Guns N' Roses na Stadionie Śląskim w Chorzowie zagrali...

    Guns N' Roses na Stadionie Śląskim w Chorzowie zagrali najdłuższy koncert w Europie

    Zdjęcie autora materiału

    Karol Świerkot, Iwona Świetlik

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Guns N' Roses na Stadionie Śląskim w Chorzowie
    1/11
    przejdź do galerii

    Guns N' Roses na Stadionie Śląskim w Chorzowie ©KS

    Trzy i pół godzinny koncert Guns N' Roses na Stadionie Śląskim w Chorzowie okazał się najdłuższym na całej europejskiej trasie "Not In This Lifetime", która zakończyła się 24 lipca pierwszym w historii grupy występem w Islandii.
    19 koncertów w 14 krajach, w sumie 53 dni w trasie. 24 lipca koncertem w Reykjaviku Guns N' Roses zakończyli europejską część tournee "Not In This Lifetime", podczas którego 9 lipca zagrali również na Stadionie Śląskim w Chorzowie. I jak się okazało, był to najdłuższy koncert zespołu podczas wizyty w Europie i jeden z najdłuższych w historii grupy.

    Równe 3,5 godziny, które Gunsi spędzili na chorzowskiej scenie, fani zapamiętają na długo, bowiem na setlistę złożyły się aż 32 dwa kawałki, wśród których nie zabrakło największych hitów zespołu, jak November Rain, Welcome to the Jungle, You Could Be Mine, Sweet Child O' Mine czy tradycyjnie kończący koncerty Paradise City.

    Guns n' Roses w Chorzowie RECENZJA 3,5 godziny rockowego show. Pot, łzy, ciarki i staniki w powietrzu

    Czym jednak Stadion Śląski i polska publiczność zasłużyli sobie na takie wyróżnienie? Możemy tylko spekulować, czy chodziło o atmosferę, gorące przyjęcie czy po prostu dobry nastrój muzyków albo zwykły przypadek.



    Niewątpliwie jednak Stadion Śląski to obiekt, który musiał przypomnieć członkom grupy lata świetności i ... młodości. Bowiem 55-tysięczny Kocioł Czarownic może równać się z arenami, na których zespół miał w zwyczaju występować podczas trasy Use Your Illusion na początku lat 90. Jak chociażby Hippodrome de Vincennes w Paryżu na 60 tys. fanów czy Tokyo Dome na 55 tys. osób.



    - Nie mogliśmy wyobrazić sobie lepszego koncertowego, nowego otwarcia Stadionu Śląskiego. To było ponad trzy i pół godzinne niesamowite widowisko muzyczne. 9 lipca Stadion Śląski wrócił na koncertową mapę świata, z czego jesteśmy bardzo dumni. Legendarny zespół Guns N’ Roses przyciągnął miłośników rocka z całej Polski jak również z zagranicy. Mamy nadzieję, że fani doskonale zapamiętają ten koncert nie tylko ze względu na długość trwania, ale też niepowtarzalną atmosferę i z przyjemnością będą wracać na Stadion Śląski - mówi Ewelina Kuzior ze Stadionu Śląskiego.

    QUIZ: Co Ty wiesz o Guns n' Roses?

    Trzeba jednak dodać, że różnice w długości koncertów Guns N'Roses, zwłaszcza tych z końca trasy, nie były duże i do pobicia chorzowskiego rekordu było bardzo blisko. 19 lipca w Oslo na Valle Hovin Gunsi grali przez trzy godziny i 27 minut. Z kolei w Göteborgu, gdzie koncert trwał trzy godziny i 20 minut, pobity został rekord frekwencji obiektu dzierżony od lat przez Metallikę. 21 lipca na Ullevi Stadium zameldowało się 64,289 tys. widzów.



    To co natomiast przeważyło o sukcesie na Stadionie Śląskim, to dłuższe niż w innych krajach bisy. Zespół oprócz zwyczajowych czterech kawałów dołożył jeszcze cover AC/DC Whole Lotta Rosie.

    Będąc przy rekordach, warto dodać, że przed kilkoma dniami w serwisie YouTube została przekroczona granica miliarda wyświetleń teledysku November Rain, a trwająca od 2016 roku trasa Guns N' Roses "Not In This Lifetime", jest czwartą, najbardziej dochodową trasą wszech czasów w zestawieniu magazynu „Billboard”. Muzycy zarobili na niej dotychczas 475 mln dolarów.

    POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:






    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ..... Gunsi za wodo, Kaczor za wodo.......

    Matka bosak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Polish folklor!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Teraz będą przeżywać ten koncert do zerzygu

    tyle w temacie (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Sezon nadal trwa, pogoda dopisuje, ale więcej koncertów na drugim największym obiekcie w Polsce nie widać. To jest wina marnych zarządców, którzy na obiekcie za 700 milionów nie potrafią zapewnić...rozwiń całość

    Sezon nadal trwa, pogoda dopisuje, ale więcej koncertów na drugim największym obiekcie w Polsce nie widać. To jest wina marnych zarządców, którzy na obiekcie za 700 milionów nie potrafią zapewnić programu imprez odpowiadających rangą temu miejscu. W Gliwicach jest to samo - jest tam druga, po Krakowskiej, największa hala widowiskowo-sportowa w kraju, a totalnie nic się tam nie dzieje, w przeciwieństwie do Tauron Areny, gdzie co chwilę organizowane są koncerty zagranicznych gwiazd. zwiń


    Zdjęcie autora komentarza
    Większość koncertów było bukowanych wczęśniej

    Karol Świerkot

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Dajmy obiektowi i zarządzającym nim szansę, Śląski na mapę obiektów koncertowych wrócił ledwie przed rokiem, kiedy duże gwiazdy miały już plany koncertowe w naszym kraju. Ale fakt, że to już ten...rozwiń całość

    Dajmy obiektowi i zarządzającym nim szansę, Śląski na mapę obiektów koncertowych wrócił ledwie przed rokiem, kiedy duże gwiazdy miały już plany koncertowe w naszym kraju. Ale fakt, że to już ten moment, kiedy nie powinny nas mijać kolejne duże imprezy. Zobaczymy, Metallica w przyszłym planuje trasę w Europie, To będzie moim zdaniem prawdziwy sprawdzian dla zarządzających stadionem. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nazgarot

    ,,,, (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Niestety to jedyny koncert wielkich na tym stadionie. Reszta np. Ironi, Preal Jam, Metallica, Depeche mode czy Deep Purple grają w innych miastach a szkoda.
    Liczę i czekam na Rammstein na...rozwiń całość

    Niestety to jedyny koncert wielkich na tym stadionie. Reszta np. Ironi, Preal Jam, Metallica, Depeche mode czy Deep Purple grają w innych miastach a szkoda.
    Liczę i czekam na Rammstein na Śląskim. Będzie to koncert dekady w Polsce. tak czuję bo wiem jaki show zrobili we Wrocku dwa lata temuzwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    DZ poleca

    100 chwil na 100-lecie niepodległości. Multimedialny dokument historyczny

    100 chwil na 100-lecie niepodległości. Multimedialny dokument historyczny

    Horoskop miesięczny na listopad 2018 wróżki z Katowic

    Horoskop miesięczny na listopad 2018 wróżki z Katowic

    Najpopularniejsze imiona dzieci 2018 w woj. śląskim

    Najpopularniejsze imiona dzieci 2018 w woj. śląskim