„GW”: Marek Lisiński, szef fundacji „Nie lękajcie się” wyłudził pieniądze od ofiary księdza pedofila. Chciał też 50 tys. zł od Sekielskiego

Leszek RudzińskiZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Marek Lisiński zrezygnował z funkcji szefa fundacji „Nie Lękajcie Się”. Jak donosi „Gazeta Wyborcza” miał on wyłudzić pieniądze od ofiary księdza pedofila. "Nigy nie wyłudziłem od nikogo pieniędzy" - napisał Lisiński na Facebooku.

„Wyborcza” opisuje przypadek wyłudzenia pieniędzy przez szef fundacji od Katarzyny - ofiary księdza pedofila Romana B. ze zgromadzenia Towarzystwo Chrystusowe.

13 lat temu kobieta została przez duchownego uwięziona, skatowana i zgwałcona. Dzięki pomocy fundacji wywalczyła milion złotych zadośćuczynienia.

Gdy otrzymała odszkodowanie Lisiński pożyczył od niej 30 tys. zł na rzekomą operację raka trzustki. Później zażądał 50 tys. zł od Tomasza Sekielskiego za udział w filmie „Tylko nie mów nikomu”.

Mapa pedofilii w polskim Kościele. Historie tych dzieci są s...

Fundacja na swojej stronie internetowej opublikowała oświadczenie w związku ze sprawą Lisińskiego. Tłumaczy, że podał się on do dymisji na wniosek Rady Fundacji „Nie lękajcie się”.

„Rada natychmiast po otrzymaniu informacji o nieprawidłowościach w działaniu Prezesa Zarządu, 28 maja 2019 roku zwołała nadzwyczajne posiedzenie. Posiedzenie odbyło się 29 maja 2019 w Warszawie. Podczas posiedzenia Prezes Mark Lisiński złożył rezygnację z funkcji prezesa fundacji. Rada zabezpieczyła środki finansowe na koncie Fundacji i podjęła wszystkie konieczne działania zabezpieczające możliwość kontynuacji codziennych działań Fundacji” - czytamy w komunikacie.

Jak dodaje fundacja Rada podjęła również decyzję o zleceniu zewnętrznej kontroli w fundacji w celu potwierdzenia, że działalność byłego prezesa jako osoby prywatnej nie miała żadnego wpływu na przepływy finansowe i realizację działań statutowych fundacji.

„Do czasu zakończenia kontroli w Fundacji, Rada nie będzie informowała o szczegółach, by niepotwierdzone informacje nie wpływały na przebieg kontroli oraz nie były wykorzystane przeciwko osobom związanym z Fundacją naruszając ich dobre imię oraz narażając na szwank reputację Fundacji’ - głosi oświadczenie.

Rada podkreśliła, że transparentność działań fundacji jest „dla wszystkich jej członkiń i członków priorytetową wartością i dlatego wszelkie informacje o jakichkolwiek nieprawidłowościach są natychmiast sprawdzane”.

Oświadczenie w sprawie wydał także Marek Lisiński. „Niestety swoimi działaniami zawiodłem zaufanie samych ofiar duchownych” - napisał. I dodał: „Wszystko co robiłem, robiłem tylko i wyłącznie we własnym imieniu. Jednocześnie informuję, że w żadnym momencie nie naruszyłem środków finansowych zgromadzonych na koncie Fundacji na żadne cele prywatne oraz niezgodne ze statutem Fundacji”.

Lisiński zamieścił również swój komentarz na Facebooku, w którym oświadczył, że nigdy nie wyłudził od nikogo pieniędzy.

"Szanowni Państwo. W związku z artykułem w <

> oświadczam, że nigdy nie wyłudziłem od nikogo pieniędzy. Pożyczka, zawarta pomiędzy dwoma podmiotami prawnymi z terminem zwrotu do grudnia 2019 jest wyłudzaniem? Zostawiam do Państwa oceny. Umieściłem film z oświadczeniem. Niestety został usunięty. Od 2013 roku kiedy to fundacja rozpoczęła działalność, co roku były składane sprawozdania finansowe do odpowiednich ministerstw, jak również była prowadzona rzetelna księgowość wydatków" - napisał.

Marek Lisiński skomentował również szczegóły, zawarte w artykule "Gazety Wyborczej". Oświadczył, że zawsze nadrzędnym celem było dla niego dobro ocalonych.

"Profil na Facebooku zawiesiłem wczoraj na pół dnia, a nie jak sugerują autorki tekstu, po mailu Kasi. Dlaczego nie została ujawniona umowa, tylko fragment korespondencji? Z Kasią chcialem się spotkać i porozmawiać, a nie ukryć nasze spotkanie. Kłamstwem też jest, jakoby nie miał dostępu do konta fundacji Marek Mielewczyk. Zawsze miał i ma dostęp do finansów. Po powrocie pokażę umowę pomiędzy mną, a Kombinatem Medialnym Braci Sekielskich. Filmik do reklamowania ich filmu dostępny na portalu <> był kręcony w 2018, a nie, jak jak twierdzą, w 2017 i to państwo oceńcie, jaki ma charakter to nagranie. Zawsze dobro ocalonych było nadrzędnym celem w moim życiu. Nigdy nie stanąłbym po przeciwnej stronie. Fundacja to ocaleni, a nie politycy".

[polecane]16539165,16539247,16539629,16539409,16539517,16539703;1; POLECAMY W SERWISIE POLSKATIMES.PL:[/polecane]

ZOBACZ TEŻ | Jak działają fundacje, które pomagają ofiarom pedofilii w Kościele


Źródło: TVN

Materiał oryginalny: „GW”: Marek Lisiński, szef fundacji „Nie lękajcie się” wyłudził pieniądze od ofiary księdza pedofila. Chciał też 50 tys. zł od Sekielskiego - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 32

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
c
czas
2019-05-31T13:30:03 02:00, Gość:

Jak nisko trzeba upaść. Jeszcze niżej, niż pedofile jak widać. Szambo moralne.

Lisiński wcale nie był molestowany,przeczytaj sobie prawdziwy artykuł z Wyborczej a nie ten zakłamany z Wrocławskiej.

http://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,24855779,czy-marek-lisinski-byl-molestowany-pojawiaja-sie.html?disableRedirects=true

W
Wrocławska znowu łże

Wrocławska znowu łże!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Afera wybuchła bo Lisiński nie chciał oddać księdzu pieniędzy i żeby nie oddawać oskarżył go o molestowanie.Część teksy z Wyborczej:

"Minęło kilkanaście lat, byłem już proboszczem w Korzeniu koło Łącka. Dzwoni Lisiński, chce się spotkać. No czemu nie? Wpadaj.

Przyjechał przybity. Długo opowiadał o swoim piciu i przetrwonionych pieniądzach. Ale poszedł na terapię, już jest trzeźwy. Tylko teraz ma kolejne zmartwienie, bo jego żona zachorowała na raka. Potrzebują pilnie pieniędzy na operację. Zapewniał, że będzie miał z czego oddać, bo właśnie wybiera się do pracy w Niemczech. Chciał 20 tysięcy. Tym razem nie odmówiłem. Dałem mu 15. Trzy tygodnie później przyjechał po resztę. Dostał jeszcze osiem tysięcy.

– Tylko dojechał do domu, zadzwonił i mówi, że dwa tysiące brakuje – ciągnie Witkowski. – Jak to brakuje? Przecież wspólnie liczyliśmy. No, ale on twierdzi, że przeliczył i naprawdę brakuje. Wysłałem mu kolejne dwa tysiące przekazem pocztowym.

Oglądamy ostemplowany przekaz z 11 lutego 2008 r. na 2 tys. zł. Nadawcą jest Zdzisław Witkowski, odbiorcą Marek Lisiński (dokładny adres). W tytule: „Na opłacenie leczenia żony Marka Lisińskiego”.

– No i po kilku tygodniach doszła mnie wieść, że Marek wcale nie wyjechał do Niemiec. Pojechałem do jego żony. Okazało się, że wcale na raka nie chorowała. Zadzwoniłem do niego, żądając zwrotu pieniędzy. Wtedy usłyszałem: „Niech ksiądz nie podskakuje, bo są na was haki i mogę księdza załatwić. A wtedy nie tyle ksiądz straci”.

Zagroziłem mu sądem. W czerwcu 2008 r. przyjechał do mnie po raz kolejny. Przeprosił za wszystko i obiecał, że wkrótce pieniądze zwróci. Wrócił w sierpniu, ale zamiast gotówki chciał mi wcisnąć odkurzacz oraz jakąś myjkę do mycia okien w kościele, wartą podobno kilka tysięcy. Powtórzyłem, że ma przywieźć pieniądze. Ale kontakt się urwał. Jak dzwoniłem, to słyszałem: „Nie ma tego takiego numeru”. Dwa lata później, we wrześniu 2010 roku, Lisiński oskarżył mnie o molestowanie. Dostałem wezwanie do kurii. Biskup Libera powiedział mi, że ma wytyczne, by w takich wypadkach od razu zwalniać."

Tutaj macie link do prawdziwego tekstu a nie do tego z zakłamanej szmaty Rudzińsko-=Wrocławskiej.

http://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,24855779,czy-marek-lisinski-byl-molestowany-pojawiaja-sie.html?disableRedirects=true

G
Gość

Jak nisko trzeba upaść. Jeszcze niżej, niż pedofile jak widać. Szambo moralne.

G
Gość

Wszelkie fundacje to środowiska grup przestępczych. Tam rozliczenia finansowe są niejasne i zawsze zebrane pieniądze idą w pierwszej kolejności na działalność własną (pensje i wydatki statutowe) a na końcu, jeżeli coś zostanie, na pomoc. Jeden zbierał na alimenty, drugi na chorobę, jeszcze inny na "rozbudowę infrastruktury.

G
Gość
2019-05-30T14:41:43 02:00, Gość:

Cześć, jest tu jakiś normalny facet który chciałby czasami pogadać ? Jestem bardzo samotna i nie mam nawet z kim pogadać :( Jezeli masz ochotę na rozmowe zapraszam na mój profil :

www.wyspakobiet.eu/Iwona

2019-05-30T16:01:08 02:00, POdpowiadam:

zapisz sie do Koalicji Europejskiej

10 na 10 :-)

G
Gość

Skoro pożyczył to nie ukradł.

e
egon
2019-05-30T19:03:05 02:00, uuu:

i pomyśleć, że papież Franciszek pocalował tego gościa w ręke

ciekawe ile mu za to zapłacił...

w
warszawiak
2019-05-30T17:00:48 02:00, hala:

Sekielscy a te pieniądze co zbieraliście na film, to na co poszły|?

Na pewno nie na kościół i pińcet plus tępa dzido!

.
2019-05-30T15:10:28 02:00, olo:

Mafia rozgrywa przeciwników w białych rękawiczkach?

Było nie zaczynać

u
uuu

i pomyśleć, że papież Franciszek pocalował tego gościa w ręke

M
Marysia
2019-05-30T17:09:15 02:00, Gość:

Hej, poznam Pana na dyskretne spotkania.

Mam 23 lata, jestem po rozwodzie i nie chcę już faceta na dłuższy związek.

Złap mnie pod loginem lena23 na portalu randkowym:

www.czatkobiet.pl/lena23

www.czatkobiet.pl/lena23

www.czatkobiet.pl/lena23

www.czatkobiet.pl/lena23

www.czatkobiet.pl/lena23

www.czatkobiet.pl/lena23

spadaj !

D
Dragunov

żaden skandal, zwykłe złodziejstwo jak to w fundacji ...

h
hala

Sekielscy a te pieniądze co zbieraliście na film, to na co poszły|?

G
Gość

Jeżeli to byl pedofil ale nie ksiądz, nie licz na pomoc GW.

A
Anna

Sama jestem ofiara pedofila, czy jak to zglosze dostane odszkodowanie za krzywdy moralne. Nie byl ksiedzem ale to chyba nie ma znaczenia? ofiary gwałtu tez powinny o to zabiegac...Bede juz miała dwa oszkodowania. Nie skłamałam . Jezeli napastnik, gwalciciel nie byl ksiedzym to chyba powinnam dostac od panstwa bo ktos tego kwasta wychodowal...to jak to jest?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3