GTK Gliwice - MKS Dąbrowa Górnicza 102:105 po dwóch dogrywkach. Wielkie derbowe emocje w Hali Gliwice

Tomasz KuczyńskiZaktualizowano 
GTK Gliwice przegrał z MKS-em Dąbrowa Górnicza 102:105 Marzena Bugała-Azarko
W meczu 1. kolejki Energa Basket Ligi koszykarzy GTK Gliwice przegrał z MKS-em Dąbrowa Górnicza 102:105 po dwóch dogrywkach. Derby województwa śląskiego odbyły się w głównej hali Areny Gliwice, która pierwszy raz gościła koszykówkę. Mecz oglądało 3600 widzów, co jest rekordem frekwencji na meczu ligowym w naszym regionie.

Spotkanie okraszone było wieloma atrakcjami przed halą i wewnątrz okazałego obiektu. Przy prezentacji zespołów rozwinięto flagi – śląską trzymaną przez osoby ubrane w stroje Powstańców Śląskich i polską w rękach żołnierzy. Z okazji 100. rocznicy I Powstania Śląskiego orkiestra wojskowa odegrała Mazurka Dąbrowskiego.

Goście prowadzeni przez Michała Dukowicza debiutującego w roli pierwszego trenera zaczęli od prowadzenia 6:0. Gospodarze grali nerwowo i nieskutecznie, a pierwszego kosza zdobył dla nich Milivoje Mijović (2:6). To nie był jednak sygnał do lepszej gry, a MKS budował przewagę. Na 2:16 trafił Dominic Artis i wtedy trener GTK Paweł Turkiewicz poprosił o czas. Wiele to nie dało. Gliwiczanie przegrywali 9:23 po koszu Marka Piechowicza, który w poprzednim sezonie był ich zawodnikiem.

W drugiej kwarcie dąbrowianie uciekli GTK ze stanu 11:23 do 11:32. Gliwiccy koszykarze mieli wielki problem ze skutecznością i znów trener Turkiewicz poprosił o przerwę. MKS robił jednak swoje i miał już 24 punkty przewagi – 17:41 (dwa celne rzuty wolne Roberta Johnsona). Koszykarze schodzili do szatni z wynikiem 19:43. Gliwiczanie mieli tylko 21 procent skuteczności rzutów z gry (MKS – 60 procent).

GKT Gliwice – MKS Dąbrowa Górnicza: Rekord frekwencji - 3600...

Druga połowa zaczęła się od „trójki” Mijovicia, która miała dać iskierkę nadziei dla gospodarzy i tak się stało. Gdy za trzy punkty przymierzył Kacper Radwański i było 27:43 czas wziął trener MKS-u, ale odmienieni gliwiczanie nadal odrabiali straty. Szalał Brandon Tabb, a po koszu Łukasza Diduszki było już tylko 2 punkty straty – 56:58. Przed ostatnią kwartą wynik brzmiał 59:66, bo GTK wygrało trzecią część 40:23!

Na 4,30 minuty przed końcem meczu Duke Mondy zdobył kosza za trzy i GTK doprowadziło do remisu 74:74. Po jednym celnym wolnym Paytona Hensona gospodarze pierwszy raz prowadzili – 75:74. Końcówka była grą nerwów, kibice przeżywali ogromne emocje. Od remisu 75:75 MKS odskoczył na 75:81 (minuta i 15 sek. do końca). To nie był koniec walki, bo tuż przed końcem czwartej kwarty Mijović doprowadził do remisu 83:83 i mieliśmy dogrywkę.

W dodatkowych pięciu minutach nadal trwała walka kosz za kosz. Na minutę do końca był remis 92:92, który się utrzymał do… drugiej dogrywki. W niej znów wszystko było „na styk” i z wojny nerwów zwycięsko wyszedł MKS.

GTK Gliwice – MKS Dąbrowa Górnicza 102:105 po dwóch dogrywkach (11:23, 8:20, 40:23, 24:17; 9:9, 10:13)

GTK: Milivoje Mijović 26, Duke Mondy 16, Brandon Tabb 16, Payton Henson 11, Joe Furstinger 10, Kacper Radwański 10, Mateusz Szlachetka 7, Łukasz Diduszko 6, Dawid Słupiński 0.

MKS: Dominic Artis 32, Bryce Douvier 21, Tavarius Shine 19, Filip Put 14, Robert Johnson 7, Marek Piechowicz 5, Evariste Shonganya 5, Iwan Wasyl 2, Jakub Kobel 0.

GTK Gliwice - MKS Dąbrowa Górnicza 102:105 po dwóch dogrywka...

Nie przegapcie

polecane: FLESZ: EURO 2020 - Polacy z rekordową premią za awans

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3