozostało bardzo mało czasu - wyjaśnia Katarzyna Guzek z Greenpeace Polska. - Fakty są takie, że mamy zaledwie 12 lat na to, żeby uniknąć katastrofy klimatycznej. Kraje uprzemysłowione, a w tym Polska, muszą zrezygnować z węgla do 2030 roku, inaczej nie uda nam się powstrzymać najbardziej niszczycielskich skutków zmian klimatycznych - ostrzega aktywistka.

PISALIŚMY:
Projekcja Greenpeace na Spodku: polityk mówi, lider działa

Od dwóch tygodni w Katowicach prowadzone są negocjacje nad założeniami szczytu klimatycznego. Przedstawiciele blisko 200 państw zastanawiają się nad tym, jak powstrzymać wzrost średniej globalnej temperatury. W tym czasie naukowcy, Greenpeace oraz działacze ekologiczni z całego świata ostrzegają, że jej wzrost o kolejne półtora stopnia będzie oznaczał katastrofę klimatyczną.

Bierna prezydencja i skandaliczne deklaracje

Od samego początku COP 24 rozmawia się o jakości polskiej prezydencji. W kuluarach wielokrotnie powtarzają się zarzuty o to, że gospodarze szczytu bardziej skupiają się na poprawieniu własnego negatywnego PR-u, zamiast zająć się prowadzeniem negocjacji, które miałyby przynieść rozwiązania klimatycznych problemów całego świat.

Niestety, zabiegi PR-owe polskiego rządu, podobnie jak prowadzenie negocjacji, nie wychodzą najlepiej. Na samym początku szczytu klimatycznego prezydent Andrzej Duda zapowiedział, że Polska nie ma zamiaru rezygnować z paliw kopalnych, a węgla wystarczy nam jeszcze na najbliższe 200 lat.

- Było to skandaliczne, zwłaszcza w okolicznościach szczytu, na którym blisko 200 krajów podejmuje wysiłek w kierunku ograniczenia emisji gazów cieplarnianych, a nie da się tego zrobić, bez rezygnacji z paliw kopalnych - tłumaczy Katarzyna Guzek.

Aktywiście Greenpeace głośno podkreślają swoje oburzenie wobec działań rządu Mateusza Morawieckigo na szczycie w Katowicach. Dali temu wyraz wyświetlając na elewacji Spodka napis „politicians talk, leaders act”, czyli „politycy rozmawiają, liderzy działają”.

- W środę przyjęto deklarację leśną, która z naszej perspektywy równie dobrze mogłaby być nazwana deklaracją drwali - uważa Guzek. - Nikt nie ma wątpliwości co do tego, że lasy odgrywają bardzo ważną rolę w procesie pochłaniania z atmosfery dwutlenku węgla. Nie może być jednak tak, że z jednej strony podpisywana jest deklaracja mówiąca o zrównoważonej gospodarce leśnej, a z drugiej strony nie ma deklaracji o rezygnacji z paliw kopalnych, a wręcz podkreśla się, że Polska nie ma zamiaru z nich zrezygnować - dodaje działaczka.

Oczekiwania Greenpeace wobec szczytu ONZ

- Jakie są oczekiwania Greenpeace? Chcemy, żeby politycy potraktowali zdanie naukowców poważnie i zobowiążą się do podjęcia działań, które doprowadzą do wycofania paliw kopalnych na rzecz rozwoju odnawianych źródeł energii - mówi Buzek.

Aktywistka Greenpeace podkreśla, że kluczowy na COP 24 będzie dokument, którego podpisaniem zakończy się szczyt. Mówi się o nim, jako o mapie drogowej, która ma prowadzić do realizacji założeń porozumienia paryskiego, jakie zostało zawarte na szczycie klimatycznym w 2015 roku. Jego głównym założeniem jest ograniczenie wzrostu globalnej temperatury, który wciąż narasta.

- Od tego, jak będzie on wyglądał, zależy przyszłość świata. Jesteśmy ostatnim pokoleniem, które może jeszcze coś zmienić - alarmuje aktywistka Greenpeace. Brzmi to dramatycznie, ale podobnych apeli nie brakuje na szczycie w Katowicach, „Nie chcemy umierać” to słowa, która wielokrotnie padały tutaj z ust przedstawicieli krajów, jakie są najbardziej zagrożone skutkami katastrofy klimatycznej.

Działania, które powinien podjąć polski rząd

- Mamy zupełnie nieadekwatny do rzeczywistości projekt strategii rozwoju energetycznego Polski - uważa Buzek. - Zakłada on, że jeszcze w 2060 roku będziemy spalali węgiel, co kompletnie nie przystaje do potrzeb jakie ma nasza Matka Ziemia. Jeżeli polski rząd chce w sposób odpowiedzialny podejść do kwestii skutków zmiany klimatu, nie może być tak, że mamy na stole dokument, który zakłada, że jeszcze za kilka dekad będziemy korzystać z węgla. Jak mówią naukowcy, na odejście od paliw kopalnych mamy zaledwie 12 lat - informuje.

Greenpeace podkreśla też, że w strategii rozwoju energetycznego Polski brakuje punktów mówiących o rozwoju energetyki obywatelskiej. Chodzi m.in. o przydomowe elektrownie słoneczne. Nacisk kładzie się za to na morskie elektrownie wiatrowe.

- Mamy możliwości technologiczne, żeby przejść z energetyki węglowej na energetykę odnawialną, zasilaną wiatrem lub promieniami słonecznymi. Nie ma już ograniczeń w tej materii, wystarczy jedynie podjąć odpowiednie kroki, których na dzień dzisiejszy brakuje - mówi przedstawicielka Greenpeace.

Ostatnie badania pokazują nawet, że produkcja energii pochodzącej z wiatru może być o połowę tańsza od tej, jaką wytwarza się przy pomocy węgla.

W ostatnim czasie dużo mówi się w naszym kraju o elektromobilności. Nie jest ona jednak rozwiązaniem kompleksowym. Zdaniem działaczy Greenpeacu równolegle do rozwoju elektrycznych środków transportu powinien pójść zrównoważony rozwój odnawialnych źródeł energii.

- Jak długo prąd w Polsce będzie pochodził ze spalania paliw kopalnych, to długo samochody elektryczne będą tak naprawdę napędzane węglem, nie prądem. Nadal będzie to zabójcze zarówno dla nas, jak i dla klimatu - mówi Buzek i dodaje, że wraz ze wzrostem udziału samochodów elektrycznych na rynku motoryzacyjnym wzrośnie również zapotrzebowanie na prąd, który do tej pory pozyskujemy z węgla.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Arnold Schwarzenegger w Katowicach

Uczestnicy COP24 w Katowicach próbują mówić po śląsku i polsku

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

H
Hyjdla ze Ficnerki

No bo członek odpowiednio wrażony, tysz może ogrzoć (bez wonglo)!
A ku tymu - tam w Niymcach sztrom majom we sztekdouzie, a niy z wonglo!

H
Hajnel z Laurahity

Jak w tym Greenpeacie som mode dziouszki, co mie bes zima bydom grzouy - to zbula kachlok!

t
tyle w temacie

Aleksander Egit – Prezes Zarządu
Gertrud Korbler – Członkini Zarządu
Heinz Reindl – Członek rady nadzorczej
Florian Faber – Członek rady nadzorczej
Karin Küblböck – Członkini rady nadzorczej

Ciekawe, że Niemcy jakoś nie muszą rezygnować z węgla na rzecz środowiska. Ba, ostatnio zaczęli nawet wycinać lasy pod kopalnie węgla brunatnego.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3